Rejestr umów urzędu marszałkowskiego jawny, lubelskiego ratusza - nie

Artur Jurkowski
Urząd Marszałkowski w Lublinie.
Urząd Marszałkowski w Lublinie. Jacek Babicz/Archiwum
Służby marszałka województwa umieściły na swojej stronie internetowej rejestr umów zawartych przez samorząd. Ratusz nie chce tego zrobić.

- Zależy nam na polityce jakości, jawności procedur. Jako administracja samorządowa jesteśmy finansowani z pieniędzy podatników i mają oni prawo wiedzieć, czy fundusze są wydawane racjonalnie, uczciwie i czy po prostu nie są marnotrawione - tłumaczy Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego.

Na stronie samorządu pojawił się rejestr umów zawieranych przez urząd. Obejmuje on podstawowe informacje: z kim została zawarta umowa, na jaką kwotę i czego dotyczyła.

Rejestr dotyczy umów zawartych od początku tego roku do 30 maja. Składa się ze 1189 pozycji. - Rejestr będzie aktualizowany - zapowiedziała Górka.

O ujawnienie umów i zamieszczanie ich w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej wystąpiła Fundacja Wolności. - BIP jest naturalnym miejscem poszukiwania informacji na temat działalności danego urzędu - podkreślał Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

O opublikowanie podobnego rejestru fundacja wystąpiła też do lubelskiego ratusza. Ten jednak powiedział: "nie". Tłumaczył się m.in. trudnościami technicznymi.

- Moglibyśmy też nie ustrzec się błędów związanych z ochroną danych osób fizycznych, z którymi zawarte zostały umowy np. o dzieło - stwierdził jeszcze w lutym tego roku Andrzej Wojewódzki, sekretarz Lublina. - Finanse miasta są jawne. Każdy może się do nas zwrócić z wnioskiem o ujawnienie treści podpisanych umów. To wydaje się najwłaściwsza formuła - dodał.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lu
na życzenie ujawniają co w tym złego????
l
lu
na życzenie ujawniają co w tym złego????
l
lu
na życzenie ujawniają co w tym złego????
h
hiob
KL niczym Fakt
A
Andrzej Doopa
Polecam zapoznać się z wyrokiem NSA sygn. I CSK 190/12:

Sędzia Krzysztof Pietrzykowski uzasadniając wyrok powiedział m.in., że prywatność nie obejmuje imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z jednostkami samorządu terytorialnego.
p
potomkin
On tak jawnie chociaż bez gracji walił chodzonego na Kraku. Była tam nasi prasa i TVP. A finanse to chowa do rękawa bo to sęk sprawy. Je drzewo je sęk jak mawiał Kuba Rozezweig.
l
lu
Durny artykuł bo nie chwali Żuka? Coś ci się chłopino z PłO pomajtało w łepetynie.
L
Lublin
finanse są jawne? są, więc o co halo? szukanie sensacji na siłę
dajecie tylko pożywkę miłośnikom prezesa żeby poszczekali pod artykułem
L
Lublin
finanse są jawne? są, więc o co halo? szukanie sensacji na siłę
dajecie tylko pożywkę miłośnikom prezesa żeby poszczekali pod artykułem
o
oo
a po co ma się zwracać? jeżeli ratusz nie ma nic do ukrycia to sam powinien bez szemrania od razu pokazać wszystkie umowy. a skomleć to ty możesz jak ci żuk nie rzuci jakiegoś ochłapu
i
ika
Teraz to na pewno należy ujawnić te umowy, jeżeli nie będą chcieli to odpowiednie organa powinny się tym zająć
i
ika
Teraz to na pewno należy ujawnić te umowy, jeżeli nie będą chcieli to odpowiednieorgana powinny się tym zająć
f
fso
zamiast skomleć pod artykułem może zwróć się z wnioskiem o ujawnienie?
G
Gość
Co do systemu, a nie osób, bo nawet tam są sprawiedliwi.

Lublin nie cierpi na brak kompetentnych urzędników i zaangażowanych samorządowców - nasze miasto cierpi, bo na jego czele stoi doktrynalny liberał, który myśli, że wszystko samo się ureguluje, a pieniądze publiczne są najlepszym środkiem do jego kariery.

Bywam fizycznie lub wirtualnie w rożnych miastach, krajach, społecznościach, urzędach i instytucjach - to co w Lublinie bije je na łeb i szyję, to kłamstwo w życiu codziennym i przyzwolenie na medialną oraz urzędową manipulację.

Tyle, że to już się ostatecznie kończy - czego najlepszym przykładem jest frekwencja w ostatnich wyborach, która pokazała, że nawet stały i sztywny elektorat jest tylko i wyłącznie marginesem ponad 75% uprawnionych.

Politycy przejrzyjcie na oczy, bo jak nie, to przyjdziemy do Was z trójwymiarowymi okularami.

Słyszycie już te kroki?
G
Gość
Nawet najbardziej zatwardziały komunista potrafił się nawrócić i to będąc... generałem.

Jako antykomunista będący przeciwko systemowi, a nie ludziom, miałem możliwość poznać w taki czy inny sposób ludzi uwikłanych w tamten system - większość z nich miała więcej odwago i honoru niż uczestnicy "okrągłego stołu".

Osobiście nigdy bym nie stwierdził, że wszyscy członkowie takiej czy innej partii politycznej są nieuczciwi - co najwyżej, że mniejszość pozwala na to większości.
Dodaj ogłoszenie