Rewolucja w komunikacji miejskiej. Kiedy będzie nowy system biletu elektronicznego?

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Zaktualizowano 
Małgorzata Genca/archiwum
To będzie kosztowna zmiana. Co najmniej 15 mln zł wyda ZTM na uruchomienie systemu biletu elektronicznego. Ma być gotowy w sierpniu 2021 r. Na razie jednak przedłuża się postępowanie przetargowe. Zarząd dał sobie dodatkowe 60 dni na wybór firmy.

O systemie biletu elektronicznego ZTM mówi wprost „rewolucja”. Dlaczego? Ceny biletów mają być kształtowane w oparciu o zasadę „tyle płacisz, ile jedziesz”. A np. bilet okresowy można będzie kupić na tyle dni ile chcemy.

Czytaj także

Aby zmiany weszły w życie trzeba rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę systemu. Procedury się jednak przedłużają.- Trwa nadal badanie ofert - wyjaśnia Justyna Góźdź, rzeczniczka ZTM.

Teoretycznie rozstrzygnięcie przetargu powinno było zapaść do 18 września. Taki termin określono w warunkach przetargu. Ale urzędnicy nie zdążyli. Dostali jednak dodatkowy czas. - Wykonawcy zgodzili się na przedłużenie terminu związania ofertą o kolejne 60 dni - informuje Góźdź.

- Zmiany będą radykalne - mówi o nowym systemie Grzegorz Malec, dyrektor ZTM.

Czytaj także

Przede wszystkim pojawią się niedostępne dotychczas w lubelskiej komunikacji miejskiej metody pobierania opłat. - Pasażer zapłaci za tyle przystanków, ile przejechał - opisuje Góźdź.

- W Poznaniu wprowadzono już takie rozwiązanie i okazuje się, że jest ono korzystne zarówno dla pasażerów jak i dla miasta, gdyż zwiększyły się wpływy z biletów - dodaje Góźdź.

To nie jedyna zmian w zasadach korzystania z biletów. - Ponadto zostanie uruchomiona możliwość zakupu biletów okresowych na dowolną, zadaną liczbę dni. Z kolei rozwiązanie w postaci elektronicznej portmonetki pozwoli na gromadzenie środków w celu zakupu biletów - wylicza Góźdź.

Czytaj także

System, choć jest przeznaczony dla komunikacji, będzie też mógł być zintegrowany z innymi usługami miejskimi. - Każdy użytkownik będzie miał swoje konto i wszelkie operacje, takie jak: zakup biletów, usług, płatności, skasowania, ewentualne punkty w programie lojalnościowym, zapisywane będą on-line w systemie centralnym. Karta, aplikacja nie będą fizycznym nośnikiem, a będą jedynie identyfikatorem użytkownika - mówi Góźdź.

Nowy system uwzględnia również „infrastrukturę twardą”. Chodzi o zakup m.in. 55 biletomatów stacjonarnych oraz doposażenie 50 pojazdów w biletomaty mobilne. - Pojazdy komunikacji miejskiej zostaną również wyposażone w czytniki zbliżeniowych kart płatniczych umożliwiające proste pobranie opłaty za przejazd bezpośrednio z karty bankowej - uzupełnia Góźdź.

Czytaj także

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

JEDNYM SŁOWEM SZYKOWANE SĄ ZNACZNE PODWYŻKI CEN BILETÓW

D
Dr Magister

Wywalić zajazd 26 na Osiedle Widok! NIE BĘDĘ PŁACIŁA ZA DODATKOWE PRZYSTANKI!

G
Gość
18 września, 23:33, Gość:

Nie sądzę, żeby zachęcili kogokolwiek do korzystania z komunikacji publicznej takimi metodami. Już teraz za darmo jeżdżą dzieci i osoby starsze, a za pół darmo studenci. Wystarczy przejechać się autobusem kilka razy, żeby zobaczyć, że te grupy stanowią ok. 80% wszystkich pasażerów. Robi się wszystko, żeby dokopać normalnie pracującym dorosłym i zmusić ich do jeżdżenia samochodem. Tak wygląda promowanie transportu miejskiego i walka z korkami. Rozliczanie za przejechane przystanki nie ma sensu, ponieważ nie wpływa to na koszty realizacji kursów (spalanie paliwa, koszty eksploatacji i wynagrodzenie kierowcy będą takie same). Za chwilę bardziej będzie się opłacało przesiąść w małe auto na gaz niż jeździć autobusem. Zakorkują to miasto doszczętnie.

Zgadzam się

G
Gość

Nie sądzę, żeby zachęcili kogokolwiek do korzystania z komunikacji publicznej takimi metodami. Już teraz za darmo jeżdżą dzieci i osoby starsze, a za pół darmo studenci. Wystarczy przejechać się autobusem kilka razy, żeby zobaczyć, że te grupy stanowią ok. 80% wszystkich pasażerów. Robi się wszystko, żeby dokopać normalnie pracującym dorosłym i zmusić ich do jeżdżenia samochodem. Tak wygląda promowanie transportu miejskiego i walka z korkami. Rozliczanie za przejechane przystanki nie ma sensu, ponieważ nie wpływa to na koszty realizacji kursów (spalanie paliwa, koszty eksploatacji i wynagrodzenie kierowcy będą takie same). Za chwilę bardziej będzie się opłacało przesiąść w małe auto na gaz niż jeździć autobusem. Zakorkują to miasto doszczętnie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3