Rafał Wójcik (były trener Górnika Łęczna): Ten projekt trwał za krótko

KK
fot. K. Kurzępa
Udostępnij:
9 października Górnik Łęczna oficjalnie ogłosił, że kontrakt z trenerem Rafałem Wójcikiem został rozwiązany za porozumieniem stron. - Wygląda na to, że stałem się zakładnikiem dobrych wyników z początku rozgrywek, które tak naprawdę były ponad stan - przyznaje szkoleniowiec.

Pięć zwycięstw, cztery remisy i cztery porażki oraz jedenastopunktowa strata do lidera tabeli - z takim bilansem Wójcik zakończył swoją ponad trzymiesięczną współpracę z drugoligowym Górnikiem.

- Nie ma co ukrywać, że decyzję o rozwiązaniu umowy przyjąłem z wielkim rozczarowaniem, choć dziękuje za współpracę i otrzymaną szansę - przyznaje były trener Górnika. - Nie było chyba aż tak źle, choć na pewno ostatni wynik był gorszy. Traciliśmy zdecydowanie za dużo bramek. Mimo wszystko, wydaje mi się, że ten projekt trwał za krótko. Kiedy latem dochodzi do przebudowy drużyny, w której jest praktycznie 80 procent nowego składu, to potrzeba czasu. Można powiedzieć, że początek w tego typu sytuacjach zawsze jest hurraoptymistyczny. Natomiast jak przychodzą pierwsze pęknięcia, to trzeba do nich umiejętnie podejść. Od początku było wiadomo, że kiedyś może przytrafić się nam słabszy okres. Jak wygraliśmy 5:1 z Ruchem Chorzów w czwartej kolejce i niektórzy się zachwycali, mówiąc, że “zmieciemy” resztę ligi, ja tonowałem nastroje, zdając sobie sprawę, że pracuje z nowoutworzonym zespołem - dodaje.

Pod wodzą 40-letniego szkoleniowca łęcznianie zaczęli sezon od remisu i trzech zwycięstw z rzędu. Jednak w następnych 10 spotkaniach zanotowali tylko dwie wygrane. - Wygląda na to, że stałem się zakładnikiem dobrych wyników z początku rozgrywek, które tak naprawdę były ponad stan. Mieliśmy wówczas przeciętnych rywali, ale fakt, że zespół pokazywał fajny charakter w kilku meczach. Przeważnie musieliśmy gonić wynik i robiliśmy to z powodzeniem. Wtedy wiara w zwycięstwo w każdym spotkaniu była bardzo duża. A teraz jak jest kryzys, to tak dużej wiary już nie było - kończy Wójcik, którego następcę powinniśmy poznać jeszcze przed sobotnim meczem "Górników" ze Zniczem Pruszków.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Król 69
Jeśli kolejny projekt z trenerem nie wypali, to należy podziękować za.... tytaniczna pracę prezowi Nikitoviciowi.... Wykonał chłop kawał dobrej roboty, co rok to spadek....!!!!!!
s
stanley
Jeszcze trochę i może polecieć i Velo .
B
Buhaj
Panie Rafale. Mimo zwolnienia wielu kibiców Pana szanuje. Niestety taka jest pilka i niestety ten sport już przyjął to do SIEBIE że trenerzy nie mogą być pewni swojego stanowiska zresztą pan jest tego doskonałym przykladem. Modne stalo się zmienianie trenerow w czasie trawania ligi. Ja osobiscie życzę panu jeszcze wielu sukcesów bo przecież kariera jeszcze przed panem. W takiej sytuacji trzeba szukać też pozytywów.
....
To jest piłka zawodowa . Tu nie ma czasu na zabawę. Zawodowi piłkarze potrzebuja tylko zdolnego trenera, który to wszystko poukłada. Tu nie grali sami juniorzy!!!!! Ile czasu ma się to układać.
O
Olek
To wszystko wina tego ,że tzw Lepsza Łeczna rwie się do władzy z tym bez trzeźwego spojrzenia kandydata !
K
Kibic
Ten klub tonie.
Dodaj ogłoszenie