Rewolucja w biletach. Pasażerowie w Lublinie zapłacą za tyle przystanków, ile przejadą. Kto zapłaci więcej, a kto mniej niż teraz? Sprawdź

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski
To będzie zupełna nowość. Opłata za przejazd autobusem czy trolejbusem będzie zależała od liczby przejechanych przystanków. Nowe taryfy mają obowiązywać od października. Za przejazd spod KUL na dworzec główny pasażer zapłaci 1,90 zł. Teraz podróż kosztuje 3,20 zł. Część podróżujących będzie płacić więcej niż obecnie.

„Tyle płacisz, ile jedziesz” – taka zasada będzie obowiązywać w lubelskiej komunikacji miejskiej. To radykalna zmiana w systemie określania opłat za podróż. System ma wejść w życie od października. Pod warunkiem, że „tak” zmianom powiedzą miejscy radni, którzy nowymi taryfami zajmą się jeszcze na majowej sesji.

ZTM zdradził właśnie jakie będą stawki „za przystanki”.

- Taryfa przystankowa zakłada, że opłata za każdy kolejny przejechany przystanek - w przedziałach - będzie malała wraz z liczbą przejechanych przystanków. W przypadku dłuższych podróży, po przejechaniu 29 przystanków, w ramach jednego przejazdu, opłata za dalszą część trasy nie będzie naliczana - mówi Grzegorz Malec, dyrektor ZTM Lublin.

Cena za „bilet przystankowy” będzie mieściła się w przedziale: 80 groszy – 4 złote 20 groszy. Przypomnijmy - obecnie bilet 30-minutowy, który trzeba skasować przejeżdżając zarówno jeden przystanek, jak i całą trasę danej linii (od przystanku początkowego do końcowego) kosztuje 3 złote 20 groszy.

ZTM proponuje, aby stawka za przejazd pierwszego przystanku wynosiła 80 gr., za drugi – 60 gr., za trzeci – 50 gr., za czwarty i piąty – 30 gr, za szósty i siódmy – 20 gr., za każdy przystanek od ósmego do dwunastego – 10 gr, od trzynastego o do piętnastego – 8 gr, od szesnastego do dwudziestego dziewiątego – 4 gr. Za przystanki powyżej 30 opłata nie będzie już pobierana.

Przeliczmy co to oznacza dla naszych portfeli. Podroż np. autobusem linii 18 z przystanku przy KUL przy Al. Racławickich na dworzec główny PKS przy al. Tysiąclecia w taryfie przystankowej będzie kosztował 1,90 zł, czyli 1,30 zł mniej niż obecnie. Gdybyśmy natomiast z trolejbusem linii 156 chcieli przejechać z przystanku przy Paderewskiego pod Bramę Krakowską (10 przystanków) zapłacimy po zmianach 3,20 zł, czyli tyle co teraz. Ale jeśli z pętli Paderewskiego będziemy chcieli dojechać np. autobusem linii 13 do centrum i pójść na Stare Miasto, co oznacza konieczność przejechania 18 przystanków (do pl. Wolności), koszt biletu przy nowej taryfie wyniesie 3,76 zł – to o 56 groszy więcej niż teraz.

Za przejazd, w przypadku taryfy przystankowej, będzie się płacić za pomocą aplikacji mobilnej.

- Co do zasady, nie przewidujemy zmian w zakresie wysokości opłat za bilety okresowe - pozostałyby na obowiązującym obecnie poziomie. Obok dotychczas funkcjonujących biletów 10-, 30-, 90- i 150-dniowych, pasażerowie będą mogli dokonać zakupu biletu na wybraną przez siebie, najbardziej korzystną liczbę dni, z przedziału od 10 do 300 np. 27, czy 154 dni – dodaje Malec.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jotgie

BAt na turystów. Bo skąd ten biedny turysta ma wiedzieć, ile przystanków będzie jechał? Poza tym posiadanie (wśród turystów) "aplikacji mobilnej" jest w zasadzie żadne wiec i tak będzie musiał kupić bilet papierowy i to raczej minimum całodzienny!

Dodaj ogłoszenie