Rejestracja do przychodni w Lublinie i w regionie jak zabawa w głuchy telefon

Gabriela Bogaczyk
123rf/zdj. ilustracyjne
Udostępnij:
Czytelniczka alarmuje, że system rejestracji telefonicznej do lubelskich przychodni nie działa sprawnie. Dodzwonienie się do poradni graniczy z cudem, a ona jest zbyt schorowana, żeby dwa razy dojeżdżać do przychodni.

- Za każdym razem mam problem z telefoniczną rejestracją. Na przykład ostatnio do poradni okulistycznej przy ul. Chmielnej w Lublinie dzwoniłam przez trzy dni i cały czas było zajęte. Zaś w Instytucie Medycyny Wsi zadzwoniłam o godz. 8.40 i rejestratorka odpowiedziała, że mnie nie zapisze, bo telefoniczna rejestracja zaczyna się od godz. 9. Później oczywiście telefon był zajęty. Z kolei w przychodni w Nałęczowie zapisy telefoniczne możliwe są dopiero od godz. 9.30 - relacjonuje 76-latka spod Lublina.

I wyjaśnia, że nie jest w stanie najpierw pojechać, by się zapisać, a potem znowu przyjechać na umówioną wizytę.

- Jestem bardzo schorowana. Mam jaskrę, stopę cukrzycową, astmę, nadciśnienie, osteoporozę, niedawno lekarze wykryli mi chorobę Alzheimera - dodaje.

Rzeczniczka SPSK1 potwierdza, że tak wygląda sytuacja na rejestracji do okulistów w klinice przy ul. Chmielnej.

- Nie mniej jednak na wszystkich stanowiskach zapewniona jest pełna obsada. Pierwszeństwo mają jednak pacjenci, którzy osobiście zjawiają się w poradni. Oni z kolei denerwują się jak panie odbierają telefony - mówi Anna Guzowska, rzecznik SPSK1.

Dyrektor Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie wyjaśnia, że od października zatrudnił dwie kolejne rejestratorki do pracy.

- Mogę jedynie przeprosić, że takie sytuacje mają miejsce. Jednak staramy się trzymać tej telefonicznej dyscypliny od godz. 9, bo inaczej zapanowałby chaos - dodaje prof. Lech Panasiuk, szef IMW.

A jak jest z dodzwonieniem się do Nałęczowa?

- Rzeczywiście rejestracja telefoniczna jest u nas możliwa od godz. 9.30. Każdy kto chce, może zapisać się nawet na tydzień do przodu. Sytuacja wygląda tak, że rano przyjeżdża dużo pacjentów spoza Nałęczowa i nieludzkie byłoby, żeby osoby dzwoniące znalazły się na liście do lekarza szybciej niż pacjenci, którzy o godz. 6 wyjeżdżają z domu, by dojechać do Nałęczowa. Stąd postanowienie, że telefony przyjmujemy dopiero od godz. 9.30. Zapraszam tę osobę do osobistego kontaktu i wyjaśnienia sprawy - mówi lek. med. Jan Woźniak, dyrektor SP ZOZ w Nałęczowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prawdo to
prawda to
R
Rejestratorka
A jeśli jest tylko jedna rejesteatorka, a trzeba zanieść karty pacjentów do gabinetu na cito, odebrać telefon (a telefony są 2) bo pacjent dzwoni, kolejnych trzech stoi przy okienku to co wtedy bo ja tak pracuje i mam pomoc pielęgniarek, ale one też mają swoje obowiązki i kiedy mogą to pomogą a nie zawsze jest taka możliwość. Co na to poradzicie?
P
Pacjent Farmedu
Spróbujcie dodzwonić się rani do przychodni FARMED na ul. Koryznowej i zapisać chore dziecko do lekarza. To jest wyzwanie!!!!
J
Ja
A spróbujcie dodzwonić się do Przychodni na ul.Spadochroniarzy!!!!! @ beczki soli zjeść można,nie tylko jedną.
A miało być lepiej...
B
Borys
Czy ktoś słyszał, żeby nie można było się dodzwonić do prywatnej przychodni takiej jak Luxmed czy Sanitas? Jest tam rejestracja internetowa, telefoniczna, wszystko działa super.
A dlaczego? Bo im się to opłaca, bo każdy pacjent to minimum stówka do przodu :-)

A teraz proszę sobie odpowiedzieć samemu dlaczego na NFZ są takie problemy...
x
xyz
Socjalizm proszę Pani nie działa, czytelnik alarmuje że ta pani dostała za socjalizmu 3 pokoje a inny pan nie dostał nawet kawalerki,
M
Mika
Do IMW można dzwonić i po 30-40 razy a i tak nie odbierają. W rejestracji siedzą te same panie, które za chwilę idą zrobić ci badanie. Wiecznie 4 osoby grzebie w kartach, coś szuka a przy okienku tylko jedna. Jak przychodzą starsi ludzie coś opłacić i nie wiedzą jak to pani siedzi i czeka a kolejka w rejestracji rośnie, telefony dzwonią głucho.
M
Malkontent
Mało skarg ? A czy ich zalew coś zmieni ? Nic Bo nie zawsze wina leży po stronie pań w rejestracji które odbierają telefony Kontrole z NFZ mogą tylko im zwrócić uwagę i nic więcej nie spowoduje ze nagle Pani w rejestracji będzie mogła odebrać kilka rozmów na raz w jednym telefonie
l
lucyper
zakład pogrzebowy odbiera telefony
L
Lol
Jak śmiesz? To są poważne panie..
L
Lek
Standard, wszędzie tak jest. Podwyżki wywracają ludziom we łbach. Każda tylko o kasie marzy
S
Stefan
A w WOMP-ie na nałeczowskiej zawsze odkładają słuchawkę i sobie plotkują.... standard. wypisałem się z tej komuny.
K
Klapa od sedesu
A wystarczy oddelegowac jedną osobę do odbierania telefonu a reszta niech przyjmuje tych co przyszli.
P
Pacjentka
To prawda, dodzwoń sie na Hipoteczna albo Wallenroda- jak traf w lotto.. Skargi wpływaja bo dzwonilam do NFZ al oni chca azeby im zlozyc na piśmie ze swoimi wszystkimi danymi...Kto chce tam isc skladac skarge? Moze niech sam nfz podzwoni i sprawdzi.. czy to za ciężka praca?
k
karol
trzeba mieć zdrowie żeby chorować
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie