Punky Reggae Live 2011 w sobotę w Graffiti

Agnieszka Goździejewska
Farben Lerhe, czyli ferajna, od której wszystko się zaczęło
Farben Lerhe, czyli ferajna, od której wszystko się zaczęło materiały prasowe
Dwadzieścia pięć lat temu Wojtek Wojda i Marek Knap zamknęli się w garażu i postanowili śpiewać prawdziwe piosenki. Wkrótce dołączyli do nich Piotrek Kokoszczyński i Robert Chabowski. Do szczęścia potrzebny był jeszcze Tuwim - a konkretnie jeden rozdział "Kwiatów polskich", od którego kapela zaczęła nazywać się Farben Lehre.

Kiedy chłopaki z Płocka po raz czwarty zagrali w Jarocinie (w 1990 r.), koncert przyniósł im miejsce wśród laureatów festiwalu. Rok później wydali debiutancką płytę "Bez pokory". Na koncie Farben Lehre znalazło się 9 studyjnych płyt, koncertowe "Samo życie" i dwa DVD. Grali m.in. u boku Exploited i Die Toten Hosen. Ich muzyka to przede wszystkim energia, melodia i inteli-gentne teksty. Brudne punkowe gitarowe granie i niepokorne słowa piosenek sprawiają, że na koncertach Farben Lehre nie sposób ustać w miejscu.

Od 2004 r. (wtedy jeszcze jako PankRegeParty Tour) ferajna z Płocka zbiera kilka kapel i razem koncertują po całej Polsce. Wśród wykonawców trasy Punky Reggae Live znaleźli się m.in. Happysad, Akurat, Leniwiec, Koniec Świata, Zabili Mi Żółwia, Tabu czy Hurt.

Tegoroczna edycja Punky Reggae Live obejmie 25 miast. W Lublinie w ramach trasy w klubie Graffiti zagrają cztery kapele. U boku Farben Lehre stanie Enej, Pajujo i słowacka Smola a Hrusky.

Choć polsko-ukraiński skład powstał dziewięć lat temu, dopiero teraz, gdy znaleźli się w finale programu "Must Be the Music" Enej zaistniał wśród szerszej publiczności. Ich piosenka "Radio hello" stała się hitem rozgłośni w Polsce i na Ukrainie, a drugi krążek zespołu - "Folkorabel" sprzedał się w nakładzie 15 tys. egzemplarzy i zyskał status Złotej płyty.

Muzyka zespołu całymi garściami czerpie z ukraińskiego folku. Potem te wpływy mieszają się z klasycznym rockiem i pop rockiem. Do tego dochodzą nuty ska, reggae i jazzu.

Pajujo to przede wszystkim spokojne, bujające reggae i energetyczne ska. Kiedy światło dzienne ujrzała pierwsza płyta kapeli, jej muzycy mieli po 16-20 lat. Publiczność kilkakrotnie doceniła ich muzykę, o czym świadczą nagrody, które muzycy przywieźli m.in. z festiwali w Opolu (Rocktime 2006) i Katowicach (Faza 2007). Zagranicznym gościem lubelskiego wydania Punky Reggae Live będzie Smola a Hrušky - kapela rodem ze Spisskej Novej Vsi na Słowacji.

Sobota
Punky Reggae Live
Graffiti, al. Piłsudskiego 13
bilety 30-35 zł, g. 18.00


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.