Robert Kubica prowadzi samochód. Od lutego w Ferrari?

Maciej Stolarczyk
Już 3 lutego Kubica może oficjalnie zostać kierowcą Ferrari
Już 3 lutego Kubica może oficjalnie zostać kierowcą Ferrari hoto/Ng Han Guan
Udostępnij:
O stanie zdrowia Roberta Kubicy na przemian otrzymujemy dobre i złe informacje. Dwa tygodnie temu zmroziła wszystkich wiadomość, że polski kierowca po raz drugi złamał kość piszczelową prawej nogi. Tym razem włoski serwis Omnicorse.it donosi, że przed feralnym poślizgnięciem się Kubica przez miesiąc prowadził samochód renault megane z automatyczną skrzynią biegów.

Wiadomość jest niewątpliwe pozytywna, choć automatyczna przekładnia może świadczyć, że prawa dłoń wciąż była zbyt słaba, by obsługiwać dźwignię skrzyni biegów. Nie zmienia to faktu, że włoscy dziennikarze pozytywnie oceniają postępy Kubicy. Co najważniejsze, prawa ręka jest na tyle sprawna, że może ją zginać i prostować. Rehabilitacji wciąż wymagają ścięgna odpowiedzialne za skręcanie.

"Polak realizuje ciężki program rehabilitacyjny. Dziennie spędza ze swoimi lekarzami blisko pięć godzin na różnych ćwiczeniach. Po ostatnim złamaniu próbuje już chodzić bez kul" - czytamy w Omnicorse.
Przed Kubicą jest więc ostatnia prosta do powrotu na tor. Jego menedżer Daniele Morelli opracował specjalny program 90 dni rehabilitacji. Po tym okresie ma być wiadomo, kiedy Polak wsiądzie do bolidu. Jednym z pomysłów jest jazda w symulatorze, którą wcześniej krakowianin odrzucił jako bezsensowną.

Jeden ze scenariuszy zakłada, że Kubica będzie od czerwca testował nowy silnik Ferrari o pojemności 1,6 l, który ma wejść do użycia w 2014 r. Co więcej, już 3 lutego Polak ma zostać przedstawiony jako rezerwowy kierowca włoskiego teamu! Odbędzie się to ponoć przy okazji prezentacji bolidu na sezon 2012.

Informacje o Kubicy napływają też z Wielkiej Brytanii. Dziennikarz James Allen wypytał o Polaka swojego przyjaciela Pino Allieviego, który jest w stałym kontakcie z Kubicą. Według niego Robert chce być w stu procentach pewien, że będzie w stanie jeździć jak dawniej, bo inaczej nie będzie zawracał sobie głowy powrotem. Ocena tego nastąpi dopiero po próbach w symulatorze i pierwszych jazdach na torze.

Tymczasem ciekawa informacja napłynęła z Wrocławia. Stolica Dolnego Śląska być może zorganizuje Wyścig Mistrzów, czyli motoryzacyjną imprezę na stadionie, w której tradycyjnie biorą udział gwiazdy Formuły 1 i innych dyscyplin.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Robert Kubica prowadzi samochód. Od lutego w Ferrari? - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arczi
Robert Kubica+Ferrari=Mistrz Swiata
A
Arczi
Robert wracaj na tor Ferrari na Ciebie czeka.
G
Goguch
Daj mu czas sam wszystko powie jak bedzie chciał .Poco ma gadać jak Zientarski gada lepiej . Ja wierze w Roberta bo ma coś w sobie.
a
antyfankubicy
NIby zawodnikiem jest świetnym, dostarczał nam kibicom wielu emocji. Martwilismy się jego stanem zdrowia po obu wypadkach!!!! A co mamy w zamian?? Jakos nie przypominam sobie ŻADNEGO jego wywiadu( nie licząc tych 2 - 3 zdań opisujacych tor przed wyscigiem). NIGDY nie wypowiedział sie na forum , chocby po zakonczeniu sezonu, nie podziekowal za doping wielu tysięcy fanów. !!!! Olejmy więc gościa, nie zasługuje na naszą uwagę. To zimny i wyrachowany typ, robot, który nawet własnego ojca wygryzł z telewizyjnego studia F1.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie