reklama

PZL-Świdnik w oczekiwaniu na rządowe zamówienie szuka innych klientów

EPZaktualizowano 
W 2014 r. w Świdniku ma się rozpocząć produkcja części do maszyny o nazwie AW609 "Tilt Rotor"
W 2014 r. w Świdniku ma się rozpocząć produkcja części do maszyny o nazwie AW609 "Tilt Rotor" PZL-Świdnik
Wymiana pokoleniowa, produkcja struktur nowej linii śmigłowców, negocjacje z ważnymi klientami – to plany PZL-Świdnik na nadchodzący rok. A co z rządowym zamówieniem na 70 śmigłowców? - Negocjacje trwają. Będzie dobrze, jeśli decyzja zapadnie w 2014 r. – mówili przedstawiciele spółki w piątek w czasie spotkania z dziennikarzami.

Zarząd PZL-Świdnik potwierdził, że do 2016 r. spółka należąca do koncernu AgustaWestland chce zatrudnić 150 młodych inżynierów. Wszystko to w ramach procesu wymiany pokoleniowej w firmie. - Głównym źródłem pozyskiwania pracowników są uczelnie. Jesteśmy na niemal wszystkich targach pracy, mamy podpisane umowy z pięcioma najważniejszymi uczelniami technicznymi w Polsce, studentom oferujemy staże i praktyki oraz pisanie prac na tematy, którymi się zajmujemy - mówiła Ewa Kamińska, dyrektor pionu zasobów ludzkich w PZL-Świdnik.

Przyznała, że firma ma spore problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do pracy. Brakuje m. in. osób biegle mówiących po angielsku. Na tym, jednak nie koniec. - Kandydaci przechodzą też szereg testów dotyczących umiejętności adaptacji w międzynarodowym środowisku, dlatego, że w całej firmie wdrażany jest program rotacji pracowników, zwłaszcza tych najmłodszych, którzy mają brać udział w projektach w różnych oddziałach firmy - tłumaczyła Kamińska.

Obecnie PZL-Świdnik zatrudnia około 3,5 tysiąca osób.

Przetarg na 70 śmigłowców
Priorytetem dla spółki wciąż pozostaje walka o zamówienie na 70 wielozadaniowych śmigłowców dla polskiej armii. - W tym roku odbyliśmy cztery spotkania w ramach negocjacji technicznych. Ostatnie spotkanie zostało wstępnie zaplanowane na styczeń przyszłego roku - zdradził Nicola Bianco, dyrektor zarządzający w PZL-Świdnik. Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy można spodziewać się ostatecznej decyzji w tej sprawie. - Dobrze będzie jeżeli ministerstwo podejmie ją w przyszłym roku – przyznał Mieczysław Majewski, prezes spółki.

Przedstawiciele firmy uważają, że w przetargu liczyć się będą przede wszystkim: cena, koszty eksploatacji i przydatność maszyn w określonych rodzajach misji. Nie bez znaczenia będzie też aspekt polityczny. - Nie wierzymy, że on mógłby zadecydować o wyborze. Mimo tego apelujemy ciągle o wsparcie do różnych instytucji i władz. Stawka jest bardzo wysoka, zarówno dla Świdnika, jak i całej Lubelszczyzny. Wygrana zapewni rozwój całemu regionowi. Musimy się zjednoczyć w dążeniu do tego celu - apelował Bianco.

Tajemniczy, ważny klient
PZL-Świdnik prowadzi też rozmowy z innymi, potencjalnymi klientami. Zarząd spółki przyznał, że właśnie rozpoczął negocjacje w sprawie dużego zamówienia na śmigłowiec SW-4. Zaznaczył, że nie może ujawnić kim jest zainteresowany. - Potencjalnie jednak, w wyniku tych negocjacji możemy zapewnić masową produkcję SW-4. Mam tu na myśli produkcję 7-12 śmigłowców rocznie - mówił Bianco.

Firma prowadzi też rozmowy z hiszpańską firmą w sprawie śmigłowców Sokół. - W związku z tym możliwe jest osiągnięcie sytuacji w której zapewnimy produkcję Sokołów na następne 2-3 lata - mówili przedstawiciele PZL-Świdnik.

Nowości w Świdniku
W przyszłym roku w PZL-Świdnik ma uruchomić produkcję struktur do nowej linii śmigłowców. Chodzi o AW-139, AW-149, AW-189. Ponadto także w 2014 r. w Świdniku ma się rozpocząć produkcja części do maszyny o nazwie AW609 "Tilt Rotor". To kolejna nowość w ofercie AgustaWestland (właściciel PZL-Świdnik). Maszyna wygląda jak połączenie samolotu z helikopterem. Ma być propozycją przede wszystkim dla klientów indywidualnych (biznesmenów, polityków). Maszyna może startować i lądować pionowo, bez pasa startowego, tak jak helikopter. Będzie jednak w stanie pokonywać większe dystanse, z większą prędkością niż śmigłowiec.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
były pracownik

ta ja tam pracowałem 10 lat na produkcji i miałem 2450 brutto,to jakim sposobem ty po 5 latach miałes wieksza stawke odemnie czopie?

t
też tam harowałem

potwierdzam i przestrzegam przed tym obozem pracy

b
były pracownik

Włosi dali się poznać jako nieuczciwi pracodawcy.Hołdują zasadzie jak największego zysku przy minimalnych kosztach własnych.Ludzie pracują za głodową pensję,będąc na granicy wytrzymałości psychicznej i fizycznej.Niech nikt nie wierzy w ich zapewnienia,że po wygranym przetargu zapewnią regionowi lepszy rozwój.Większość pieniędzy wywiozą do Włoch,a Polakom zostawią ochłapy.Odradzam młodym pracę w tym zakładzie.Chyba że chcą doświadczyć tego osobiście!

T
Tomi

Apel do wszystkich, którzy chcą podjąć pracę w tej firmie: nie wierzcie w to co mówi pani E.K. Ona powie prawdę chyba, że się pomyli. Nie wierzcie w ani jedno jej słowo, a wiem co mówię bo pracuję tam już prawie 25 lat. Szczególnie młodzi po studiach - dajcie sobie spokój z pracą w tej firmie, szkoda Waszych studiów na wegetację. Prawdziwa polityka w tej firmie to: wycisnąć z pracowników jak najwięcej za jak najmniejsze pieniądze. Nie łudźcie się, jeśli nie macie poważnych znajomości nie ma szans na godne zarobki.

n
niepatriota

Usterki w nowych konstrukcjach lotniczych to nic dziwnego. W każdym nowym samolocie pojawiają się mniejsze lub większe problemy i usterki techniczne. Specjaliści nazywają to "chorobą wieku dziecięcego". Nagłośnienie problemów Dreamlinera wynikało jedynie z tego prostego faktu, iż zakupił je LOT. Jeszcze większe problemy miał, ma Airbus z modelem A380. W zeszłym roku inżynierowie z australijskich linii Quantas wywalić do wycofania wszystkich maszyn tego typu z eksploatacji (pęknięcia na skrzydłach). Swoją drogą zastanawiam się co by musiało się stać aby zadowolić rodaków? Zwalniają to źle, zatrudniają też niedobrze. A prawda jest taka, że inwestycje w przemysł lotniczy na Podkarpaciu już przyniosły zmianę wizerunku tego regionu, mam nadzieje, że wcześniej czy później stanie się to z naszym regionem!

E
Em

fabryki lotnicze podkarpacia ledwo tam zipią, a ludzi traktują za nic niewiele płacąc... ;)

i
inż.

Pracuje tam 5 lat na produkcji. Zarobki - Podstawa 3100 zł brutto + ok. 32 godzin nadliczbowych w miesiącu. Poniżej 4500zł brutto nie schodzę, więc nie jest źle. Niestety gorzej mają pracownicy agencyjni...

m
mgr inż.

a co tam konkretnie robisz i w jakim kierunku się rozwijasz ?

E
EK

to jest dobrze przemyslana polityka wlochow, zatrudnia sie mlodych, "ambitnych" ktorzy wezma wszelka prace za wszelkie pieniadze, wierza ze zlapali raj na ziemi, ze ktos sie nimi zainteresowal, beda robic wszystko co wloch karze, a ten z kolei usmiecha sie ze wszystko bedzie pod jego dyktando. Starszy nie zrobi tka, a to juz problem, nie mowie tu o betonie tylko rozsadnych ludziach z doswiadczeniem. Mlodzi sa niedoscignieni, bo zrobia wszystko co im sie karze, za minimum forsy. Tyle w temacie. Przemyslana strategoa pod bandera wymiany pokoleniowej.

e
edek

Też tam pracowałem 6 lat temu. Zaczynałem od 1000 brutto ,3 zmiany. Za drugą 20zł, za trzecią 50zł brutto wiecej. studiowałem na politechnice, trudno było mi się utrzymać. Potem udało mi się wyjechać do Skandynawii. Zarobki 15 razy większe, żadnych norm 100%. Dodam też że nie posiadam wyższego wykształcenia bo studia przerwałem wyjeźdzając. Kto ma mgr inż i ma jakies techniczne zainteresowania plus podstawy angielskiego powinien wyjechać bo tutaj to jest wegetacja a za granicą to zacznie się rozwijać.

P
Postronny

Myślę, że na tę wymianę pokoleniową łapie się również pani E.K, oraz dziadkowie ze słonecznej Italii.
Niech nie opowiada głupot i cedzi co mówi.
Koncerny amerykańskie już dawno zauważyły, że taka wymiana pokoleniowa nie jest dobrym rozwiązaniem.
Proszę się przyjrzeć co jest problemem amerykańskich producentów. Ano niedopracowania i usterki wynikające z braku doświadczenia. Przykładem Dreamliner.

P
Postronny

Myślę, że na tę wymianę pokoleniową łapie się również pani E.K, oraz dziadkowie ze słonecznej Italii.
Niech nie opowiada głupot i cedzi co mówi.
Koncerny amerykańskie już dawno zauważyły, że taka wymiana pokoleniowa nie jest dobrym rozwiązaniem.
Proszę się przyjrzeć co jest problemem amerykańskich producentów. Ano niedopracowania i usterki wynikające z braku doświadczenia. Przykładem Dreamliner.

K
K

Jakie PZL ?? to jest agusta i koniec , skończyło się pzl jak zostało sprzedane.Większość pracowników zatrudnionych jest przez agencje pracy tymczasowej,dopuki A.W.nieprzeniesie wszystkiego do Włoch.

P
PZL Świdnik

Pewnie nie, zatem zasuwaj na hali !
Było się uczyć !

p
praca

Ja pracuję tam 8 lat z wykształcenia jestem mgr.inż po politechnice i pracuję na 3 zmiany na produkcji.Jeśli przyjmą nowych inzynierów do biurowca bez doświadczenia na jedną zmianę to ja się stąd zwolnię niech sobie szukają innego jelenia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3