Rozwój Katowice - Górnik Łęczna 0:1. Na kłopoty Wojciechowski

KKZaktualizowano 
Zwycięskiego gola strzelił dla łęcznian Paweł Wojciechowski (nr 28)
Zwycięskiego gola strzelił dla łęcznian Paweł Wojciechowski (nr 28) fot. KK / archiwum
Górnik Łęczna przerwał fatalną passę. Po sześciu kolejnych meczach bez zwycięstwa, zielono-czarni pokonali na wyjeździe broniący się przed spadkiem Rozwój Katowice 1:0.

Pierwsza połowa starcia 29. kolejki sezonu 2018/19 II ligi nie przyniosła zbyt wielu emocji i była rozgrywana w niezbyt szybkim tempie. Mimo wszystko, obie drużyny stworzyły przed przerwą dogodne sytuacje bramkowe.

Gospodarze zagrażali łęcznianom po stałych fragmentach gry. Już w 6. minucie Seweryn Garncarczyk był bliski zaskoczenia stojącego między słupkami Górnika Adriana Kostrzewskiego z rzutu wolnego, ale piłka po strzale zawodnika Rozwoju minęła słupek. Nieco ponad pół godziny później, po dośrodkowaniu z kolejnego rzutu wolnego bramkarz zielono-czarnych uratował swój zespół przed utratą gola dzięki świetnej interwencji po uderzeniu głową jednego z rywali. Natomiast w 43. minucie, po ogromnym zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym, katowiczanom zabrakło centymetrów, by umieścić piłkę w siatce.

Z kolei w akcjach zakończonych najlepszymi szansami dla "Górników" główną rolę odgrywał Donatas Nakrosius. Najpierw, po strzale z dystansu Litwin ostemplował poprzeczkę. Zaś w samej końcówce pierwszej odsłony Nakrosius trafił do bramki, jednak sędzia liniowy dopatrzył się wówczas pozycji spalonej i po trzech kwadransach utrzymywał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron gra się ożywiła i obie strony postawiły na zdecydowanie bardziej ofensywny futbol. W 57. minucie, po szybkiej kontrze miejscowych, doskonałą okazję na gola miał Mateusz Wrzesień, lecz nie trafił czysto w futbolówkę i uderzył ją za lekko.

180 sekund później było 1:0 dla Górnika. Na listę strzelców wpisał się wracający po kontuzji Paweł Wojciechowski, który pokonał Bartosza Solińskiego sprytnym uderzeniem tuż przy słupku. Dla napastnika zielono-czarnych był to dziesiąty gol w obecnym sezonie, jednak pierwszy w rundzie wiosennej.

Ekipa ze Śląska odpowiedziała na to trafienie groźnym "centrostrzałem", który wybił Kostrzewski. Natomiast chwilę później bramkarz Górnika bez trudu poradził sobie ze strzałem Kamila Łączka po rzucie rożnym.

W kolejnych fragmentach spotkania podopieczni Marka Koniarka usilnie dążyli do wyrównania. W 79. minucie bliski powodzenia był Przemysław Mońka, ale jego kąśliwy strzał zza pola karnego zatrzymał bardzo dobrą paradą golkiper łęcznian.

Ostatecznie, katowiczanie nie dopięli swego i zakończyli mecz z zerowym dorobkiem punktowym, a "Górnicy" cieszyli się z pierwszego zwycięstwa od 3 marca. Dla zespołu prowadzonego przez trenera Marcina Broniszewskiego była to dopiero druga wygrana na wiosnę. Mimo to, zielono-czarni wciąż liczą się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Rozwój Katowice - Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
Bramka: Wojciechowski 60

Rozwój: Soliński – Olszewski, Lepiarz (75, Łączek), Gancarczyk, Kurowski, Andrzejczak, Baranowicz (81 Lazar), Płonka (62 Niedojad), Musiolik, Wrzesień (58 Paszek). Trener: Marek Koniarek

Górnik: Kostrzewski – Orłowski, Midzierski, Borodai, Szewczyk, Nakrosius, Kowalski (89 Klepacki), Jodłowski (56 Łuszkiewicz), Korczakowski (75 Kukułowicz), Pisarczuk (46 Wojciechowski), Dzięgielewski. Trener: Marcin Broniszewski

Żółte kartki: Paszek, Lazar - Nakrosius, Midzierski, Szewczyk, Kukułowicz

Sędziował: Paweł Kukla (Kraków)

polecane: Kajetan Kajetanowicz: Rajd Sardynii jest bardzo wymagający dla sprzętu i załogi

Wideo

Materiał oryginalny: Rozwój Katowice - Górnik Łęczna 0:1. Na kłopoty Wojciechowski - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

B
Baziek

Brawo! Brawo!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3