Ratusz podzielił milion złotych na kulturę w dzielnicach. Efekt? Protest, bo nie w każdej projekty będą realizowane

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Projekt zakłada zwiększenie dostępu do wydarzeń kulturalnych na terenie wszystkich dzielnic Lublina, nie tylko w centrum miasta
Projekt zakłada zwiększenie dostępu do wydarzeń kulturalnych na terenie wszystkich dzielnic Lublina, nie tylko w centrum miasta Anna Kurkiewicz/archiwum
Udostępnij:
Milion złotych wyda ratusz na „Kulturę w dzielnicach”. Łącznie ma być zrealizowanych 79 projektów. Zastrzeżenia do konkursu mają przedstawiciele Lubelskiego Ruchu Miejskiego.

- Dobrze nie jest. To, co głównie nas niepokoi, to brak transparentności i niejasności w procedurze oceny wniosków – mówi Jacek Skiba z Lubelskiego Ruchu Miejskiego.

Chodzi o program „Dzielnice kultury”. Ratusz właśnie podał, które projekty otrzymały dofinansowanie.

To już ósma edycja programu. „Dzielnice Kultury” mają stanowić odpowiedź, "na silne skupienie instytucji i infrastruktury kulturalnej w centrum, które zagraża pogłębianiem dysproporcji w dostępie do kultury na terenie poszczególnych obszarów miasta”.

W tym roku na realizację projektu trafi milion złotych. Do konkursu zgłoszono 107 projektów. Dofinansowanie zdobyło 79. Wsparcie z kasy ratusza waha się od 4 do 30 tys. zł.

- Pieniądze trafiły do dzielnic, które mają już i tak dość dobrą infrastrukturę kulturalną np. Czuby czy Kalinowszczyzna. A na Hajdowie – Zadębiu nie będzie realizowany żaden projekt, choć to właśnie ta dzielnica była wymieniona w regulaminie jako preferowana do takich działań – tłumaczy Skiba.

LRM chce zmian w konkursie. – Część może być wprowadzona „od ręki”. Chodzi o: ujawnienie punktacji, wskazanie, w jakiej dzielnicy dany projekt będzie wykonywany oraz co będzie robione, bo sam tytuł projektu często nie wyjaśnia charakteru wydarzenia – mówi Skiba. I postuluje: - Najsprawiedliwiej byłoby, aby ten milion złotych był dzielony po równo między każdą z 27 dzielnic. Wychodziłoby wówczas po ok. 37 tys. zł.

- Przekazane rekomendacje zostaną poddane analizie – zapowiada Monika Głazik z biura prasowego ratusza. Dodaje, że konkurs jest organizowany w oparciu o przepisy ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. - Przepisy nie nakładają na organizatora konkursu obowiązku publikacji opisów projektów. Zgodnie z ustawą, ogłoszenie o rozstrzygnięciu konkursu musi zawierać: nazwę oferenta, nazwę zadania publicznego oraz wysokość środków publicznych – przypomina Głazik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Qpkers

Czy przepisy nakładają obowiązek posiadania rzecznika prasowego? Nie. To jak to jest, że w Lubelskim Ratuszu jest ich kilku?

G
Gość

Kalinowszczyzna - poproszę o przykład dobrze rozwiniętej infrastruktury kulturalnej.

G
Gość

Dziwnie wyglądają wyniki konkursu bo widać wyraźnie że pominięto niektóre dzielnice a z kolei inne wyróżniono kilka razy

Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie