Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin wygrała z mistrzyniami Polski. Zobacz zdjęcia

SZUPTI
Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin pokonały w niedzielę przed własną publicznością ekipę aktualnych mistrzyń Polski, CCC Polkowice 71:66 w 15. kolejce Energa Basket Ligi Kobiet. W ekipie gospodyń najlepsza była Amerykanka Briana Day z 19 punktami i 9 zbiórkami na koncie. Z kolei jej rodaczka Alexis Peterson dodała 13 oczek i zaliczyła 6 asyst. To dziewiąty triumf akademiczek w tym sezonie.

Lublinianki świetnie rozpoczęły niedzielną konfrontację, bowiem po czterech minutach gry prowadziły 13:2. Mistrzynie Polski co prawda goniły rywalki (8:13, 14:17), jednak premierowa odsłona zakończyła się 5-punktowym prowadzeniem gospodyń (19:14).

Fatalnie dla akademiczek zaczęła się druga kwarta, bowiem polkowiczanki zanotowały serię 9:0, wychodząc na prowadzenie 23:19. Pierwsze punkty po pięciu minutach gry w tej odsłonie zdobyła dopiero dla Pszczółki Niemka Ama Degbeon. Ta sama zawodniczka za chwilę ponownie celnie trafiła do kosza rywalek i na tablicy wyników pojawił się remis po 23. Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, ale to przyjezdne zeszły na przerwę, mając 4 oczka zaliczki (34:30).

Przez 7 minut trzeciej kwarty cały czas na prowadzeniu był team z Polkowic, ale po trójce Julii Adamowicz w 27 minucie lublinianki miały już przewagę 2 oczek (48:46). Przed decydującą kwartą CCC udało się wypracować jednak 5 punktów zaliczki (54:49).

Drużyna z Dolnego Śląska w 33 minucie odskoczyła na 60:51 i wydawało się, że ma mecz pod kontrolą. Lublinianki ambitnie goniły przeciwniczki, zbliżając się na 58:60. Na minutę i 55 sekund przed końcem spotkania CCC prowadziło 66:60 i jak się okazało później były to ostatnie punkty przyjezdnych w tym starciu. Z kolei podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka zdobyły w tym okresie aż 11 oczek. Przy stanie 60:66 gospodynie dwukrotnie z rzędu trafiły zza linii 6,75 m, doprowadzając do remisu po 66. Najpierw celnie przymierzyła Serbka Jovana Popović, a za chwilę to samo uczyniła Agnieszka Szott-Hejmej. Mistrzynie Polski zaliczyły następnie stratę, a niesportowym faulem została ukarana serbska rozgrywająca Miljana Bojović. Jeden osobisty wykorzystała Peterson, a gdy na pół minuty przed końcem potyczki celny lay-up zaliczyła Litwinka Giedre Labuckiene, lublinianki były coraz bliżej upragnionego zwycięstwa (69:66). W końcowych sekundach przyjezdne po niecelnych rzutach faulowały zawodniczki Pszczółki, które wykonywały rzuty wolne. Wynik meczu ustaliła jednym, celnym osobistym Peterson.

‒ W końcówce rzuciliśmy na parkiet wszystkie swoje siły. Powpadały nam rzuty, wykończyliśmy lay-upy i to zaważyło o zwycięstwie. Jestem dumny z drużyny. Dziewczyny pokazały charakter. To ważna wygrana, bo do tej pory graliśmy dobrze z zespołami z czołówki, ale przegrywaliśmy. Myślę, że mecz mógł podobać się kibicom ‒ powiedział na pomeczowej konferencji trener Pszczółki Krzysztof Szewczyk.

Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin - CCC Polkowice 71:66 (19:14, 11:20, 19:20, 22:12)
Pszczółka: Day 19, Peterson 13, Popović 12, Adamowicz 11, Labuckiene 9, Degbeon 4, Szott-Hejmej 3, Sklepowicz. Trener: Krzysztof Szewczyk
CCC: Conde 20, Robinson 17, Stallworth 14, Filip 8, Spanou 7, Gajda, Bojović, Naczk. Trener: Maroš Kovačik
Sędziowali: Grzegorz Czajka, Tomasz Tomaszewski, Maciej Krupiński
Widzów: 653

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo, brawo, brawo! Dalej ciągnąć tak grę, aby sezon będzie dla nas wszystkich piękny

G
Gość

Do zwycięstwa poprowadziła Pszczólki nie Labuckienie, nie Peterson a Briana Day. Fantastyczny mecz tej zawodniczki!

G
Gość

Piękny był to mecz. Pszczólki mogą rywalizować z kazdym w tej lidze. Po ostatnich porazkach w hali jakby mniej kibiców, moze to zwyciestwo zmotywuje do liczniejszego odwiedzania hali mosir naszych kibicow sukcesu

k
kibic

400 widzów? redaktorze proponuję kupić okulary albo przyjść na mecz! to jakaś celowa zagrywka żeby pokazać że mało osób chodzi na mecze koszykarek?

G
Gość

Brawo AZS! Może nareszcie zaskoczy to na co chyba wszyscy czekaliśmy! Oby kolejne mecze na plus!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3