Robot - opiekun stworzony w SPSK 4 w Lublinie pomoże pacjentom chorym na padaczkę

Dorota Krupińska
Robot będzie rejestrował ataki chorego dzięki elektrodom przyczepionym do ciała pacjenta. Pierwszy prototyp w 2016 roku.
Robot będzie rejestrował ataki chorego dzięki elektrodom przyczepionym do ciała pacjenta. Pierwszy prototyp w 2016 roku. Firma ACCREA,B. stańczyk
Neurolodzy z SPSK 4 wymyślili robota dla chorych na padaczkę lekooporną. Urządzenie zdiagnozuje chorobę i pomoże pacjentowi w leczeniu.

-Zgłosiliśmy projekt do konkursu Strategmed, organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które promuje polską myśl naukową na arenie europejskiej i czekamy na ocenę - informuje pomysłodawca projektu prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki SPSK 4 w Lublinie.

Robot dedykowany będzie pacjentom z padaczką lekooporną, którzy mimo właściwego leczenia nadal mają napady padaczkowe. Taki pacjent w czasie ataku może stracić przytomność i doznać urazów.

Urządzenie towarzyszyłoby choremu i dzięki falom przesyłanym z elektrod przyczepionych do ciała pacjenta, mogłoby rejestrować napady. - Urządzenie pozwoli na zinterpretowanie, jaki charakter mają te napady i kiedy najczęściej się zdarzają. Czy jest to podłoże padaczkowe, rzekomo padaczkowe czy też kardiologiczne. Robot uchwyci te incydenty i dzięki temu dopasujemy odpowiednią diagnostykę - tłumaczy profesor Rejdak.

Niejednokrotnie okazuje się, że pacjenci leczeni przez lata na padaczkę mają problem kardiologiczny i wymagają zupełnie innego postępowania.

Urządzenie tego typu ma ułatwić pracę lekarzom. Diagnostyka takich pacjentów jest bardzo kosztowna.

Chory jest monitorowany w szpitalu przez wiele dni zarówno w ciągu dnia, jak i nocy. Zdarza się, że pacjent leży długo w szpitalu, zespół medyczny obserwuje go, a ataki nie występują. Dopiero po wypisaniu ze szpitala chory zgłasza lekarzowi, że nastąpił nawrót i że ataki są częste.

Jeżeli wniosek o pieniądze, konkretnie 30 milionów złotych, zostanie zaakceptowany przez recenzentów w konkursie Strategmed, to praca nad robotem zacznie się w przyszłym roku.

Pierwszy prototyp pojawi się w 2016 roku. Na początku urządzenie będzie testowane w warunkach szpitalnych. W przyszłości ma trafić do domu pacjenta.

W projekcie z kliniką neurologii współpracują kardiolodzy z UM w Lublinie, m.in. dr Dorota Szczęśniak-Stańczyk, koordynator. Do naukowego konsorcjum pracującego nad robotem należą również politechniki: lubelska, śląska i wrocławska, a także dwie firmy technologiczne, w tym także lubelska firma Accrea.

Szacuje się, że w Polsce może być około 100 tysięcy pacjentów chorych na padaczkę lekooporną.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
moskitolapka

Robot powinien także polować na moquity, bo nie dość, że przeszakadzają, to jeszcze chrzanią bez sensu ...

m
mosquito

mają rodzinę i znajomych królika .

m
mosquito

lans, lans i tylko tyle !

m
m

posiadają niezbędną wiedzę z zakresu informatyki, mechatroniki oraz elektroniki.

Dodaj ogłoszenie