Radio-Kurier: "Leśne Lato" z wizytą w Nadleśnictwie Międzyrzec Podlaski (ZDJĘCIA)

JS
Leśne lato z Radiem Lublin, Kurierem Lubelskim i Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych po raz kolejny wyruszyło odkrywać przed Słuchaczami i Czytelnikami leśne ostępy. Tym razem gościliśmy w Komarówce na terenie Nadleśnictwa Międzyrzec Podlaski. Co ciekawe, była to pierwsza wizyta Radio-Kuriera w tym miejscu od początku emisji naszych programów.

To pewnie m.in. dlatego tutejsi leśnicy robili wszystko, żeby pierwsze wrażenie było jak najlepsze. I udało im się to w pełni.
- Nasze nadleśnictwo to kraina pełna lasów, łąk i pól uprawnych. Mówi się, że jest to zagłębie biomasy - zachwalał Paweł Cieślak, nadleśniczy Nadleśnictwa Międzyrzec Podlaski. - Oznacza to, że każdy może w tym miejscu naprawdę wypocząć, zrelaksować się i spędzić miło czas w zdrowym otoczeniu - zapewniał.

Poza odkrywaniem walorów turystycznych nadleśnictwa mieliśmy również okazję nauczyć się siodłać konie od samego Andrzeja Nowaka, komendanta Konnej Straży Ochrony i Tradycji. Formacja ściśle współpracuje z pracownikami okolicznych leśnictw i pomaga im popularyzować wśród turystów wiedzę dotyczącą lasu.

Pojeździliśmy też furmanką i pośpiewaliśmy razem z leśnikami. Mieliśmy też czas prześledzić etymologię nazwy miejscowości i nadleśnictwa. Otóż nazwa Międzyrzec Podlaski wzięła się od położenia geograficznego miejsca między dwiema rzekami. Są to Krzna i Piszczka.

Z radiowym mikrofonem i aparatem fotograficznym zajrzeliśmy też do lasu od"kuchni". I to tej myśliwskiej, czyli skosztowaliśmy dziczyzny, grzybów i leśnych jagód. Po posiłku w zasięgu radio-kurierowych mikrofonów pojawiła się także grupa poszukiwawczo-ratownicza przy jednostce OSP w Drelowie. Jej członkowie opowiedzieli nam o swoich zadaniach, pokazali, jak wspinają się na drzewa oraz stwierdzili, że ludzie cieszą się, jak ich nie widzą, a oni sami wolą jeździć na ćwiczenia niż do akcji - bo wtedy nie będzie ofiar.

Ponadto w leśnej głuszy udało nam się też spotkać prawdziwego rycerza wracającego z pola bitwy pod Grunwaldem. Okazał się nim jeden z tutejszych leśników, który poza miłością do lasu pokochał też tzw. odtwórstwo historyczne. Z kolei Jarosław Kowalczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, wypytywał panie pracujące w leśnictwie o ich obowiązki. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że RDLP produkuje rocznie około 72 miliony sadzonek i że chodzenie w szpilkach po lesie nie jest wskazane.

Przypominamy również o trwającym konkursie fotograficznym. Aby wziąć w nim udział, wystarczy podczas wakacji wybrać się do jednego z lasów na Lubelszczyźnie z aparatem w ręku i uwiecznić wyprawę na zdjęciach. Następnie wysłać je na adres: [email protected] Zwycięzca otrzyma w nagrodę tygodniowy pobyt dla 2 osób w Ośrodku Edukacji Ekologicznej Lasy Janowskie w Janowie Lubelskim.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
superrolnik
rżenie koni i strzelające korki od szampanów
nie zagłuszą wołania dochodzącego z puszczy:

DOOOONAAALD, DOOONAAALD NU PAAAGAAADIIIII !!!

czyżby to powyborcze echo oszukanego narodu?
Dodaj ogłoszenie