Puławy ofiarą Rosjan

Dr Mariusz Świetlicki
Na początek kilka faktów. Rosyjska grupa chemiczna Acron (obroty roczne ponad 6,5 mld zł i zysk na poziomie 2 mld zł) ogłasza wezwanie na zakup akcji Azotów Tarnów (obroty roczne 5,3 mld zł i zysk 0,5 mld zł). Kilka tygodni później spółka Synthos (obroty 5,4 mld zł i zysk prawie 1 mld zł) ogłasza wezwanie na zakup akcji Zakładów Azotowych Puławy (obroty 2,9 mld zł i zysk netto 0,3 mld zł). Zarówno Tarnów, jak i Puławy należą do największych polskich spółek z branży chemicznej kontrolowanych w dalszym ciągu przez skarb państwa i to właśnie jego decyzje są wiążące dla całego procesu zmian własnościowych w tych firmach.

Podstawową decyzją, jaką podjął w tej sytuacji skarb państwa, było niesprzedawanie Azotów tarnowskich Rosjanom. Mimo cenowej dość korzystnej oferty uznano, że to przejęcie nie będzie służyć rozwojowi polskiej spółki, lecz ma na celu ograniczenie działania konkurencji. Obawy przed inwestorami ze Wschodu są w Polsce bardzo silne.

Taka decyzja wymagała jednak jakiegoś dobrego biznesowego uzasadnienia. Takim uzasadnieniem stała się chęć konsolidacji branży chemicznej w Polsce i połączenie Tarnowa z Puławami. Co jednak taka opcja da samym Zakładom Azotowym w Puławach? Nic. Kierownictwo firmy będzie w Tarnowie, zarządzanie nadal upolitycznione, a większa grupa będzie jeszcze lukratywniejsza dla osób powiązanych z władzą. Takie decyzje cieszą też związki zawodowe, które nie stracą swoich przywilejów, a tylko je wzmocnią. W sensie rozwoju biznesu i jego wizji Puławy nie zyskują nic. Ani kapitału, ani pomysłu na działanie w konkurencyjnym rynkowym oto- czeniu. Nasuwa mi się analogia do Bogdanki, która miała być włączona w grupę kapitałową ze Śląska w ramach pomysłu konsolidacji polskiego węgla. Tamten pomysł całe szczęście się nie udał, a Bogdanka stała się najbardziej nowoczesną i dynamicznie rozwijającą się firmą z branży węgla kamiennego w Polsce.

Czy lepszym rozwiązaniem dla Puław byłoby przejęcie przez Synthos? Na pewno lepszym niż przez Tarnów. Przede wszystkim mamy do czynienia z prywatną firmą nastawioną na rozwój i wzrost wartości. Poza tym Synthos nie jest bezpośrednim konkurentem dla Puław. Można też sobie wyobrazić dalszy samodzielny rozwój Zakładów Azotowych w Puławach przy dobrym i dynamicznym zarządzaniu (należy ponownie odwołać się do przykładu Bogdanki).

Wybrano drogę, która dla Puław jest najgorszą z możliwych. Chcąc krótkoterminowo chronić przed wrogim przejęciem jedną spółkę, skarb państwa poświęca rozwój innych.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michał

Synthos ma długi i to spore, przejęcie odbyło by sie na kredyt a kredyt trzeba spłacić. Mało tego przejął też zakłady w Oświęcimiu i co? z 6 tys pracowników zostało 1000 osób, bo trzeba było ciąć koszta aby przejęcie się zwróciło. Wyprowadził by tylko zysk na Czechy i Śląsk by spłacić długi nierentownych spółek które od momentu przejęcia nie przynoszą zysku tylko straty mimo cały czas od momentu przejęcia redukcji zatrudnienia. To samo było by i tu, tylko wtedy to byłby dramat dal całych Puław jak i regionu.

t
tropik

dotychczasowe zarzadzanie spolkami pokazalo, ze daleko im do upadku. marciniak dal dowod swojej kompetencji chociażby przy konsolidacji z policami, ktora okazala sie strzalem w dziesiatke. dlatego sadze ze z konsolidacja zat i zap bedzie podobnie i powstala grupa duzo na tym skorzysta.

o
ostrożny

Oligarchia rosyjska zawsze jest pozwiązana z Putinem, inaczej nie miałaby racji bytu.

b
bysio

Kupiła Elwro dała pracownikom odprawy i zlikwidowała firmę. Czyli jednego solidnego konkurenta miała mniej. Podobnie było z polskimi cukrowniami. Niemcy je kupili i zamienili na magazyny cukru. A póżnie aj waj cukier podrożał.

o
olo

Tam kapitał prywatny wymieszany jest z państwowym, nie wiadomo do końca kto stoi za tą kasą. Gazprom i firmy energetyczne a także chemiczne mogą być oreżem politycznym. Nie bądźmy takimi lemingami redaktorze.

s
sgalant

Wyjście z tej sytuacji będzie jedno połączone zakłady w Tarnowie i Puławach popadną w długi przez złe zarządzanie i przywileje związkowców i za przysłowiową złotówkę ktoś je przejmie tak jak to było z hutami stali. Takich mamy decydentów niestety brak jest przywódców na obecne trudne czasy.

T
TOMASZEK

panie autorze, wyraźnie pan odleciał, akurat przykład łączenia firm, jakie do tej pory prowadził tarnów pokazuje, że takie akcje w branży kończą się powodzeniem, z jednym się też nie zgodzę, że synthos jest wyjściem, bo przy zdolnościach sołowowa firma by upadła i tyle... jedynym wyjściem jest teraz promowanie idei łączenia polskie chemii z centrum w puławach, a to dlatego, że jesteśmy liderem i tego nie ma się co wstydzić...
ps. i proszę nie promować synthosu takimi skrótami myślowymi "że to nie konurencja"

K
Karaluch

A nie lepiej od razu wrócić do pierwszej wersji paktu Ribbentrop- Mołotow i oddać całe Lubelskie tym dobrodziejom ze wschodu ?

o
ostrożny

W biznesie funkcjonuje taki prosty schemat: przejąć przedsiębiorstwo, wydoić, postawić w stan upadłości, zlikwidować ...następny do golenia proszę!

W
Wendetta

Trzecią droga jest oddanie się pod ochronę mafii.
Zbieżność tej konkluzji z tematem felietonu jest całkowicie przypadkowa...

Dodaj ogłoszenie