Reprezentacja szczypiornistek u progu mistrzostw świata. „Widzę w zespole ogromny potencjał”

Materiał Partnera PGNiG
3 grudnia reprezentacja Polski piłkarek ręcznych rozpocznie udział w mistrzostwach świata. Na zdjęciu Aleksandra Rosiak.
3 grudnia reprezentacja Polski piłkarek ręcznych rozpocznie udział w mistrzostwach świata. Na zdjęciu Aleksandra Rosiak. Karolina Misztal/Polska Press
Udostępnij:
Reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet wkrótce rozpocznie przygotowania do mistrzostw świata, które w dniach 2-19 grudnia odbędą się w Hiszpanii. - Widzę w tym zespole ogromny potencjał i z wielkimi nadziejami czekam na ten turniej – mówi nasz ekspert, Iwona Niedźwiedź.

Polki na mundialach w 2013 (Serbia) i 2015 roku (Dania) zajmowały czwarte miejsca, co było największymi sukcesami naszych szczypiornistek w historii tej imprezy. Ale w 2017 roku w Niemczech były dopiero siedemnaste, a dwa lata temu nie zakwalifikowały się na turniej w Japonii. Nieudany był również start na ubiegłorocznych mistrzostwach Europy w Danii, nasza drużyna zanotowała w grupie dwie porażki – z Norwegią i Rumunią, a po remisie z Niemkami zajęła ostatnie miejsce, w turnieju plasując się ostatecznie na czternastej lokacie. Grała tam jednak bez trzech podstawowych rozgrywających – Kingi Achruk, Karoliny Kudłacz-Gloc i Moniki Kobylińskiej.

Odstawienie Kudłacz-Gloc było szokiem

Ekipa Biało-Czerwonych jest w przebudowie, a selekcjoner, Arne Senstad nie bał się rewolucyjnego pociągnięcia, jakim było rezygnacja z czołowej, jeśli nie najlepszej zawodniczki, 36-letniej Karoliny Kudłacz-Gloc. Decyzja Norwega, podjęta we wrześniu, przed meczami eliminacji mistrzostw Europy 2022, zaskoczyła wszystkich, a najbardziej samą zawodniczkę, która w kadrze grała przez 17 lat.

-Naszym długoterminowym celem wciąż są igrzyska olimpijskie w Paryżu w 2024 roku. Z tego powodu musimy się skupić na zawodniczkach, które wchodzą do drużyny. Uważamy, że nadszedł czas, by kontynuować rozpoczętą wcześniej zmianę pokoleniową i sprawić, że następne pokolenie weźmie na swe barki jeszcze większą odpowiedzialność – tak Senstad tłumaczył przyczyny swojej decyzji w wywiadzie dla tvpsport.pl.

- Odsunięcie Karoliny to była na pewno trudna i bolesna decyzja. I jeśli była błędna, to Arne Senstad będzie ponosił jej konsekwencje. Mam nadzieję, że tak nie będzie – mówi Iwona Niedźwiedź, była reprezentantka Polski, obecnie ekspert telewizyjny.

Brak Kudłacz-Gloc, która z orzełkiem na koszulce rozegrała prawie 200 meczów i zdobyła niemal 1000 bramek, nie jest jedynym. Kilka miesięcy temu, z powodów zdrowotnych z gry w kadrze zrezygnowała obrotowa mistrza Polski, Zagłębia Lubin, Joanna Drabik. W reprezentacji nie chce grać jej klubowa koleżanka, prawa rozgrywająca Kinga Jakubowska. Rehabilitację po kontuzji kolana przechodzi kolejna lubinianka, lewa rozgrywająca Patrycja Świerżewska.

- Brak Jakubowskiej może nie być odczuwalny, bo mamy na prawym rozegraniu dwie zawodniczki świetnie radzące sobie w bardzo mocnej lidze francuskiej, Monikę Kobylińską i Natalię Nosek. Najbardziej żałuję nieobecności Asi Drabik. To znakomita i doświadczona obrotowa, grająca równie dobrze w ataku, jak i w obronie, jej brak będzie odczuwalny – komentuje Iwona Niedźwiedź.

Senstad wybierze "18" na zgrupowaniu w Szczyrku

21 listopada kadra szczypiornistek w 20-osobowym składzie rozpocznie krótkie zgrupowanie w Szczyrku, po którym Senstad skreśli z listy dwa nazwiska. Pozostałe 18 zawodniczek pojedzie na turniej, który Biało-Czerwone rozegrają w hiszpańskiej Llirii. Impreza będzie miała mocną obsadę, bo poza naszym zespołem zagrają tam Hiszpanki, Niemki i Słowaczki.

W „20” powołanej na zgrupowanie do Szczyrku jest kilka bardzo doświadczonych zawodniczek, jak prezentująca coraz lepszą formę po przerwie macierzyńskiej Kinga Achruk, inne rozgrywające Marta Gęga i Romana Roszak, bramkarka Weronika Gawlik (wszystkie FunFloor Perła Lublin), obrotowa Eurobudu JKS Jarosław Sylwia Matuszczyk, czy wspomniana Kobylińska. W ligach zagranicznych, i to tych przodujących w Europie, gra pięć zawodniczek: Kobylińska, Nosek, Adrianna Płaczek, Aleksandra Rosiak (Francja) i Dagmara Nocuń (Niemcy).

- Bardzo się cieszę, że nasze dziewczyny grają we Francji, bo jest tam mocna liga. A jeszcze bardziej z tego, że pełnią czołowe role w najlepszych tamtejszych drużynach – mówi Iwona Niedźwiedź.

Młodsze pokolenie to 21-latki, bramkarka KPR Gminy Kobierzyce Barbara Zima czy rozgrywająca Suzuki Korony Handball Kielce, Magda Więckowska. Dla nich zakwalifikowanie się do kadry na mistrzostwa świata byłoby ogromnym sukcesem.
Również w Llirii Polki będą rozgrywały spotkania grupowe mistrzostw świata. 3 grudnia zmierzą się z Serbią, 5 grudnia z reprezentacją Rosyjskiej Federacji Piłki Ręcznej i 7 grudnia z Kamerunem. Do drugiej fazy grupowej awansują trzy zespoły, można więc założyć, że nawet w przypadku porażek z wyżej notowanymi ekipami z Rosji i Serbii pokonanie Kamerunu pozwoli na dalszą grę o wysokie cele.

Potrzebny "mecz założycielski"

- Dlaczego porażek? Rosjanki są w trakcie przebudowy i odmładzania zespołu, więc mogą być w naszym zasięgu. Zresztą walczyć trzeba z każdym, również z Serbkami nie jesteśmy bez szans. Widzę w naszym zespole ogromny potencjał, świadczy o nim choćby druga połowa meczu eliminacji mistrzostw Europy ze Szwajcarią. Wprawdzie Szwajcarki i Litwinki, z którymi dziewczyny grały w kwalifikacjach, to trochę inna półka niż Rosja i Serbia, ale odczytuję wygrane z nimi jako dobry prognostyk. O tym, na co stać naszą drużynę dużo powie turniej przed mistrzostwami świata, w którym zagramy z mocnymi rywalami. Bardzo ważna będzie sfera mentalna. Ten zespół potrzebuje swojego „meczu założycielskiego”. W 2013 roku, podczas mistrzostw świata, przegrałyśmy w grupie z Norwegią i Hiszpanią, wyszłyśmy z grupy z trzeciego miejsca, a w 1/8 i 1/4 pokonałyśmy bardzo mocne ekipy, Rumunię i Francję. Mecz z Rumunkami to było spotkanie, które zmieniło wszystko w naszych głowach. Czekam na taki mecz w wykonaniu Polek. On im pomoże uwierzyć w ten zespół i skonsoliduje drużynę – uważa Iwona Niedźwiedź.

Mecze towarzyskiego turnieju w Hiszpanii w TVP Sport, a mistrzostwa świata pokaże Polsat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Reprezentacja szczypiornistek u progu mistrzostw świata. „Widzę w zespole ogromny potencjał” - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie