Rafał Niżnik (pomocnik Motoru Lublin): Nie kończę jeszcze grania w piłkę nożną

PUKUS
archiwum
Udostępnij:
Przeczytaj rozmowę z Rafałem Niżnikiem, pomocnikiem Motoru Lublin.

Po zmianie trenera, gracie wreszcie piłką, długo się przy niej utrzymujecie i są wreszcie wyniki. Skąd taka metamorfoza Motoru?
Mariusz Sawa, nasz nowy szkoleniowiec, postawił na inne treningi i założenia taktyczne. Przyniosło to dobry efekt, ale co z tego, skoro liga się już kończy.

Dzisiaj w ostatnim meczu zmierzycie się z Resovią. Będzie efektowne pożegnanie?
Chcielibyśmy zmazać plamę za słabą wiosnę i porażkę w Rzeszowie w pierwszej rundzie 0:4. Jest jeszcze nadzieja na zajęcie trzeciego miejsca, ale nie zależy to tylko od nas. My mamy wyjść na boisko i zrobić swoje.

Kończy Pan długą karierę, czy jeszcze planuje pograć?
Na pewno nie zamierzam zawieszać butów na kołku. Może zostanę w Motorze, a może będę grał gdzie indziej. Czas pokaże.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie