Raper zamordował człowieka na ulicy. Tłumaczył że słyszał głos diabła

Marcin RybakZaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Dariusz Gdesz/Polska Press
Raper Marcin M. podpisał pakt z diabłem. Trzy lata później brutalnie zamordował człowieka. Skopał na śmierć przypadkowego przechodnia na środku ulicy. Gdy kopał swoją ofiarę, przypomniał sobie komputerową grę, której bohater kradnie auta i zabija ludzi. Mówił potem w sądzie, że słyszał jak umierający mężczyzna powiedział „bij” i że to był głos szatana. Tłumaczył, że przyczyną zbrodni był jego satanizm i uzależnienie od narkotyków. W przyszłym tygodniu jego sprawą zajmie się wrocławski sąd apelacyjny. Będzie musiał ocenić, czy Marcin M. powinien zostać skazany na dożywocie czy może wyrok powinien być znacznie łagodniejszy.

Do zbrodni doszło w listopadzie 2017 roku w Legnicy. Kilka miesięcy temu tamtejszy sąd skazał Marcina M. na 25 lat więzienia dodając, że o przedterminowe zwolnienie może się ubiegać po odsiedzeniu 20 lat. Będzie miał wtedy 48 lat. Prokuratura przekonuje w swojej apelacji, że kara jest śmiesznie mała. Jedyna okoliczność łagodząca, o jakiej napisał sąd okręgowy w uzasadnieniu wyroku, to przyznanie się do winy. Ale oskarżenie uważa, że to zbyt mało. W końcu zamordował człowieka, nie mając żadnego racjonalnego motywu. W ogóle się nie znali.

Obrona uważa, że należałoby zająć się stanem zdrowia rapera. W śledztwie była prowadzona psychiatryczna obserwacja, a lekarze stwierdzili, że Marcin M. w chwili przestępstwa wiedział co robi i mógł właściwie kierować swoim postępowaniem. Ale obrońca, mecenas Błażej Gazda, jest zdania, że należałoby raz jeszcze przebadać jego klienta. Przez lata był uzależniony od narkotyków i to spowodowało u niego psychiczne zaburzenia.

Marcin M. ma dziś 30 lat. Jego ofiara, to 65 - letni Leszek N. z Legnicy. Człowiek niepełnosprawny intelektualnie, cichy spokojny. Codziennie o 5 rano pojawiał się na legnickim targowisku i kupował pieczywo. Krytycznego 18 listopada 2017 o 4.55 był już na ulicy Chojnowskiej i z reklamówką w ręku szedł na targ. Tam też pojawił się Marcin M. Na co dzień mieszkał w Świebodzicach ze swoją partnerką. Do Legnicy przyjechał dzień wcześniej wieczorem na towarzyskie spotkanie z kolegami – muzykami. Wypił trochę – mówił później w sądzie – i zażył kokainę.

Około 4 rano pojawił się na targowisku. Zachowywał się dziwnie. „Sapał i dyszał” - opowiadała sprzedawczyni, która szykowała się do pracy. Poprosiła żeby sobie poszedł. Zaczął kopać w skrzynki, więc ona zadzwoniła po policję. Uciekł w stronę ulicy Chojnowskiej. Była 4.55, gdy zobaczył Leszka N. Widzieli się pierwszy raz w życiu.

Raper rzucił się na starszego mężczyznę. Strasznie go katował. Kopał, odchodził na chwilę i kopał znowu. „Zachowywałem się jak automat” - mówił potem w sądzie. Gdy zobaczył że panu Leszkowi z kieszeni wyleciał policyjny „lizak”, wpadł w szał. Kopał i deptał butami po jego głowie. Po kilku minutach nadjechał radiowóz. Marcin M. jeszcze okładał swoją ofiarę nie zważając na policjantów. W końcu go zatrzymali. Skatowany człowiek zmarł na miejscu.

Marcin M. był ubrany cały na czarno. Zaleziono przy nim przedmiot, który policjanci opisali jako „korale z krzyżem”. Ale muzyk wyjaśnił, że to „satanistyczny różaniec”. Później sądowi bardzo dokładnie opowiedział o swoim życiu, o tym jak podpisał pakt z diabłem i co czuł kiedy katował bezbronnego człowieka.

Okultyzmem i duchami zainteresował się w 2011 roku. Pod wpływem książki pożyczonej od przyjaciela, który popełnił samobójstwo. W 2014 roku Marcin M. miał nagrywać płytę w warszawskiej wytwórni. Wtedy to podpisał pakt z szatanem. Obiecał swoją duszę w zamian za sukces na rynku muzycznym i sukces finansowy. Mówił potem znajomym, że jest szatanem. W aktach śledztwa są esemesy, jakie wysyłał do swojej siostry na ten temat. W swoich wyjaśnieniach na procesie oskarżony mówił, że nagrał płytę z satanistycznymi tekstami. Jeden z utworów, jaki napisał nosi tytuł: „Przykazania satanisty.”

Dlaczego rzucił się na Leszka N.? Bo skojarzył mu się ze zmarłym ojcem jego partnerki. Gdy kopał swoją ofiarę, przypomniał sobie komputerową grę, której bohater kradnie auta i zabija ludzi. „Masz swoje GTA” - zawołać miał na głos wspominając zmarłego w 2011 przyjaciela. Potem myślał o filmie, którego bohater ściągał dusze do piekła. Usłyszał jak konający człowiek powiedział "bij". "Co ty k.. powiedziałeś? - Zapytał. "Bij" - usłyszał z ust pana Leszka. Zrozumiał, że to szatan do niego przemawia. Wreszcie zauważył auto ze swoją partnerką za kierownicą. Zdziwił się, bo miało jej nie być w Legnicy. Zatrzymała się, wysiadła i... zamieniła się w policjanta, który krzyczał do niebo, żeby się położył na ulicy. Wykonał polecenie.

Eksperci, badający Marcina M., są pewni, że mężczyzna jest zdrowy psychicznie. W czasie psychiatrycznej obserwacji, podczas śledztwa, próbował symulować psychiczną chorobę. Mówił, że słyszy głosy. Ale lekarze są pewni, że tylko udawał. Mecenas Gazda będzie przekonywał wrocławskich sędziów, że ta opinia jest niepełna i niejasna. Chce, by zweryfikowali ją inni specjaliści. Bo inaczej jego klient nie będzie miał autentycznego prawa do obrony. Chce żeby przesłuchać terapeutów uzależnień. Marcin M. wiele lat zażywał metaamfetaminę. Próbował zerwać z nałogiem, ale mu się nie udało. Mecenas będzie przekonywał sąd, że to narkotyki doprowadziły go do takiego stanu.

A satanizm? To też efekt choroby psychicznej?
- To akurat jest autentyczne – mówi nam osoba świetnie znająca sprawę.

We Wrocławiu wybuchła panika. Ludzie wykupili wodę

Wideo

Materiał oryginalny: Raper zamordował człowieka na ulicy. Tłumaczył że słyszał głos diabła - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 101

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

skopac skurwiela na smierc i powiedziec ze to szatan...mam nadzieje ze ta zakala nie wyjdzie z wiezienia zywa!

K
Katolik
2019-07-11T13:23:50 02:00, antyDżizas:

To wszystko przez Jezusa. On tak kręci tym katolom we łbach.

Musisz mieć bardzo smutne życie. Będę się za Ciebie modlić bracie.

a
antyDżizas

To wszystko przez Jezusa. On tak kręci tym katolom we łbach.

G
Gość
2019-07-11T11:10:00 02:00, Marek:

Jeżeli człowiek robi coś złego, to zawsze to pochodzi od szatana. Zło zawsze jest od szatana. Trzeba wtedy odstąpić od zła. Najszybciej to się stanie jeżeli poprosimy Maryję w modlitwie Zdrowaś Mario, łaski pełna ...... itd. Warto codziennie odmawiać tę modlitwę w celu ochrony przed złem. Nie śmiejcie się z tego, bo ja kiedyś też się śmiałem i przestałem się śmiać. Teraz się codziennie modlę i jestem szczęśliwy.

:)

P
Patriota

Modelowy wyborca PO.

A
Absurd , niech gnije !

Czyli ze co skoro był uzależniony i chory to może zamknąć tez dilerow . Knajpę i kochasie rapera wszyscy są wobec tego winni skoro wiedzieli co robi . Pan mecenas broni bo dostaje dobry hajs a ciekawe czy by tak broniła gdyby to był jej tatuś czy mamusia ? Scierwa i odpady na śmietniki i do więzień tam ich miejsce!

d
daniel

Szkoda człowieka brutalnie zakatowanego. Trzeba by odstrzelić tego pojeba, ale sąd pewnie uzna, że młody i to przez narkotyki. Oby wyrok był surowy!

G
Gość
2019-07-11T09:08:16 02:00, bezzawodowy:

RAPER?.!. A jaka rto różnica napisać BANDYTA. Co tu za znaczenie czym zajmował się zabójca?. Równie mógł być zawodu murarzem, malarzem czy aktorem. Takie tam pisarstwo"pismakowe".

Masz rację w 100% Pozdrawiam

G
Gość

Jesteś bogaty..? To Bogać się dalej ! Praca zdalna za 21.700zł

Uwaga! Dla Inwestorów! oferta skierowana dla osób rządnych sukcesu i rozwijających się przedsiębiorczo. Na stronie http://systemzarabiania.pl Ujawniono jak zarabiać pieniądze na Bitcoinie. Dla większości ludzi bitcoin to melodia przeszłości, jednak dla pewnej grupy sprytnych inwestorów to największa kopalnia złota w dziejach. Zobacz jak możesz również i ty zarabiać ogromne pieniadze zdalnie i bez wysiłku!

G
Gość

Walka o niepoczytalność...

G
Gość

Prokuratorzy w panstwie Kima bez glosu szatana uslyszeliby cala prawde I skruche Jako wyraz nadzwyczajnego zlagodzenia kary ow raper musialby udusic sie wlasnymi rekoma

G
Gość
2019-07-11T05:11:16 02:00, Gamonia:

Powiesić na Rynku

2019-07-11T06:18:46 02:00, NA LATARNI:

KU PRZESTRODZE DLA INNYCH RAPERÓW / NARKUSÓW / SŁUG DIABŁA (WYBIERZ DOWOLNIE ) , ŻEBY BYLI MĄDRZEJSI OD TEGO CEPA SKOŃCZONEGO ...CO TO W OGÓLE KURWA JEST "RAPER" ???...ZAWÓD WYUCZONY ??..RAPERZY TO RUN DMC , PUBLIC ENEMY ....WIDZICIE ROZSTRZAŁ POMIĘDZY tym subhumanem A PRAWDZIWYMI RAPERAMI ??? ...NAZYWANIE GO "RAPEREM" TO WIELKIE NADUŻYCIE : )

2019-07-11T08:25:37 02:00, Avaranth:

Kurde, zgadzam się że w/w to raperzy. Stąd też moje pytanie: kto to jest ten znany raper Marcin M.? 😜

Może Marcin z boysow 😀😀😀😀

P
Piotruś

To nie jest biedny człowiek chory psychicznie i nie wie co czyni.nawet jeżeli się nabawił choroby psychicznej to przez świadome ćpanie.zatlukl biednego chorego człowieka.kara śmierci powinna być i chuj mu w ryj

O
Obrońcy satanizmu w togach

Wczoraj 10 lipca 2019 w Sądzie Rejonowym w Szczecinie zapadł haniebny wyrok. Wojujący antyklerykał Tomasz L., który trzy lata temu połamał krzyż na placu Grunwaldzkim w Szczecinie, został uniewinniony. ,,Po rozpoznaniu sprawy pana Tomasza L. o to, że w dniu 18 stycznia 2016 roku w Szczecinie na placu Grunwaldzkim znieważając publicznie przedmiot czci religijnej poprzez połamanie krzyża symbolizującego wartości chrześcijańskie obraził uczucia religijne (…) sąd orzeka: uniewinnia Tomasza L. od popełnienia zarzuconego mu czynu" – orzekła sędzia Sądu Rejonowego w Szczecinie Joanna Wolniakowska.

A
Avaranth
2019-07-11T05:11:16 02:00, Gamonia:

Powiesić na Rynku

2019-07-11T06:18:46 02:00, NA LATARNI:

KU PRZESTRODZE DLA INNYCH RAPERÓW / NARKUSÓW / SŁUG DIABŁA (WYBIERZ DOWOLNIE ) , ŻEBY BYLI MĄDRZEJSI OD TEGO CEPA SKOŃCZONEGO ...CO TO W OGÓLE KURWA JEST "RAPER" ???...ZAWÓD WYUCZONY ??..RAPERZY TO RUN DMC , PUBLIC ENEMY ....WIDZICIE ROZSTRZAŁ POMIĘDZY tym subhumanem A PRAWDZIWYMI RAPERAMI ??? ...NAZYWANIE GO "RAPEREM" TO WIELKIE NADUŻYCIE : )

Kurde, zgadzam się że w/w to raperzy. Stąd też moje pytanie: kto to jest ten znany raper Marcin M.? 😜

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3