reklama

Puchar Wielkich Mistrzów czas zacząć

Robert MałolepszyZaktualizowano 
Bartosz Kurek mam poprowadzić do zwycięstw polskich siatkarzy
Bartosz Kurek mam poprowadzić do zwycięstw polskich siatkarzy Paweł Nowak
Polska, Brazylia i Kuba - to w zgodnej opinii fachowców główni kandydaci do podium rozpoczynającego się dziś siatkarskiego Turnieju Wielkich Mistrzów. Imprezy czysto komercyjnej, ale i prestiżowej. Dziś o 11 czasu polskiego, w Osace, Polacy zadebiutują w tej imprezie meczem z Japończykami.

Transmisja w Eurosport 2, który pokaże wszystkie mecze turnieju.

O Puchar Wielkich Mistrzów gra się co cztery lata. Zawsze w sezonie poolimpijskim i zawsze w Japonii. Dlaczego tam? Jak zwykle chodzi o kasę. Tamtejsza telewizja wciąż płaci najwięcej za transmisje pod jednym warunkiem. Muszą grać "swoi". Formuła turnieju ustawiona jest więc pod Japończyków. Oni zawsze, jako gospodarze, mają zapewniony udział (podobnie rzecz się ma z rozgrywanym rok przed igrzyskami Pucharem Świata). Poza reprezentacją Kraju Kwitnącej Wiśni do Azji lecą mistrzowie pięciu kontynentów najwyżej rozstawieni w rankingu. W tym roku będą to Polacy, Brazylijczycy (mistrz Ameryki Płd.), Kuba (mistrz Ameryki Płn. i Środkowej), Iran (wicemistrz Azji, mistrzem jest Japonia) i Egipt (mistrz Afryki).

Do wygrania tym razem nie będzie punktów do rankingu FIVB, ale kasa, jak to w przypadku imprez organizowanych przez tę federację, musi się zgadzać. Zwycięzca turnieju zgranie 300 tysięcy dolarów, a więc prawie tytułowy milion złotych. Dla drugiej drużyny przeznaczono 150 tys., dla trzeciej 125 tys. dol. Nawet ostatnia ekipa dostanie za przyjazd i wysiłek włożony w mecze 50 tys. Taka sama kwota czeka na najlepszego zawodnika turnieju oraz najlepiej punktującego. Pozostałe nagrody indywidualne wyceniono na 20 tysięcy "zielonych", a w puli jest w sumie milion dolarów.

Faworytem numer jeden turnieju jest oczywiście numer jeden światowego rankingu, zwycięzca tegorocznej Ligi Światowej, a także obrońca Pucharu Wielkich Mistrzów z 2005 roku - Brazylia.
Gdybyśmy za wyznacznik klasy sportowej przyjęli Ligę Światową, to ekipą nr. 2 w Japonii powinna być Kuba, która w tym roku zajęła czwarte miejsce w tych rozgrywkach.

Jeśli zaś miejsce w rankingu światowym, to trzeba by wskazać na Polskę, która zajmuje obecnie siódme miejsce na liście FIVB.

Jedno jest pewne - cała trójka przyleciała do Japonii w młodych składach. Najmłodsi i najbardziej nieprzewidywalni są Kubańczycy. Trener Brazylijczyków Bernardo Rezende z ekipy, która wygrała LŚ, nie zabrał do Osaki "tylko" Giby. Daniel Castellani dał z kolei wolne Pawłowi Zagumnemu i Piotrowi Gruszce, a więc dwóm najważniejszym zawodnikom zwycięskich dla nas mistrzostw Europy.

Z Brazylią w tegorocznej LŚ przegraliśmy cztery razy. W Osace zagramy w piątek rano. Tym razem jednak to powinien być zupełnie inny mecz. Bo i zupełnie inną drużyną jest teraz Polska. Wystarczą dwa słowa - czy raczej jedno nazwisko - Bartek Kurek. Z tym chłopakiem w składzie możemy bić się nawet z Brazylią.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Puchar Wielkich Mistrzów czas zacząć - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3