Rafał Niżnik (pomocnik Motoru Lublin): Nie kończę jeszcze grania w piłkę nożną

PUKUS
archiwum
Przeczytaj rozmowę z Rafałem Niżnikiem, pomocnikiem Motoru Lublin.

Po zmianie trenera, gracie wreszcie piłką, długo się przy niej utrzymujecie i są wreszcie wyniki. Skąd taka metamorfoza Motoru?
Mariusz Sawa, nasz nowy szkoleniowiec, postawił na inne treningi i założenia taktyczne. Przyniosło to dobry efekt, ale co z tego, skoro liga się już kończy.

Dzisiaj w ostatnim meczu zmierzycie się z Resovią. Będzie efektowne pożegnanie?
Chcielibyśmy zmazać plamę za słabą wiosnę i porażkę w Rzeszowie w pierwszej rundzie 0:4. Jest jeszcze nadzieja na zajęcie trzeciego miejsca, ale nie zależy to tylko od nas. My mamy wyjść na boisko i zrobić swoje.

Kończy Pan długą karierę, czy jeszcze planuje pograć?
Na pewno nie zamierzam zawieszać butów na kołku. Może zostanę w Motorze, a może będę grał gdzie indziej. Czas pokaże.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie