Rower miejski się zmieni. Koniec jazdy za darmo?

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Uliczne wypożyczalnie rowerów mają działać przez cały rok, znikną darmowe minuty w przejazdach, pojawi się nowy typ stacji dla jednośladów. Duże zmiany czekają Lubelski Rower Miejski. Ratusz przedstawił, jak system może funkcjonować w latach 2021-23. I pyta mieszkańców, co oni na to.

- W Lublinie sukcesywnie powiększamy i uzupełniamy sieć dróg rowerowych, która liczy obecnie w naszym mieście 170 km. Infrastruktura rowerowa ważna jest ze względu na metropolitalny charakter Lublina. Teraz przyszedł czas na konsultacje wypracowanej przez nas na najbliższe lata koncepcji rozbudowy Lubelskiego Rowery Miejskiego. Chcemy wprowadzić nowości w postaci stacji pasywnych, przewidujemy również zniżki dla posiadaczy Karty Miejskiej - mówi Artur Szymczyk, z-ca prezydenta Lublina.

Ratusz przedstawił właśnie koncepcję jak miałby działać system Lubelskiego Roweru Miejskiego w latach 2021 – 2023. Będzie ona podstawą do ustalenia warunków przetargu na prowadzenie systemu w kolejnych latach. A przetarg musi się odbyć. Dlaczego? Bo umowa z obecnym operatorem wygasa z końcem tego roku. – Jeśli do tego czasu nie zostanie wybrany nowy operator systemu, niezbędne będzie zabezpieczenie środków na przechowywanie rowerów – informują urzędnicy, którzy przygotowali koncepcję.

Jakie szykują się zmiany? Najważniejsza - z punktu widzenia lublinian - to pomysł likwidacji darmowych minut. Obecnie za pierwsze 20 min. przejazdu nie trzeba płacić. I zdecydowana większość użytkowników miejskich jednośladów korzysta z tej możliwości. Darmowe przejazdy stanowią łącznie aż 86 proc. podróży.

Od 2021 r. darmowych przejazdów miałoby już nie być. Urzędnicy proponują, aby pierwsze pół godziny podróży kosztowało złotówkę. Za wypożyczenie na czas od 31 do 60 min. płaciłoby się 2 zł. Za podróż od 61 do 120 min. - 3 zł i za każdą kolejną godzinę – również 3 zł.

80 proc. uzyskanych dochodów trafiłaby do kasy miasta. Pozostałe 20 proc. otrzymywałby operator systemu.

Kolejna zmiana to wydłużenie sezonu. Od kilku lat Lubelski Rower Miejski startuje 21 marca, czyli w pierwszy dzień wiosny i działa do końca listopada (choć mógłby kończyć sezon z końcem października). – Ze względu na coraz łagodniejszy sezon zimowy proponujemy stworzenie systemu rowerowego całorocznego – wskazują urzędnicy. Przy czym w okresie zimy – od listopada do marca – można byłoby korzystać tylko z jednej trzeciej rowerów dostępnych w pozostałych miesiącach.

Może pojawić się nowy typ wypożyczalni – stacje pasywne. Ma być ich 10. Będzie można na nich zostawiać tylko rowery wyposażone w specjalne adaptery. Ma być 200 takich jednośladów (koszt adaptera to ok. 1,3 tys. zł).

- Na tego typu stacjach, które miałyby powstać na przykład w pobliżu nowych osiedli mieszkaniowych, rowery będą wypożyczane przy pomocy aplikacji mobilnej. Rozwiązanie takie ma obniżyć koszty przyszłej rozbudowy systemu, a także dać możliwość tworzenia stacji czasowych, funkcjonujących przy okazji miejskich wydarzeń – tłumaczy Grzegorz Jędrek z biura prasowego ratusza.

Konsultacje społeczne dotyczące funkcjonowania LRM potrwają do 15 maja. Obecnie system składa się z 93 stacji z 911 rowerami. Działa od sierpnia 2014 r.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolarzysta

Sprawa druga że ta szwabska firma potraktowała tych słupów z Warszawy jak pionki. Cała kapusta leci prosto do Berlina. Łysy człowiek z ratusza na mój gust też ma wypchane konto. Ten złom o dziwo pojawił się najpierw tam gdzie rządzi delegatura niemiec o nazwie PO

K
Kolarzysta

Rower miejski to złom. Wie to nawet 80letni jegomość na rowerze ze wspomaganiem elektrycznym z którym rozmawiałem przy Zygmuntowskich.

Dodaj ogłoszenie