reklama

RPP bez Bugaja, ale z Gilowską

Tomasz Ł. RożekZaktualizowano 
Polskapresse
Zyta Gilowska, Adam Glapiński i Wojciech Roszkowski to pewni kandydaci prezydenta RP do Rady Polityki Pieniężnej - ustalił dziennik ''Polska''.

Z walki o prezydencką nominację rezygnuje Ryszard Bugaj, bo - jak się dowiedzieliśmy - nie wyobraża sobie wspólnego zasiadania w Radzie z Gilowską, Roszkowskim i kandydatami wyłonionymi już przez rządzącą koalicję.

Z naszych informacji wynika, że Bugaj zarzuca Gilowskiej i Roszkowskiemu niekompetencję w dziedzinie zarówno makroekonomii, jak i polityki pieniężnej. Miał ponoć powiedzieć, że Gilowska, choć była ministrem finansów i jest profesorem ekonomii, to ''nie ma nic szczególnie ciekawego do powiedzenia''. Roszkowskiego traktuje podobno bardziej pobłażliwie, ale uważa go, jak zresztą większość ekspertów ekonomicznych, bardziej za historyka niż specjalistę od rynków finansowych i polityki monetarnej.

Sam Bugaj w rozmowie z ''Polską'' przyznaje, że wprawdzie dostał propozycję kandydowania do RPP, ale nie podobają mu się już wyłonieni kandydaci przez Sejm i Senat.

- Ludzie reprezentujący koalicję, a głównie PO, będą dążyli do jak najszybszego wprowadzenia w Polsce euro. Próba spełnienia w błyskawicznym tempie kryteriów z Maastricht może skończyć się zarżnięciem naszej gospodarki - uważa Bugaj.

25 tys. zł brutto zarabia miesięcznie każdy z członków Rady Polityki Pieniężnej 45 tys. zł brutto zarabia dziś prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek

Ekonomista pije tu wyraźnie do prof. Jana Winieckiego, skrajnego liberała, doradcy WestLB Banku, który został zgłoszony jako kandydat PO z Senatu, do Andrzeja Rzońcy, bliskiego współpracownika Leszka Balcerowicza, oraz do Andrzeja Bratkowskiego, byłego wiceprezesa NBP, który uważa, że szybkie przyjęcie euro będzie korzystne dla naszej gospodarki.

- Mnie taki zestaw ludzi średnio odpowiada. Zasiadanie w Radzie dla samego zasiadania mnie nie satysfakcjonuje. A poza tym członkowi takiego gremium nie wypada krytykować rządu, a i inna działalność publiczna musi być prowadzona w bardzo ograniczonym zakresie. Ja mam inny temperament - mówi Bugaj.
Prezydent ma czas na oficjalne zgłoszenie swoich trzech kandydatów do 15 lutego 2010 r. Ale, jak twierdzi jego minister Paweł Wypych, decyzji można oczekiwać już na przełomie stycznia i lutego.

Z informacji ''Polski'' wynika, że propozycje kandydowania od prezydenta poza Bugajem dostali też Adam Glapiński, Zyta Gilowska i Wojciech Roszkowski. Ten ostatni jako jedyny potwierdził w rozmowie z nami, że rozmawiał zarówno z prezydentem, jak i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na temat swojej kandydatury. Gilowska i Glapiński stwierdzili enigmatycznie, że ich osoby ''brane są pod uwagę''.

Ale to właśnie kandydatura Roszkowskiego, aktualnego europosła PiS, jest dziś najbardziej kontrowersyjna. Ten 62-letni ekonomista z wykształcenia nigdy nie pracował w żadnych instytucjach finansowych, a od 30 lat specjalizuje się w historii gospodarczej Polski. Choć niezwykle ceniony jako historyk i autor licznych podręczników szkolnych, w świecie ekonomicznym jest niemal nieznany. Sam przyznaje, że choć nigdy nie miał nic wspólnego z polityką pieniężną, to przecież wykładał historię pieniądza na warszawskiej SGH, a teraz sumiennie przygotowuje się do pracy w RPP, dużo czytając i analizując dane statystyczne.

Kadencja trzech sejmowych członków RPP kończy się 8 stycznia 2010 r., trójki wybranej przez Senat - 14 stycznia przyszłego roku. Natomiast trzy osoby nominowane przez prezydenta zakończą pracę w Radzie 14 lutego 2010 r.
Dłużej na swoim stanowisku pozostanie jedynie prezes NBP Sławomir Skrzypek - jego kadencja kończy się w styczniu 2013 r. Jest niemal stuprocentowo pewne, że do Rady wejdzie sześciu kandydatów zgłoszonych przez Sejm i Senat - są to były wicepremier Jerzy Hausner, Andrzej Rzońca, posłanka PO Anna Zielińska-Głębocka, Jan Winiecki, Andrzej Bratkowski i urzędująca wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch.

Czekają ich jeszcze przesłuchania w sejmowej i senackiej komisji finansów oraz głosowanie, ale to tylko formalność. Ze względu na arytmetykę parlamentarną z wyścigu do RPP odpadli prof. Andrzej Kaźmierczak, kandydat PiS, sceptycznie nastawiony do naszego członkostwa w Eurolandzie, i prof. Krzysztof Jajuga zgłoszony przez SLD.

Ta kadencja Rady będzie szczególna właśnie z powodu naszego wejścia do strefy euro (mówi się o 2015 r., a kadencja przyszłej Rady skończy się w 2016 r.). Członkowie Rady muszą tak regulować polityką stóp procentowych, by jednocześnie wprowadzić złotego do korytarza walutowego i trzymać go tam nie więcej niż dwa lata oraz nie hamować apetytów konsumpcyjnych Polaków, a więc nie ograniczać akcji kredytowej banków.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: RPP bez Bugaja, ale z Gilowską - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Najwazniejsze cialo gospodarcze Polski bedzie skladac sie z amatorow. Rownie dobrze mozna bylo nominowac ogrodnika. Nie ma pan, panie Kaczynski, jakiegos ktorego chcialby pan uczynic odpowiedzialnym za kurs zlotego? Bardziej niz zenujace..

h
hary

Gratulacje szkoda ze nie wykorzystano potencjalu pani na rozwoj Lublina

J
Już raz okradziony.

W towarzystwie balceropodobnych "ekonomistów" i tak nie będzie miał nic do powiedzenia.
Cała operacja przejścia na euro ma podobny cel, jak sztywny kurs dolara w latach dziewięćdziesiątych.
A ponieważ mamy do czynienia z mafią , więc i mechanizm będzie podobny. Przeważająca większość Polaków zostanie ponownie okradziona i pracy, majątku i oszczędności.
Nieprzypadkowo wokół euro kręcą się te same mordy co na przełomie 1989-91. I proszę mi tylko nie wypisywać bzdur o szlachetnych intencjach mafiosów III RP. Mafia rządzi się swoimi prawami, a one nigdy nie służą dobru ogólnemu.

11

Jaki prezydent tacy i jego doradcy. W RPP powinni zasiadać naukowcy niepartyjni z wielkim dorobkiem a nie nieudacznicy z PISu. Gilowska jest ekonomista ale ma nieciekawą przeszłość. Zapisała się do PISu i ich popierała tracąc wszystko co dotychczas osiągnęła. Roszkowski natomiast powinien zajmować się swoją dziedziną czyli historią. On ma takie pojęcie o finansach i to globalnych jak bezdomny na pałacach.

L
Liberał

Pan Bugaj nigdy nie zajmował się praktyczną działalnością gospodarczą. Jego jedyne transakcje, a i tego nie jestem pewien, to kupowanie bułek na śniadanie. Zatem to dobrze, że pod byle pozorem uniknął zasiadania w RPP. Gorzej, że przy tej okazji nadaje na innych kandydatów, których kwalifikacje nie budzą zastrzeżeń.

G
Grazja

zYTA ustąp już,, zajmij się swoim chorym serecem. Religii już nie ma, nie uratuje Cie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3