Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 1:1. Remis na zakończenie piłkarskiego roku (ZDJĘCIA)

KK
Górnik Łęczna podzielił się punktami z Ruchem Chorzów Arkadiusz Gola/Polskapresse
W ostatnim meczu pierwszej części sezonu 2018/19 w II lidze, Górnik Łęczna podzielił się punktami na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Teraz podopiecznych trenera Franciszka Smudy czeka przerwa w rozgrywkach, która zakończy się na początku marca przyszłego roku.

W pierwszej połowie starcia w Chorzowie nie padły żadne gole, choć obie drużyny miały swoje sytuacje bramkowe. Jako pierwsi bliscy objęcia prowadzenia byli gospodarze, jednak w 21. minucie Tomasz Midzierski wybił z linii bramkowej strzał Jakuba Kowalskiego.

W odpowiedzi na kąśliwe uderzenie z dystansu zdecydował się pomocnik zielono-czarnych Tomasz Tymosiak, lecz futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką bramki Ruchu. Z dalszej odległości swoich sił próbował również Mohamed Essam, ale również niecelnie.

Strzał zza pola karnego przyniósł natomiast powodzenie chorzowianom. W 54. minucie, efektownym uderzeniem z ponad 20 metrów na listę strzelców wpisał się Michał Walski i było 1:0.

Niedługo potem łęcznianie mieli szansę na wyrównanie. Najpierw, oko w oko z Kamilem Lechem stanął Paweł Wojciechowski, ale z tego pojedynku górą wyszedł bramkarz miejscowych. Chwilę później, golkiper "Niebieskich" miał sporo problemów ze strzałem z dystansu Patryka Szysza i wybił je przed siebie. Dobijać głową próbował Essam, ale zabrakło mu precyzji.

Od momentu straty gola, "Górnicy" mocno naciskali na rywali, osiągnęli przewagę w posiadaniu piłki i dążyli do remisu. Dopięli swego w 78. minucie, gdy po strzale Piotra Rogali piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie od pleców Lecha i wpadła do siatki.

Więcej bramek w tej konfrontacji już nie padło i drużyny musiały zadowolić się podziałem punktów. Dla łęcznian był to już siódmy remis w trakcie trwającego sezonu i czwarty z rzędu mecz bez porażki. Kolejne ligowe zmagania czekają zielono-czarnych wiosną 2019 roku.

Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 1:1 (0:0)
Bramki: Walski 54 - Lech 78 (samobójcza)

Ruch: Lech – Podgórski, Duriska, Kulejewski, Miahkow, Obst, Urbańczyk, Kowalski (82 Mandrysz), Walski, Bogusz, Majewski (68 Balicki). Trener: Marek Wleciałowski

Górnik: Rojek - Zagórski, Midzierski, Rogala, Pajnowski (64 Szewczyk), Pisarczuk, Tymosiak, Sasin, Szysz, Essam (84 Dzięgielewski), Wojciechowski. Trener: Franciszek Smuda

Żółte kartki: Podgórski - Tymosiak, Sasin Pajnowski, Szewczyk

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce)

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotr

Najgorzej nie jest ,ale wzmocnienia zostną? zobaczymy

J
Jasio 66

MISZCZ od siedmiu boleści poza połową dolnej części tabeli II LIGI !!!!! Jak was zwyczajnie nie wstyd !!

k
kibic
Dwa punkty do awansu i na wiosne przyjazd czołówki Widzew ,Radomiak,Elana ,ale trudne Stalowa Wola ,Bełchatów ,Olimpia Grudziądz ?
Dodaj ogłoszenie