Ranking Kuratorium w Lublinie: Biskupiak i SP6 na czele

Maria Krzos
"Biskupiak" wśród gimnazjów i Szkoła Podstawowa nr 6 w grupie podstawówek. Te szkoły mogą się pochwalić największą liczbą laureatów w konkursach przedmiotowych organizowanych przez Kuratorium Oświaty w Lublinie. LKO opublikowało już wyniki.

Kuratoryjne konkursy przedmiotowe to jedne z najbardziej prestiżowych sprawdzianów wiedzy, w jakich mogą startować uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów. Dla nich konkursy są tym samym, czym olimpiady dla licealistów. Wymagania stawiane uczniom startującym w konkursach znacznie przekraczają poziom wiedzy wynikający z programów nauczania.

- Dlatego zdobycie tytułu laureata to ogromny wysiłek przede wszystkim ze strony ucznia, ale również nauczyciela, który go przygotowuje - mówią zgodnie dyrekotrzy szkół, którzy mają laureatów. - Dlatego każdy tytuł to powód do dumy.

Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki i SP nr 6 co roku mogą się pochwalić dużą ilością laureatów. Dotyczy to zwłaszcza "Biskupiaka", który od wielu lat osiąga w tej dziedzinie najlepsze wyniki nie tylko w Lublinie, ale w całym województwie.

Świetnie spisują się również szkoły rejonowe, które nie prowadzą selekcji przy naborze uczniów. Przykładem może być Gimnazjum nr 10.

Wideo

Komentarze 340

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gazety kłamią!

Cytuję za gazetą wyborczą dyrektora gimnazjum nr 10: Do "dziesiątki" chodzi około 900 uczniów. Ponad 2/3 to dzieci spoza rejonu, które muszą się rekrutować (te z obwodu szkoły miejsce mają pewne). - Mamy wielu laureatów konkursów szczególnie z przedmiotów ścisłych. Matematyka i przyroda to nasz konik - zapewnia dyrektor.
Czy to oznacza, że nie prowadzą selekcji... ja to inaczej rozumiem!

K
Kazimierz

Uwaga ! SP 6 wcale nie jest taka dobra teraz. Od 2012 "schodzi na psy". Wśród "mądrych" (debilnych) uczniów same przekleństwa itd. Taki Michał W. z 6a mieszka koło szkoły i jest głupi.

x
xxx

haha, rozbawiles mnie, piszac, ze ksiadz r. na lekcjach o aborcji i eutanazji pomaga budowac swiatopoglad. chyba powinenes to ujac nieco inaczej. ze na sile chce udowodnic, ze ma racje, jedyne sluszne zdanie to zdanie kosciola katolickiego, a jak sie z nim nie zgadzasz, to lepiej umrzyj.

p
po teście

Nic dodać nic ująć po przeczytaniu potów: "ojca", "Agaty", "Popopoka". Po trzech latach nauki jestem w stanie stwierdzić, że to najlepszy mój wybór w życiu. Mimo, że do testu nie uczyłem się prawie wcale(może przejrzałem kilka książek) nie poszedł mi najgorzej. Nauczyciele wykładają temat jasno i klarownie. Jeżeli ktoś uczy się na bieżąco, to nie miał problemu z tym testem. Pani Joanna Wójtowicz(niech każdy pozna tą wybitną osobę) jest jednym z najlepszych nauczycieli tej szkoły. Lekcje prowadzone są w naprawdę interesujący sposób. Czasami może jest trochę zgryźliwa, ale to charakterystyka tej osoby. Poza tym jest uczulona na lenistwo i bezmyślność, co jest w pełni uzasadnione. Jeżeli komuś przeszkadzają jej docinki to musi zgłosić się do psychologa, bo przy załamywaniu się pod tak małą presją w przyszłości może się źle skończyć. Ks. R. naprawdę zna się na nauce religii. Teraz omawiamy bioetykę i pomaga budować światopogląd na tematy(eutanazji, leczenia genów na embrionach itp.) Bardzo chwalę sobie te lekcje, bo mimo, iż nie uczę się jej pilnie, porównuję wiedzę moją, a kolegów z rejonówki i czasami dręczy mnie ich niewiedza. Poza tym organizuje mnóstwo wycieczek dla gimnazjum. Nie traktuje uczniów jak obowiązek, ale patrzy jak na ludzi i lubi spędzać z nimi czas. Jedyne zastrzeżenia jakie mogę mieć to jedynie do matematyczki. Stara się jak może, organizuje kółka pozalekcyjne(które trochę coś dawały), ale nie czuję się jakbym umiał matematykę. Być może jestem zbyt wymagający i zbyt leniwy, ale z nadzieją patrzę na biskupiackie liceum. Podobno mat-fiz jest bardzo dobry. Mam nadzieję, że zmieniłem trochę pogląd niektórych ludzi na szkołę "pod różowym dachem".

G
Geddy Lee

Do kolegów Doświadczonego i Absolwenta - dajcie sobie spokój.

d
doświadczony

Owszem, jest wiele takich szkół i wielu takich nauczycieli.

a
absolwent

Po pierwsze-szkoły nie ocenia się po ilości laureatów. W wiekszosci to są "maszynki do nauki". Niektórzy robią po 3 olimpiady tylko dla 'lansu' wśród biskupiakowego towarzystwa fakatyków i poklasku ze strony nauczycieli.
Szkoła jest horrorem dla kazdego kto posiada choć trochę osobisty światopogląd. Każde odchylenie od reguł jest traktowane jako najwiekszy upadek moralny.
Poziom nauki jak dla mnie jest śmieszny, wsyztsko trzeba robić w domu, do szkoły mozna nie chodzic bo i tak sie nic tam nie robi-czasem przepisuje ksiazki do zeszytów. Osobiście uwazam że tylko pani od chemii jest nauczycielem dobrym w tej szkole, z chemii mozna duuzo wyniesc i miec super baze do liceum.
Nauczycieli najbardziej interesuje uczniow zycie, wygląd, zachowanie. Duzo mniej nauka. Są skupieni na tzw "katolickim wychowaniu". Uczniow poniża sie i jest to wręcz "modne". To nie jest tak ze ktos dostaje złą ocene albo popelnia wykroczenie i ma sie czuć z tym zle. Sprawa jest zawsze wałkowana (na forum klasy i szkoly) tak by zgnębić ucznia psychicznie. Nie raz widziałem dziewczyny które przychodzą do szkoły z płaczem tylko dlatego ze znajduja sie w tym miejscu. Wiem jak duzo nerowow kosztuje uczniow ta szkola.
RODZICU ! Zastanow sie zanim poślesz tam dziecko. Przemysl to trzy razy. Nie ufaj złudnym statystykom.
Szkoła to nie tylko nauka ale takze miejsce gdzie dzieci spedzaja wiekszosc swojego czasu. Daj mu szanse na rozwój w przyjaznym miejscu. NIE WYBIERAJ BISKUPIAKA

P
Popopok

Pozdrawiam wszystkich ktorzy wrzucaja na biskupiaka i marnuja czas na tym forum. Chodze do liceum biskupiaka i chodzilem tez do gimnazjum przez 3 lata. Srednia mialem w gimnazjum ponad 4,7 a wiec mialem czerwony pasek, mialem tyle pkt ze moglem isc gdzie chcialem, a jednak zostalem w bisq. Program jak program, ciezko mi ocenic czy cisna czy nie, ale od wlasnych kolegow ktorzy tez sie smieja z bisq wiem ze w takich szkolach jak Paderewski czy 16 wymaga sie bardzo malo, laureatow tez jak na lekarstwo. U nas po prostu jest motywacja, bo lepiej byc najgorszym wsrod najlepszych niz na odwrot. Mozecie mi wrzucac ze jestem zacofany itd. Moze i jestem, ale wole to niz bycie biednym umyslowo nastolatkiem, ktory pluje na innych jadem bez zadnego obiektywizmu. Osobiscie jestem bardzo leniwy i malo sie uczylem, a jednak srednia bdb jak na ta szkole i z testu rowniez bdb. Wszyscy sa raczej zadowoleni, wrzucaja na ta szkole tylko ci co sie "wybitnie" nie ucza, albo nie rozumieja ze pewnych rzeczy robic nie mozna. Bo jak ktos sobie pozwala na nawalenie sie w szkole czy na wycieczce szkolnej to sorry, niech sobie idzie tam gdzie to toleruja, nie musi tu sie uczyc. Wszystkim "hejterom" bardzo dziekujemy za swe zale i godziny zycia zmarnowane na forum(sam marnuje czas teraz, ale nie czytalem calej dyskusji.)W szkole nie odczuwam zadnej presji, jest duzo osob tylko na pozor wierzacych lub wcale wiec nie trzeba byc mega katolem matolem czy moherem jak to nazywacie zeby tu chodzic. Ale i tak lepiej pluc na innych osiagajacych jakies wyniki.

e
eMMM

Każdy lubi co innego :)

e
eMMMM

Straszne, straszne. To się fachowo zwie "uciemiężeniem".

E
ED.

jak... pancernik Bismarck.

G
Gość

Widziałem ludzi, dla których informatyka i WinRar to prawdziwy horror, tak samo tyczy się to j. polskiego.
Jeśliby nazwać ten przedmiot szkolny przymiotnikiem "fajne", to wyszedłby pewien cytat :).

U
Ucz.

Och! Ale straszne!
Sprawdzian tak, czy siak trzeba by napisać, a pracę domową odrobić.
A już na pewno takie dziecko nie wiedziałoby do którego liceum pójść bez obecności na dniach otwartych. W końcu najważniejszy byłby wygląd nauczycieli. Nie mówiąc o kolorze ścian w salach, czy też ilości posiadanych telewizorów w przeliczeniu na jednego ucznia.

A
Agata

brawo! :)

A
Agata

Najgorsze jest to, że uczniowie wypowiadający się na tym forum, tym co piszą wrzucają sami na siebie. Co do religijności, to chyba każdy wiedział do jakiej szkoły się wybiera. Jak widać niektórzy swoją frustrację i niepowodzenia wyładowują na forum publicznym, tylko szkoda, że się nie podpiszą, choć sądzę że doświadczeni w temacie i tak załapią o co chodzi :D Co do poziomu w szkole, to jest na prawdę dobry i mimo wszelkich tekstów typu "jak tu jest ciężko" albo "wymagają niewiadomo czego" z całą pewnością powiem, że niewielkim nakładem sił można mieć całkiem przyzwoite oceny. Może i nie jestem jakąś tam klasową prymuską, ale w sumie to raczej nie wina szkoły. Bez przesady, tutaj- jak w każdej innej szkole z resztą są zarówno wspaniali, jak i przeciętni nauczyciele, dlatego nie rozumiem tej całej nagonki na nich. Jeśli ktoś nie umie sobie u nas znaleźć przyjaciół, to gratuluję wyjątkowego talentu, bo żeby tak się stało trzeba się wyjątkowo postarać. Może i nie wszystko mnie w tej szkole zadowala, ale te wady trzeba po prostu znieść. Tyle w temacie.

Dodaj ogłoszenie