Rafał Kruczkowski z Motoru Lublin potrafi rozruszać zespół i dać mu pozytywny impuls

KKZaktualizowano 
Fot. Tomasz Lewtak / motorlublin.eu
Początek nowego sezonu nie jest udany dla większości piłkarzy trzecioligowego Motoru Lublin, który zaczął rozgrywki od zdobycia zaledwie dwóch punktów w trzech meczach. Dobre wrażenie w ostatniej kolejce zrobił natomiast nowy lewy pomocnik drużyny, Rafał Kruczkowski.

W niedzielnym spotkaniu z Orlętami Radzyń Podlaski 21-latek pojawił się na boisku w ostatnim kwadransie gry jako zmiennik Piotra Darmochwała. Już od pierwszych kontaktów Kruczkowskiego z piłką widać było, że to szybki i dobrze wyszkolony technicznie zawodnik, który dobrze czuje się z futbolówką przy nodze. Pomimo tego, że mecz zakończył się bezbramkowym remisem, piłkarz pochodzący z Iławy mógł być zadowolony ze swojego krótkiego występu. Wspólnie z innym graczem wchodzącym z ławki, Michałem Paluchem, udało mu się bowiem wprowadzić sporo ożywienia w ofensywne poczynania Motoru w końcówce rywalizacji. Kruczkowski oddał ponadto bardzo groźny strzał z dystansu na bramkę Orląt. Stojący między słupkami Robert Nowacki poradził sobie z tym uderzeniem z dużym trudem.

- Zagraliśmy naprawdę bardzo dobre zawody, ale zabrakło nam przede wszystkim skuteczności i zimnej krwi pod bramką - ocenia ostatni mecz Kruczkowski. - Sytuacje były, gra na pewno cieszy, ale brakuje goli oraz punktów. Naszą rolą było wejść i trochę rozruszać zespół, więc cieszę się, że zostało to zauważone. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie to jeszcze bardziej widoczne - dodaje 21-latek.

Pucharowa przygoda

Popularny “Kruczek” jest zawodnikiem żółto-biało-niebieskich od 17 lipca. Pomocnik urodzony w 1998 roku swoją przygodę z piłką zaczynał w GKS Wikielec, czyli klubie ze wsi stanowiącej praktycznie przedmieścia Iławy. Następnie zaliczył występy w Concordii Elbląg, a także czwartoligowej wówczas Unii Susz. Co ciekawe, barwy tej drużyny reprezentuje obecnie brat bliźniak Rafała, Radosław, który również gra na pozycji pomocnika.

Do Motoru Kruczkowski trafił po dwóch latach spędzonych w trzecioligowym Huraganie Morąg, gdzie zagrał ponad 60 spotkań przez dwa sezony, strzelając przy tym 12 bramek. W czerwcu 2018 roku triumfował wraz ekipą z Morąga w Regionalnym Pucharze Polski w okręgu Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej. Dzięki temu, biało-czarno-czerwono-biali mogli wziąć udział w rozgrywkach krajowego Pucharu na szczeblu centralnym. Tam zaznaczyli swoją obecność sensacyjnym zwycięstwem 3:2 nad ekstraklasowym Zagłębiem Lubin we wrześniu ubiegłego roku. Z kolei w 1/16 finału morążanie musieli uznać wyższość Arki Gdynia, choć przegrali z faworyzowanym rywalem z krajowej elity tylko 0:1. W obu tych spotkaniach Kruczkowski wystąpił na boisku w pełnym wymiarze czasowym, zbierając cenne doświadczenie.

Zanim związał się z Motorem, 21-latek był na testach w drugoligowych Błękitnych Stargard, gdzie zagrał w sparingu z Chojniczanką Chojnie. Kilka dni później zdecydował się jednak na przyjęcie oferty z Lublina i pokazywał się z dobrej strony już w letnich meczach kontrolnych, w których strzelił bramki Legionovii Legionowo, Legii II Warszawa oraz Victorii Żmudź. Natomiast z lidze w tym sezonie zebrał jak dotąd tylko 34 minuty, wchodząc z ławki w starciach ze Stalą Kraśnik i Orlętami. - Oczywiście, że chciałbym grać w wyjściowej jedenastce. Mam nadzieję, że trener zauważył, że w niedzielę dałem drużynie impuls i otrzymam szansę gry od początku w najbliższym meczu - przyznaje młody zawodnik.

Wierzy w przełamanie

W dotychczasowych spotkaniach Motor nie spełnił oczekiwań swoich kibiców, ale 21-latek wierzy, że ta karta się odwróci. - Na pewno każdy liczył na więcej. Żeby zacząć wygrywać, musimy po prostu zacząć strzelać bramki, ale myślę, że już w najbliższej kolejce tak właśnie będzie. Tworzymy nowy zespół, ale w szatni panuje pozytywna atmosfera i myślę, że wszyscy się dobrze dogadują, bo stwarzamy sytuacje podbramkowe. To nie jest tak, że wychodzimy na boisko i nie wiemy, co mamy grać. Przed każdym meczem są określone założenia taktyczne i staramy się je realizować, choć nie do końca skutecznie. Na pewno jednak coś z tego wychodzi i myślę, że kwestią czasu jest zdobywanie kompletów punktów - kończy “Kruczek”.

Wychowanek GKS Wikielec gra w lubelskim zespole z numerem 64 na koszulce. Skąd ten nietypowy wybór liczby na trykocie? - W zasadzie wyszło to przypadkowo. Gdy przyjechałem do Lublina na pierwszy sparing, to pierwsza koszulka, która wpadła mi w ręce miała taki numer. Później strzeliłem w niej parę bramek i pomyślałem, że już zostanę z tym numerem - wyjawia zawodnik.

W najbliższą sobotę 21-latek wraz ze swoimi kolegami z drużyny zagra na wyjeździe z Avią Świdnik. Początek tej konfrontacji zaplanowano na godzinę 17.

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-21T14:21:31 02:00, Taki Gość:

Wygląda na najlepszy nabytek Motoru przed tym sezonem. Powodzenia.

To prawda

G
Gość
2019-08-21T16:43:28 02:00, Gość:

bo z Lublina takich nie ma , trzeba ciagnąc grajka z podiławskiej wioski

A ty 'gościu" może i z miasta, ale prrrrrrostatctwem od ciebie wali

J
Jan

Motor motor tylko motor kocham motor

G
Gość

Tylko kto nauczy ich zdobywania bramek więcej niż sami tracą? Dorosły, niedoszkolony kopacz to żaden piłkarz.

k
kibic

Fajnie jakby Avia im dowaliła to moze ktoś by zaczął widzieć Motor inaczej i ktoś by tym wstrząsnął

G
Gość

bo z Lublina takich nie ma , trzeba ciagnąc grajka z podiławskiej wioski

L
Lublinianin

Posadzić na ławce Dudę i dać grać Kruczkowskiemu i Ceglarzowi. Słowak na skrzydło a do ataku Grunt i Paluch. Nie ma wyjścia. W sobotę Avia się rzuci na Motor po takiej porażce. Trzeba to wykorzystać.

T
Taki Gość

Wygląda na najlepszy nabytek Motoru przed tym sezonem. Powodzenia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3