Pszczółka Start pozyskał nowego zawodnika. W piątek lublinianie zagrają w stolicy z Legią

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Po blisko trzytygodniowej przerwie w ligowych rozgrywkach koszykarze Pszczółki Startu rozpoczynają ostatni etap części zasadniczej Energa Basket Ligi. Lubelska drużyna w ciągu 22 dni rozegra pięć spotkań. Przed decydującą walką o jak najwyższą pozycję przed fazą play-off skład lublinian wzmocnił Dustin Ware. Jeżeli władzom klubu uda się na czas dopełnić formalności, Amerykanin zadebiutuje już w piątek, w wyjazdowym starciu z Legią Warszawa.

Dustin Ware jest drugim zawodnikiem, którego w ostatnich tygodniach Start pozyskał z Kinga Szczecin. Na początku stycznia do Lublina przeniósł się Thomas Davis.

Amerykański rozgrywający drugi sezon występuje na polskich parkietach. W poprzednim na parkiecie przebywał średnio przez 31 minut i zdobywał w tym czasie ok. 13 punktów oraz notował średnio 5,7 asyst. W tym sezonie w 13 spotkaniach Ware grał średnio przez 23 minuty, rzucał 9,8 punktów i miał 2,5 asyst.

Drużyna Pszczółki Startu legitymuje się aktualnie bilansem 15 zwycięstw i 8 porażek. W czwartek lublinianie zameldowali się w stolicy, gdzie dzisiaj o godz. 17.30 zagrają z miejscową Legią.

W przerwie ligowych rozgrywek Pszczółka Start rozegrał jeden mecz w ramach Suzuki Pucharu Polski. W ćwierćfinale lublinianie przegrali z BMSlam Stalą Ostrów Wlkp. Później zespół skupił się na treningach, a dwóch zawodników – Holender Yannick Franke oraz Łotysz Martins Laksa wyjechało na zgrupowania drużyn narodowych. Rozegrali oni po dwa mecze w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Na Eurobasket zakwalifikowali się tylko „Pomarańczowi”.

Martins Laksa z Pszczółki Startu Lublin wygrał konkurs rzutó...

W turnieju Pucharu Polski w Lublinie uczestniczyli również gracze Legii. Podobnie jak Start, zespół z Warszawy także przegrał swój ćwierćfinał, ulegając Treflowi Sopot różnicą aż 36 punktów. - To był tragiczny mecz w naszym wykonaniu. Nie wiem, co jest przyczyną, że tak słabo zagraliśmy – podsumował tamten występ trener Wojciech Kamiński.

Zespół z Warszawy podobnie jak Start, ma na koncie osiem przegranych, ale rozegrał o dwa mecze więcej. Smaczku piątkowej konfrontacji dodaje fakt, że w hali Globus, gdzie lublinianie nie zwykli przegrywać, Legia wygrała 82:79. Dwa miesiące później kontrakt ze Startem rozwiązał Lester Medford. Amerykański rozgrywający został jednak w Polsce, ponieważ pracę zaoferował mu klub ze stolicy.

Piątkowy mecz w Warszawie rozpocznie się o godz. 17.30 i będzie transmitowany przez Polsat Sport News.

Cheerleaderki w trakcie turnieju Suzuki Pucharu Polski w kos...

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie