Puławy: Uratowali z pożaru dwoje ludzi i psa

Aleksandra Kaźmierczak
Aleksandra Kaźmierczak
Udostępnij:
Dzięki szybkiej interwencji policji, dwoje mieszkańców Puław nie odniosło poważnych obrażeń podczas pożaru w jednym z bloków. Na miejscu mundurowi pojawili się pierwsi.

W piątek rano na puławską komendę wpłynęło zgłoszenie dotyczące dymu wydobywającego się z mieszkania w bloku w centrum miasta. Patrol policji niezwłocznie został wysłany na miejsce, a funkcjonariusze zauważyli tam dym wydobywający się z okien jednego z mieszkań.

Sierż. szt. Łukasz Balcerek wraz ze st. post. Tomaszem Kamolą bez zastanowienia ruszyli do mieszkania przez zadymioną klatkę schodową. Przed drzwiami palącego się mieszkania stał przerażony właściciel który powiedział mundurowym, że wewnątrz znajduje się jego pies. Jeden z funkcjonariuszy wyprowadził 81-letniego właściciela mieszkania z bloku i przekazał go załodze karetki, natomiast drugi wyprowadził z mieszkania psa.

W dalszej kolejności mundurowi zaczęli sprawdzać, czy innym mieszkańcom nie zagraża niebezpieczeństwo i z mieszkania na piętrze wyżej wyprowadzili starszą kobietę, której groziło zatrucie czadem. Służby medyczne zajęły się nią, a następnie przekazały pod opiekę rodzinie.

Strażacy, którzy w międzyczasie dotarli na miejsce, ugasili pożar, zanim zdążył rozprzestrzenić się na sąsiadujące mieszkania. Okazało się również, że doszło do niego przez zapaloną i pozostawioną bez nadzoru świeczkę.

Na skutek pożaru żaden z mieszkańców bloku nie odniósł obrażeń. Obecnie puławska policja ustala okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie