reklama

Radni blokują inwestycję nad zalewem za 10 mln zł

Kamil Krupa, Artur JurkowskiZaktualizowano 
Tak ośrodek mógłby wyglądać w 2012 roku, jeśli radni zgodziliby się oddać teren wizualizacja
Nie będzie centrum żeglarstwa na terenie zdewastowanego ośrodka Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Przynajmniej na razie. Radni odrzucili propozycję inwestora, który na budowę przystani chciał wyłożyć 10 mln zł. W czwartek Rada Miasta nie wyraziła zgody na ogłoszenie przetargu na zagospodarowanie Mariny na nowo.

Kilka tygodni temu do ratusza zgłosiła się Fundacja Lubelskie Centrum Żeglarstwa, która chce wybudować nad zalewem nabrzeże i przystań dla jachtów i żaglówek. Fundacja zrzesza pasjonatów sportów wodnych i znane osoby z lubelskiego świata biznesu. W jej władzach zasiada m.in. Artur Kawa, szef najbogatszej firmy na Lubelszczyźnie - Emperia Holding.

Nowa Marina mogłaby być gotowa już za dwa lata. Żeby tak się stało, potrzebna jest jednak zgoda radnych, a ci niespodziewanie stwierdzili, że pomysł wymaga dokładnego omówienia, ponieważ fundacja chce zagospodarować tylko 6 ha z 28-hektarowej działki należącej do miasta. Radni obawiają się, że na pozostałe 22 hektary nie znajdzie się już żaden amator.

- To sztuczny problem. Wydzielenie kilku hektarów pod inwestycję nie spowoduje, że pozostała część straci atrakcyjność - zapewnia Włodzimierz Wysocki, z-ca prezydenta Lublina odpowiedzialny m.in. za sport.

W podobnym duchu wypowiada się prezydent miasta. - Zaskoczyła mnie decyzja radnych. To bardzo poważna propozycja, bardzo poważnego inwestora - komentuje Adam Wasilewski. Zapowiada przy tym, że sprawa szybko wróci pod obrady. - Prawdopodobnie w pierwszym kwartale 2010 r., może nawet już w lutym - precyzuje włodarz Lublina.

Inwestor podtrzymuje swoje zainteresowanie terenem nad Zalewem Zemborzyckim. - Nie odpuścimy i wybudujemy tam nabrzeże - deklaruje Artur Kawa, członek rady fundacji. - Jestem w stanie założyć się o butelkę dobrego szampana, że na Marinie powstanie nowoczesne centrum żeglarstwa.

Projekt dotyczący przyszłości Mariny przepadł w czwartek jednym głosem, chociaż Fundacja Lubelskie Centrum Żeglarstwa zaproponowała, że do 2012 r. wybuduje nad zalewem nowe nabrzeże i przystań.

- Jesteśmy organizacją, której zadaniem jest działanie dla społeczeństwa, a nie czerpanie zysków. To wstyd, że zalew wygląda teraz w taki sposób - apelował do radnych Artur Kawa, członek rady fundacji.

Na sesji pojawił się też obecny dzierżawca Mariny, Mirosław Augustyniak. Jego zdaniem to, jak wygląda teraz ośrodek, to nie jego wina, ale miasta. - Zwracaliśmy się do ratusza o wiele rzeczy. Mieliśmy pomysł m.in. na salę widowiskową. Odpuściliśmy sobie, bo nie można kopać się z koniem - zrzucał winę na urzędników.

Ostatecznie radni miejscy zamiast głosować nad sposobem zagospodarowania terenu, decydowali o zdjęciu tego punktu obrad. Zaproponował to Zdzisław Drozd, radny Prawa i Sprawiedliwości. Projekt dotyczący przyszłości Mariny przepadł jednym głosem. Czternastu radnych zagłosowało, aby go zdjąć z porządku obrad, dwunastu było przeciw.

Jak głosowali poszczególni radni

Głosowali na NIE

Zdzisław Drozd (PiS)
Trzeba, aby miasto konkretnie powiedziało, co chce wybudować w tym miejscu. Wydzielenie fragmentu z całości to myślenie archaiczne.

Marcin Nowak (PiS)
Dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się z prasy, że ktoś chce coś nad zalewem budować. Nikt nic nie wiedział, a przecież sprawę trzeba poznać.

Mariusz Banach (PiS)
To bardzo poważna decyzja, która na kilkanaście najbliższych lat rozstrzygnie o charakterze Zalewu Zemborzyckiego. Nie można jej podejmować pośpiesznie

Tomasz Karski (PiS)
Na pewno nie była to złośliwość czy opieszałość w decydowaniu o sprawach ważnych dla Lublina. Chodzi po prostu o sensowne zagospodarowanie całości tego terenu

Zbigniew Targoński (PiS)
Chcemy mieć konkretny obraz tego, co powstanie nad Zalewem Zemborzyckim oraz tego, co będzie sąsiadowało z nową inwestycją.

Sylwester Tułajew (PiS)
Do tej decyzji przekonał mnie fakt, że oddajemy najmniejszy kawałek, a rodzi się pytanie, co się stanie z resztą. Trzeba się nad tym zastanowić i podjąć jakąś decyzję.

Janusz Mazurek (PiS)
Popieram pomysł zagospodarowania tej części zalewu, ale miasto musi nam przedstawić kompletną wizję tego, jak całość terenu będzie wyglądała w przyszłości.

Piotr Kowalczyk
Umowa z obecnym dzierżawcą wygasa za półtora roku. Miesiąc więcej na zastanowienie się nad sprawą Mariny nie będzie stanowiło dużego problemu.

Krzysztof Siczek (PiS)
Kilka lat temu popełniliśmy podobny błąd i oddaliśmy fragment atrakcyjnego terenu. Teraz oddamy 6 ha, a 22 pozostanie nieuporządkowane. Stąd nacisk, aby się nie spieszyć.

Marek Jakubowski (PiS)
Jeżeli podzielimy sześć przez dwadzieścia osiem, to rachunek jest prosty. To błąd miasta, że nie ma koncepcji zagospodarowania całego terenu nad zalewem.

Marek Wójtowicz (PiS)
Lepiej się przespać z tą decyzją, owoc naszych rozstrzygnięć będzie wówczas lepszy. Jeśli pan Kawa chce inwestować na Marinie, na pewno się nie wycofa

Piotr Gawryszczak (PiS)
W tym wszystkim chodzi o to, aby zagospodarować przede wszystkim całość ośrodka Marina. Nie może być tak, że reszta gruntów będzie leżała odłogiem.

Elżbieta Dados (PiS)
Wyjmujemy najlepszy kąsek z tego terenu, a resztę pozostawiamy bez opieki. Trzeba się po prostu porządnie zastanowić, czy takie rozwiązanie jest dla miasta korzystne.

Kamil Zinczuk (niezrzeszony)
Sytuacja podczas obrad była nie do końca klarowna. Miałem wątpliwości, dlatego stwierdziłem, że muszę się bliżej zapoznać z tą sprawą.
Głosowali na TAK

Leszek Daniewski (PO)
Przecież na tej sześciohektarowej działce nie może być nic innego, niż jest w chwili obecnej. Każdy widzi, w jakim stanie jest teraz ta infrastruktura.

Sabina Włodek (PO)
Już czas najwyższy, żeby zagospodarować nawet ten fragment Zalewu Zemborzyckiego. Nie znajdziemy inwestora, który zajmie się całym ośrodkiem Marina.

Dariusz Sadowski (niezrzeszony)
Nie podzielam obaw radnych, którzy mówią, że fundacja chce się zająć tylko 6 ha, a reszta zostanie bez opieki. Na tej działce i tak da się zbudować tylko przystań.

Paweł Bryłowski (PO)
Chodzi o interes mieszkańców i samego Lublina. Konkurencja między przyszłymi chętnymi do wydzierżawienia terenu tylko wyszłaby wszystkim na dobre.

Jarosław Pakuła (PO)
Inwestor jest bardzo wiarygodny, bo stoją za nim bardzo znane nazwiska. Do tego dochodzi fakt, że ten teren nad zalewem wymaga natychmiastowej rewitalizacji.

Jan Gąbka (niezrzeszony) Jak mówi przysłowie "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu". Jeśli znalazł się inwestor, który chce zagospodarować ten teren, to powinniśmy mu na to pozwolić.

Piotr Dreher (PO)
Jeżeli podmiot chce zrobić coś dobrego i ma tego wizję, nie możemy go tak traktować. Radni nie mogą pouczać każdego co i jak, bo nie mają ku temu kompetencji.

Wioletta Szafrańska-Kocuń (niezrzeszona)
Była zwolenniczką ogłoszenia przetargu na zagospodarowanie Mariny. Nie udało się nam z nią wczoraj porozmawiać. Jej telefon cały dzień milczał.

Monika Wac (niezrzeszona)
Odwlekanie zrobienia porządku z zalewem to bardzo zły pomysł. Po tym głosowaniu do tej sprawy musimy jednak wrócić najszybciej, jak tylko się da.

Wojciech Krakowski (PO)
To, że Rada Miasta nie zajęła się tym projektem, jest szkodliwe. Jeżeli na początek zajmiemy się sześcioma hektarami, to później na reszcie terenu też coś powstanie.

Krzysztof Podkański (niezrzeszony)
Wyszedłem z założenia, że pomysł fundacji jest dobry. Dlatego go poparłem. Zwłaszcza że w tej chwili Marina to nic innego, jak obraz nędzy i rozpaczy.

Michał Widomski (niezrzeszony)
Lepiej zagospodarować nawet 6 hektarów ośrodka, który w tym momencie znajduje się w złym stanie, niż mieć duży w ogóle niezagospodarowany teren.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zejman

Lepiej marinę niż dyskotekę. Lepsza kultura żeglarska od dilersko narkomańskiej. Marina może być bazą dla szkółki żeglarskiej i wioślarskiej dla młodzieży. Organizacje młodzieżowe powinny monitować do Radnych o zmianę decyzji.

j
jkg

Głupota radnych nie ma granic, dobrze że Prezydenta mamy mądrego. Współczuję mu pracy z tą populistyczną i zakłaman ą menażerią.

k
kali

....najpierw trzeba pogłębić zalew,oczyścić z korzeni ,zwłaszcza od strony ul.Cienistej gdzie wpada Bystrzyca do zalewu....wody po kolana a mułu 2 metry.typowej Mariny nie warto robić ,bo i akwen za mały i nie atrakcyjny pod żadnym wzgledem.

B
Babula

Kurierze łobuzie gdzie są poprzednie komentarze? Ludzie nie dajcie się nabierać. Od momentu gdy ludzie wybierają Prezydenta to On ma taką władzę, że sam podejmuje decyzje i nie potrzebuje pomocy radnych. Nieudaczniak zawsze zgoni na innych. Nota bene Prezydent w sprawie basenu na Bronowicach sam podjął decyzję i nikt z Was nie krytykuje Go za tak haniebną czynność. A za rynsztok ( zalew ) walczycie jak Jaruzel za komunę.

L
Lubelak

Niechcemy takich radnych won!!!

L
Lubelak

PiSiurska cwiercinteligencja jak zwykle staje na opak - tak dla zasady bo k**wa ma być opozycja!! Nieudacznicy i darmozjady w stanie bezwładu...

g
gość

a gdzie Więckowski i Piątek, tylko te motorki was interesują?

d
da

jakie miasto tacy radni...

m
mis

[cyt]Przecież na Marinie już istnieje osrodek żeglarski - po co budować drugi tuż obok niego i dodatkowo likwidować istniejące plaże? Poza tym w tym rejonie woda jest bardzo płytka i ciężko się tam żegluje- wiem z własnego doświadczenia![/cyt]

Ale co ty bredzisz za glupoty? chyba nigdy w zyciu nie plywales tam. ZObacz ile jachtow tam jest zacumowanych na bojach, bo nie ma zadnego normalnego pomostu gdzie mozna by zostawic jacht. Widziales przystan chociaz raz tam przy policji ?? To wedlug ciebie jest przystan jachtowa ? Jesli tak to gratuluje twojej wiedzy na temat jak ma wygladac przystan. Co do grodzenia tej inwestycji to z tego co wiem ma byc tylko zamykane na noc wejscie na same pomosty. Chodzi poprostu o to aby mozna bylo zostawic normalnie lodki na noc i nie bac sie ze jak rano przyjedziesz to nie bedziesz mial jachtu albo bedzie zdewastowany.

Faktycznie lepiej zostawic teren w takim stanie w jakim jest i dac panu Augustyniakowi postawic nastepny dom weselny.

DOMOM WESELNYM MOWIMY STANOWCZE NIE.

PRZYSTANI ZEGLARSKIEJ STANOWCZE TAKKKKKKK!!!!!!!!!!!111111111jeden

s
smke

Czyli wg słów p. Kawy wszystko załatwine na 90% czli nasi Rycho i Zbycho itd.

G
Gość

FuTurysta znakomicie uzupełnił mój poprzedni wpis.

Z
Z botania

I znow radni PIS blysneli geniuszem. Zeby bylo klarowne Panowie i Panie niepoRADNI. Jesli odda sie czesc terenu pod inwestycje, to bedzie to magnesem dla innych inwestorow, ze w tej czesci miasta mozna cos zrobic. Myslenie o sprzedazy, badz dzierzawie calosci to myslenie wlasnie archaiczne. Wydzierzawicie lub sprzedacie czesc, potem pojawia sie kolejny inwestor. Czynsz dzierzawny lub cena za nieruchomosc moze byc wtedy wyzsza. Lub taki sam jak dla "pioniera". Zero kreatywnego myslenia. A moze chcecie kolejny meczet tam zbudowac...
A teraz perelka:
Sylwester Tułajew (PiS)
Do tej decyzji przekonał mnie fakt, że oddajemy najmniejszy kawałek, a rodzi się pytanie, co się stanie z resztą. Trzeba się nad tym zastanowić i podjąć jakąś decyzję.

Gwoli scislosci - Panie niepoRADNY, masz swoj okreg obejmujacy Czechow i Slawinek. Cos robisz dla Slawinka? Niewiele widac z tych dzialan, bo wiekszosc skupiasz sie na malutkim kawalku jakim jest Czechow. Moze kolejny parking? a gdzie kompleksowe rozwiazanie problemu komunikacyjnego na nweralgicznym skrzyzowaniu Ducha-solidarnosci i sikorskiego? Jakos nie widze by Pan sie przejal ta czescia swojego okregu wyborczego. A do wyborow juz niedlugo, oj niedlugo i stanie przy wyjsciu kosciola nic moze nie pomoc w wyborach. Slodki usmiech do starszych pan to nie wszystko. Wyborcy maja dobra pamiec i nie liczylbym na ich amnezje.
A sformulowanie "podjąć jakąś decyzję" swiadczy jedynie o tym, ze to nic innego jak odwleczenie w czasie problemu z wielka nadzieja, ze ktos kto chce zrobic dla loklanej spolecznosci da sobie spokoj. A Lublin pozostanie takim samym zasciankiem. I strach pomyslec co bedzie jak zdobedzimy tytul Europejskiej Stolicy Kultury w 2016.

Poza tym Panie niepoRADNY od lipca czekam na maila z odpowiedzia. Doczekam sie czy czy tez olewania wyborcow jest norma w PiS?

V
Volfgang

Przecież na Marinie już istnieje osrodek żeglarski - po co budować drugi tuż obok niego i dodatkowo likwidować istniejące plaże? Poza tym w tym rejonie woda jest bardzo płytka i ciężko się tam żegluje- wiem z własnego doświadczenia!

c
chłop polski

Może i dobrze bo chociaż jedna strona Zalewu powinna być oazą ciszy i spokoju a nie kolejnym rejonem rozwrzesczanych głośników z marną muzyką "płynącą"z Radia Zet.Jeżeli już tam jadę to po to aby posłuchać śpiewu ptaków i poszukać ciekawych znamion przyrody a nie patrzeć na zdziczałych wyrostków którzy to wypłoszą wszystko aby zaimponować głupotą.

P
POPIS

DAJCIE IM TEN ZASYFIONY TEREN NIECH COS SIE DZIEJE DLACZEGO WAM TYLKO ZALEZY NA KASIE A DOBRO MIESZKANCOW WAS NIE OBCHODZI DAWNO TEMU NIEMCOM POWINNO SIE ODDAC ALE MIESTO NIE A TERAZ SAMI NIC NIE ROBIA I KOMUS NIE DAJA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3