Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Rezerwy Lecha zatrzymały Wisłę. Punkt we Wronkach trzeba szanować

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(U progu przerwy zimowej Wisła zajmuje 4. miejsce w tabeli eWinner 2. Ligi)
(U progu przerwy zimowej Wisła zajmuje 4. miejsce w tabeli eWinner 2. Ligi) fot. Adrian Tomczyk
Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka po domowej porażce ze Zniczem Pruszków (1:2), tym razem zremisowali na wyjeździe z Lechem II Poznań 1:1. Biało-niebiescy nadal liczą się w walce o awans.

Nie o takim początku pierwszego z trzech ostatnich tej jesieni spotkań marzyli puławianie. Już w 11. minucie, po dobrze rozegranym rzucie rożnym, piłkę w siatce Alberta Posiadały umieścił 16-letni Patryk Olejnik.

Zdecydowanie bardziej doświadczeni goście nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę poznaniaków.

W 32. minucie z boiska zeszło dwóch graczy: Adrian Paluchowski i Oskar Przywara, za których pojawili się Dawid Retlewski i Robert Majewski. Trener Mariusz Pawlak zdecydował się na zmianę ustawienia (trójka obrońców). To przyniosło efekty, bo jego podopieczni zaczęli przeważać.

Goście udokumentowali przewagę w 41. minucie. Autorem bramki, po uderzeniu z powietrza z okolic szesnastego metra, został Przemysław Skałecki. Był to pierwszy strzał puławian na bramkę drużyny Lecha.

Drugi przyszedł w 44. minucie. Także powinien zakończyć się golem. Próbę głową (z pięciu metrów) Retlewskiego zdołał odbić jednak golkiper miejscowych.

Zespoły udały się do szatni przy remisie 1:1. Na drugą odsłonę wyszły bez zmian w składach.

Mocno tę część chciała rozpocząć Wisła. Już po 22 sekundach ładny strzał oddał Krystian Puton. Krzysztof Bąkowski wybił na róg.

Bramkarz gospodarzy dużo wolnego nie miał, bo już w kolejnej akcji faulował Jakub Zagórski, a puławianie mieli wolnego z siedemnastu metrów.

Strzał Putona odbił mur, ale zawodnik Wisły zdołał poprawić. Na posterunku ponownie był golkiper gospodarzy.

Kolejny fragment w tego typu sytuacje już nie owocował, a gra się wyrównała.

W 67. minucie na boisku w szeregach Wisły pojawił się Aghvan Papikyan. Ormianin szybko mógł wpisać się do statystyk. Po dobrej akcji na prawym skrzydle, piłkę dośrodkował Puton. Wszystko zamykał właśnie Papikyan. Jego uderzenie zostało zablokowane.

Natomiast w samej końcówce przycisnęli gospodarze. Najpierw próbował Patryk Olejnik, ale świetnie interweniował Posiadała. Za chwilę uderzał Patryk Gogół. Obie sytuacje miały miejsce po różnych.

Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami.

Lech II Poznań – Wisła Puławy 1:1 (1:1)

Bramki: Olejnik 11 – Skałecki 41

Lech: Bąkowski – Zagórski, Olejnik, Waliś, Palacz, Pacławski (88 Wolski), Cywka, Żołądź (58 Gogół), Kozubal (58 Kryg), Antczak (58 Sanocki), Spławski (74 Wełniak). Trener: Artur Węska

Wisła: Posiadała – Przywara (32 Majewski), Skałecki, Wiech, Cheba, Kona, Puton (90 Kołtański), Ryszka (67 Papikyan), Banach, Klichowicz, Paluchowski (32 Retlewski). Trener: Mariusz Pawlak

Żółte kartki: Żołądź – Skałecki, Zagórski, Cywka, Sanocki, Gogół

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski