Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin zakończy ligowe zmagania w 2018 roku meczem z wiceliderem tabeli

SZUPTI
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Udostępnij:
Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin po trzech kolejnych wygranych z zespołami z dołu ligowej tabeli, tym razem zmierzą się z aktualnym wiceliderem rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet, Arką Gdynia. Piątkowa konfrontacja w hali MOSiR Bystrzyca rozpocznie się o godzinie 18.

Dla podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego będzie to trzecie z rzędu starcie przed własną publicznością. Lubelskie akademiczki, po “spacerku” w ostatniej kolejce z Widzewem Łódź i wygranej 64:38, do starcia z gdyniankami przystąpią w bardzo dobrych nastrojach. Z kolei Arka w poprzedniej serii pauzowała, a ostatni mecz w EBLK zagrała 9 grudnia, pokonując w wyjazdowej potyczce Sunreef Yachts Politechnikę Gdańską 79:65.

- Na pewno bardzo chciałybyśmy wygrać ten pojedynek i w dobrych nastrojach pojechać na święta. Zwycięstwo z tak mocnym zespołem dodatkowo dodałoby nam dużo energii i pewności siebie przed kolejnymi ligowymi starciami - mówi reprezentantka Ukrainy Kateryna Rymarenko, grająca od tego sezonu w Pszczółce.

- Najbliższy rywal nie za bardzo nam “leżał” w okresie przygotowawczym, gdyż przegrałyśmy wysoko z nimi dwa mecze sparingowe na turniejach. Oba zespoły zagrały jednak wówczas w nieco innych składach i tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia, a liczy się tylko piątkowe starcie - dodaje.

W gdyńskiej ekipie aż roi się od gwiazd kobiecej koszykówki. W drużynie podopiecznych trenera Gundarsa Vetry występuje między innymi znakomita Amerykanka Emma Cannon, która w dziewięciu meczach zdobyła aż 193 pkt.

Oprócz zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych w zespole z Pomorza występuje jeszcze pięć innych koszykarek zagranicznych: Australijka Rebecca Allen oraz reprezentantki Słowacji Barbora Balintova i Anna Jurcenkova, Niemka Sonja Greinacher oraz Litwinka Santa Baltkojiene.

- Nie możemy przestraszyć się samych nazwisk z Gdyni, gdyż przecież w prawie każdym zespole w tej lidze grają świetne zawodniczki. U nas też jest bardzo dużo dobrych koszykarek. Musimy po prostu zagrać swoje, pokazać się z dobrej strony w obronie oraz ataku, a wówczas na pewno nie będziemy na straconej pozycji - podkreśla Rymarenko.

Pszczółka ostatnie zwycięstwo z Arką Gdynia, grającą jeszcze jako Basket 90 w rozgrywkach EBLK odniosła 23 października 2016 roku. Team z Koziego Grodu wygrał wówczas na wyjeździe 71:65. Ostatnie ligowe trzy mecze kończyły się natomiast porażkami akademiczek: w Gdyni 64:74 (16 stycznia, 2018) oraz dwa w Lublinie 62:79 (1 października, 2017) i 56:62 (22 styczna, 2017).

21 grudnia przypada Dzień Pamięci o Poległych i Zmarłych w Misjach i Operacjach Wojskowych Poza Granicami Państwa. Przed spotkaniami 12. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet uczcimy pamięć żołnierzy, którzy oddali życie dla kraju w służbie pokoju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mest
Dzisiejszy mecz ma kluczowe znaczenie, jeśli Pszczółki chcą realnie włączyć się do walki przynajmniej o miejsca 6-7 i uniknięcie CCC w pierwszej rundzie play-off. Ewentualne zwycięstwo z Arką plus wygrana 6 stycznia w Siedlcach dałaby bilans 6-6 na koniec pierwszej rundy i przy niemal pewnej porażce Ślęzy w Polkowicach i całkiem prawdopodobnej przegranej we Wrocławiu z Energą pozwoliłaby się zbliżyć do wrocławianek na dystans zaledwie 1 punktu, co perspektywie meczu w rundzie rewanżowej ze Ślęzą w Lublinie pozwoliłoby dogonić w tabeli zespół z Wrocławia. Ale żeby te wszystkie prognozy miały szanse się zrealizować, dziś trzeba wygrać z Gdynią. Jak to zrobić? Trzeba przede wszystkim ograniczyć poczynania ofensywne 3 kluczowych koszykarek Arki - Cannon, Allen i Balintovej. Do tego trzeba dołożyć jeszcze własną, przyzwoitą skuteczność zza łuku plus mocną i skuteczną walkę pod tablicami.
P
Pablo
Ta ich największa gwiazda - Cannon w zapowiedzi dzisiejszego meczu na portalu trojmiasto.pl mocno narzeka na przejazd autokarem na mecz w Lublinie. Skoro tak to przeszkadza, to czemu podobno dość bogaty klub z Gdyni nie zafundował drużynie przelotu z Gdańska do Świdnika?
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie