Rosjanie obiecują: Namiot nad wrakiem tupolewa stanie za 5 dni

Redakcja
W poniedziałek 4 października Rosjanie zaczną prace nad zabezpieczeniem wraku polskiego Tu-154M. Do 10 października nad szczątkami samolotu ma stanąć namiot - informuje serwis TVN24.pl.

Wniosek o osłonięcie wraku został przekazany Rosjanom miesiąc temu. Rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andriej Jewsiejenkow zwrócił uwagę na fakt, że tego typu działania nie są obowiązkiem władz obwodu, a ich realizacja wynika z dobrej woli gubernatora. - Rozważyliśmy i wzięliśmy ten obowiązek na siebie - powiedział.

Wideo

Materiał oryginalny: Rosjanie obiecują: Namiot nad wrakiem tupolewa stanie za 5 dni - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Rosjanie obiecują: Namiot nad wrakiem tupolewa stanie za 5 dni

W
WP

DOBRY BRAMKARZ RYŻY DYZMA MA SZCZĘŚCIE - Celowo przywołuję te stare porzekadło z boiska piłki nożnej, bo jest to język zrozumiały nawet na szczytach naszej dzisiejszej ekipy rządowej. W przysłowiu tym zawarta jest też niewątpliwa mądrość, bo bogini Fortuna rzeczywiście sprzyja na ogół tym, którzy wrodzony talent, poprzez pracę nad sobą, rozwinęli w wysokiej klasy profesjonalne kompetencje. Szczęście w karierze Napoleon Bonaparte traktował na równo z kwalifikacjami. Kiedyś, rekomendujący mu kandydata na jakiś wysoki urząd, wymieniali wszystkie jego walory: wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Cesarz przerwał nagle te wywody – A czy ten pan ma szczęście?!...Nie miałem i nie mam możliwości weryfikowania kwalifikacji poprzedniego premiera, doktora praw, ani też obecnego, magistra historii. Mogę jednak spróbować ocenić, który z nich miał więcej szczęścia. Najlepiej to będzie widać w tej dziedzinie, w której zastosowanie mają obiektywne mierniki, a więc w gospodarce. Narzekano na rząd Jarosława Kaczyńskiego, że zamiast gospodarką pasjonuje się korupcją. Z GW i TVN ziało grozą doniesień o tym, jak to świtaniem do drzwi łomoczą siepacze Ziobry i Kamińskiego. W odróżnieniu od nie stroniących od korupcji biznesmenów rodzimego chowu, nie przerażało to przedsiębiorców z zewnątrz i lata 2006-7 stały się rekordowymi w całej historii III RP pod względem wielkości napływu inwestycji zagranicznych. Osiągnęły one prawie 17 mld EUR rocznie. Powstało tym sposobem ok. 1 mln. nowych miejsc pracy, a tempo wzrostu gospodarczego wynosiło w tamtych latach 6,2% oraz 6,7%. Natomiast przyrost długu zagranicznego z 42,4 mld zł w roku 2006 zmniejszono do 22,1 mld w 2007. Rząd Donalda Tuska, to gabinet kompetentnych fachowców – przynajmniej tak nam go przedstawiano. Mimo to napływ inwestycji zagranicznych od razu spadł o połowę – ok. 8 mld EUR w 2008 r. O wzroście gospodarczym lepiej nie mówmy, zresztą światowy kryzys... Ale na obronę przed kryzysem wywołanym nadmiernym zadłużaniem, pan Tusk zaaplikował nam ponad 3-krotne zwiększenie przyrostu pożyczek zagranicznych – z 22,1 w 2007 r. do 70 mld zł w roku 2008. Czy nie przypomina to gaszenia pożaru benzyną? No i lawina ruszyła – długi zaciągnięte na konto Polski przez tego dżentelmena przez 3 lata zbliżają się już do 250 mld zł, to jest do połowy tego, co napożyczały wszystkie rządy III RP przez 18 lat... Nie wiem ile godzin prezes rady ministrów ten, czy poprzedni poświęcali na pracę. Wiem jednak, jak kierownicza funkcja człowieka pochłania i ile w to trzeba wkładać trudu, aby osiągnąć konkretny sukces. Kilka razy to ćwiczyłem, chociaż znacznie niżej. Gdy słyszałem zaś, że premier ma jeszcze czas, żeby parę razy w tygodniu pograć sobie w piłkę nożną, a weekendy spędzać na Wybrzeżu – to proszę mi wybaczyć – pusty śmiech mnie ogarniał...Nie wiem jak poprzedni, czy obecny premier potrafił korzystać z kancelarii premiera, tego rozbudowanego logistycznie centrum sterowania nawą państwową. Ale wieść o tym, że premier przenosi swój gabinet do Sejmu, aby nadzorować tam osobiście uchwalanie ustaw, przywiodła mi na myśl dyrektora kołchozu, który przenosi gabinet do obory, bo nadszedł okres cielenia się krów. Pewno konieczny będzie szałas w polu, gdy nadejdzie pora orki...i ponton, platformę gdy będzie ponownie powódź...Może już dosyć tych cudów, uśmieszków i poruszania rączkami w stylu Tymochowicza. W piłce kopanej może nie, ale w grach dla mężczyzn w długich spodniach jest zasada – kto się zgrał, odchodzi od stołu i opuszcza towarzystwo. Chyba już czas pakować manatki?! "panie" "premier".

W
WP

EKIPIE TUSKA „NALEWA SIĘ DO USZU” - To Rosjanie chcieli rozdzielenia uroczystości w Katyniu na dwie części donosi sensacyjnie tygodnik „ Wprost” od jakiegoś czasu pod kierownictwem „wzorca obiektywizmu” redaktora Tomasza Lisa.
1. To Rosjanie chcieli rozdzielenia uroczystości w Katyniu na dwie części donosi sensacyjnie tygodnik „ Wprost” od jakiegoś czasu pod kierownictwem „wzorca obiektywizmu” redaktora Tomasza Lisa. Tygodnik dotarł do znajdującej się w aktach śledztwa notatki sporządzonej przez Andrzeja Greczyło z ambasady polskiej w Moskwie ze spotkania sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika z przedstawicielami strony rosyjskiej w sprawie organizacji uroczystości w Katyniu. Spotkania odbyły się w dniu 18 i 19 lutego. Przewoźnik przedstawił 2 warianty- wspólnych uroczystości i osobnych wizyt Prezydenta i Premiera. Rosjanie zdecydowanie obstawali przy drugim scenariuszu. „Wprost” przedstawiając ten „sensacyjny dokument”wyraźnie bierze udział w odbywającej się od kilku miesięcy w Polsce grze w zacieraniu śladów i myleniu tropów w sprawie katastrofy smoleńskiej. Uczestniczy w tym także rzecznik rządu minister Paweł Graś, który w radiu Zet mówi, że rząd przystał na tą propozycję „bo nie chciał przenosić polskiego piekiełka za granicę” i że Kancelaria Prezydenta takie rozwiązanie zaakceptowała . Panie Redaktorze Lis w polskiej prokuraturze prowadzącej śledztwo w spawie katastrofy pod Smoleńskiem jest trochę więcej dokumentów dotyczących organizacji uroczystości katyńskich z których niezbicie wynika, że było w tej sprawie znacznie gorzej niż donosi Pana gazeta. To Premier Donald Tusk ściśle współpracując z Putinem najpierw chciał w ogóle wypchnąć Prezydenta Kaczyńskiego z obchodów 70 rocznicy mordu w Katyniu, ale w momencie jak jego PR-owcy zorientowali się (bo w każdej z ważniejszych decyzji podejmowanych przez Tuska najpierw robi się badania opinii publicznej, a dopiero później na ich podstawie decyduje), że to wypychanie spotyka się z coraz gorszym odbiorem Polaków, zdecydował o podwójnych uroczystościach.
2. W sprawie chronologii zdarzeń przypomnę kilka faktów. W dniu 27 stycznia Kancelaria Prezydenta RP wysyła 3 pisma do Ministra Spraw zagranicznych, Sekretarza Rady Pamięci Walk i Męczeństwa i Ambasadora Rosji w Polsce w których informuje,że organizuje uroczyste obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej na cmentarzu w Katyniu. W dniu 3 lutego, a więc tydzień później w rozmowie telefonicznej Premier Tusk otrzymuje zaproszenie od Premiera Putina do wspólnych obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej i zaproszenie to niestety przyjmuje. O tej pory w mediach sprzyjających rządowi pojawiają się wypowiedzi członków rządu i licznych ekspertów o przełomie w stosunkach polsko-rosyjskich i wpychaniu się Prezydenta Kaczyńskiego na uroczystości w Katyniu, co może tylko zepsuć pięknie układającą się współpracę polsko-rosyjską. Pojawiają się także wprawdzie nieliczne ale jasno brzmiące ostrzeżenia przed grą dyplomatyczną jaką prowadzi Kreml wobec Polski jak artykuł prof. Antoniego Dudka w „Dzienniku” pod znamiennym tytułem „Putin wplątuje Tuska w misterną grę”.
3. O tym ,że Kreml grał tu z polskim rządem przeciw Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu świadczy wypowiedź ówczesnego ambasadora Rosji w Polsce Wiktora Grinina, który w dnu 20 lutego udzielając wywiadu TVP 1 mówił ,że nic nie wie planowanych obchodach w Katyniu organizowanych przez Kancelarię Prezydenta RP. Nazajutrz po ostrej reakcji Kancelarii Prezydenta Grinin sprostował, że o obchodach z udziałem Prezydenta RP ambasada Rosji została poinformowana tyle tylko ,że nie zna szczegółów tych obchodów. Ponieważ w odbiorze społecznym gra Tuska z Putinem przeciw Prezydentowi Kaczyńskiemu w sprawie obchodów 70 rocznicy mordu w Katyniu zaczęła przynosić mówiąc językiem klasyka „plusy ujemne”, zdecydowano się w marcu ustami szefa MSZ Radosława Sikorskiego zakomunikować opinii publicznej, „że skoro Prezydent Lech Kaczyński chce pojechać na uroczystości do Katynia to tą wizytę jego rząd zorganizuje”.
4. Notatka ze spotkań w polskiej ambasadzie w Moskwie w dniach 18 i 19 lutego jest konsekwencją ustaleń pomiędzy Tuskiem i Putinem podczas rozmowy telefonicznej z dnia 3 lutego. Takie rozmowy są oczywiście wcześniej przygotowywane kanałami dyplomatycznymi i odbywają z udziałem tłumaczy i są protokołowane. Poznanie treści protokołu z tej rozmowy będzie kluczowe do poznania prawdy o szczegółach gry Tuska i Putina z Prezydentem Kaczyńskim. No ale „Wprost” do tego protokołu oczywiście dotrzeć nie może. Artykuł we „Wprost' świadczy jednak o jednym, ze papiery z tych poufnych rozmów pomiędzy Tuskiem i Putinem jednak już w prokuraturze są, są także dokumenty pokazujące różne podejście strony polskiej do organizacji wizyt Premiera w dniu 7 kwietnia i prezydenta w dniu 10 kwietnia w Katyniu. Ekipie Donalda Tuska coraz bardziej w związku z tym zaczyna „nalewać się do uszu”. W sukurs idą przyjaciele z zaprzyjaźnionych mediów z sugestiami, że wszystkiemu winni są Rosjanie bo to oni tego albo tamtego chcieli. Szanowi Państwo dziennikarze tygodnika „Wprost”, w prokuraturze są dokumenty, które mówią ,że paru ministrów polskiego rządu ma w tej sprawie sporo na sumieniu. Z wrodzonej rzetelności dziennikarskiej proszę się tym zainteresować. Panie Ministrze Graś powoli kończy się zacieranie śladów i mylenie tropów w sprawie przyczyn tragedii smoleńskiej. Pana koledzy z rządu coraz bardziej zaczynają się bać co niezbicie wynika z ich coraz bardziej agresywnych wypowiedzi w mediach pod adresem Jarosława Kaczyńskiego i wszystkich tych, którzy dochodzą prawdy. Wody do uszu waszej ekipy nalało się już tyle,że dalej swobodnie pływać w tej sprawie się już nie da.

W
WP

Pogoda zniszczyła ślady na tupolewie - Po sześciu miesiącach leżenia na płycie lotniska wszystkie ślady, jakie były na wraku tupolewa zostały zniszczone - mówi prof. Brunon Hołyst (80l.) specjalista ds. kryminalistyki i kryminologii. Według naukowca, to że Rosjanie teraz zabezpieczą wrak, nie ma już dla śledztwa żadnego znaczenia. Jakiekolwiek ważne ślady, które znajdowały się na wraku rozbitego samolotu uległy zniszczeniu wskutek oddziaływania pogody – mówi prof. Hołyst. Chodzi np. o ewentualne dowody użycia broni, substancji wybuchowych – tłumaczy profesor. – Zniszczone zostały też ślady, które powstały na samolocie po zetknięciu z drzewami, w konkretnych miejscach skrzydeł czy kadłuba oraz ślady termiczne po wybuchu ognia czy też odkształcenia części wraku z powodu działania wysokiej temperatury. Teraz jednak działania chemiczne wywołane wpływem pogody spowodowały całkowita zmianę struktury śladów. Zabezpieczenia wraku tupolewa przez stronę rosyjska polskie władze domagały się od pół roku. Jednak mimo apeli prokuratury i rządu, Rosjanie nic w tej sprawie nie zrobili. Dopiero teraz, w przeddzień pielgrzymki 10 października do Smoleńska rozpoczęli zabezpieczanie szczątków samolotu. – To ma już niestety tylko symboliczne znaczenie – mówi profesor.

W
WP

Minister Sikorski podczas swojej wizyty w Moskwie został odprawiony od drzwi Kremla, nie mógł go zwiedzić. Przeciętny Polak niewiele wie o niuansach gier dyplomatycznych. Nie zdaje sobie sprawy, jak wielkim afrontem, lekceważeniem ministra, a co za tym idzie Polski, była ta sytuacja – pisze Anna Fotyga, której tekst widnieje na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości. Jak dodała była minister spraw zagranicznych Sikorski „bez zaciskania zębów przełknął ten afront”. Mamy ministra spraw zagranicznych, który raz mówi, że Gazociąg Północny można porównać z paktem Ribbentrop-Mołotow, za chwilę, że będziemy współpracować z Rosją taką jaka jest. Raz mówi, że powinniśmy przyjąć Rosję do NATO (ale to się nie liczy, bo to było tylko tak sobie, kiedy chciał zostać sekretarzem generalnym NATO), a raz gromi ją za manewry „Zapad”. Ta duża amplituda nastrojów, jak na ministra spraw zagranicznych. Ten styl podoba się jednak premierowi.

j
jacekj

Jesteś totalnym świrem .Dokładnie takim samym jak twój idol.

j
jacekj

Teraz ,po pół roku od katastrofy będą zadaszać wrak...
Nie chce mi się nic już gadać na ten temat.
Powiem tylko jedno : Tusk i ta jego kryminalna banda PO muszą odpowiedzieć za to ,że oddali sowietom śledztwo. To zbrodnia zaniechania za którą muszą odpowiedzieć !!! Jeśli jest sprawiedliwość na tym świecie.

a
antymoher

yes yes yo yo-ZiiioMALE !
to jest szansa jakiej jeszcze nie bylo ! Janusz Palikot jest the besciakowski do potegi-
dosyc popieluszkow, rydzoli, kaczorow, wojtylow, moherstwo raus z polski-
pomagajmy Panowi Januszowi Palikotowi posprzatac w tej zasyfionej Polsce!!
dajemy czadu!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3