Rudnik: Chciał się wysadzić. Przez kłopoty finansowe

askZaktualizowano 
Rudnik: Chciał się wysadzić. Przez kłopoty finansowe
Rudnik: Chciał się wysadzić. Przez kłopoty finansowe Tomek Koryszko/Archiwum
W poniedziałek wieczorem dyżurny policji dostał informacje o tym, że w warsztacie samochodowym w Rudniku zabarykadował się jego właściciel. Mężczyzna straszył, że wysadzi budynek butlą gazową.

Na miejsce pojechali policyjni negocjatorzy. Po rozmowie z nimi 45-latek zdecydował się sam wyjść z garażu. Ponieważ był nietrzeźwy przewieziony został do izby zatrzymań. Teraz śledczy ustalą, czy mężczyzna groził tylko sobie, czy także innym. Jeśli jego zachowanie mogło zagrażać życiu lub zdrowiu osób trzecich najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.

- Na razie wiadomo, że mężczyzna zdecydował się na ten desperacki krok w związku ze swoją trudną sytuacją finansową - mówi mł. asp. Andrzej Fijołek, z biura prasowego KWP w Lublinie.

Możesz wiedzieć więcej! Za to warto zapłacić: Raporty, analizy, gorące tematy

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Rudnik: Chciał się wysadzić. Przez kłopoty finansowe - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
w
wysadzil sie

czy nie ?
czy to tak trudno stwierdzi ze mu lapy smierdzialy
I mial niedopiety rozporek ?

zgłoś
J
Jan Drzewiński

Niech rząd wszechmocnego Tuska da ludziom pracę i godziwe zarobki,a wiele osób odnajdzie sens życia.

zgłoś
j
ja

Widziałem to

zgłoś
m
max payne

bo komuna dbała o to aby każdy miał tyle samo co sąsiad czyli wielkie G. Dlatego Zenek lubił Heńka a Heniek Zenka... Obaj mieli po jednym koniu, obaj mieli po 3 krowy i obaj mieli podobne stodoły... Teraz ludzie nie mogą pojąć dlaczego sąsiad ma więcej, ano... ma więcej bo więcej pracuje, jest sprytniejszy itp. a to już prosta droga do nienawiści, zawiści... To komuna ludziom zrobiła z mózgów sieczkę - masz więcej ? to jesteś wróg.

zgłoś
T
Tuskołek

jak to nie mają.
Każdy rządzący martwi się jak wydać kasę która płynie z różnych stron. Czasem nie wiadomo od kogo (problem bo komu się odwdzięczyć ?)

zgłoś
k
kaja

TYLKO CHCIAL ZABIC TEZ INNYCH !!
O n po pijanemu terroryzowal otoczenie. Kloporty finansowe wlasne - czesto ZAWINIONE ( NIE TWIERDZE, ZE TAK JEST ZAWSZE) rozwiazuje sie inaczej!!
To forma TERRORYZMU !!

zgłoś
q
qwerty

A może to był krok rozpaczy mający na celu zwrócenie uwagi bezdusznych...

zgłoś
M
Mika

Kiedyś ludzie byli biedni, ale pomagali sobie wzajemnie. Przykład ze wsi, sama pamietam jak byłam mała i było kopanie ziemniaków to chodzili się wszyscy bliżsi i dalsi sąsiedzi do pomocy, następnego dnia rodzice szli do kolejnej osoby i tak aż wszyscy pokończyli. Przy tym wymiana plotek oczywiście, ktoś coś powiedział śmiesznego, żarty, ktoś miał problem to miał się komu pożalić, zaraz wszyscy coś doradzali, lepiej gorzej, ale człowiekowi było raźniej, mógł się pożalić, wypłakać. Teraz każdy sam, nic o nikim za dużo nie wie, jakby to miało zablokować jego szczęście. Jak masz problem, nie idziesz już do sąsiadki, bo niby Cie wysłucha, pożałuje, a potem z drwiną obniesie po wsi za plecami. Wśród ludzi nie ma życzliwości, każdy tylko aby mi się żyło dobrze, a ten drugi niech cierpi.
Współczuję temu panu. Pare lat temu przez kłopoty finansowe odebrał sobie zycie ojciec mojego chłopaka. Teraz on się z nim boryka. A po sąsiedzku mieszka jego stryj i nawet palcem nie kiwnie, żeby cokolwiek mu pomóc w polu. Jeszcze ploty sieje po wsi i zmartwiony jedynie tym, że to gospodarstwo nie poszło jeszce na licytację, bo przecież mógłby za pół darmo je przejąć. Także takie hieny żyją wśród nas. A to może przytrafić się każdemu.

zgłoś
M
Mika

Kiedyś ludzie byli biedni, ale pomagali sobie wzajemnie. Przykład ze wsi, sama pamietam jak byłam mała i było kopanie ziemniaków to chodzili się wszyscy bliżsi i dalsi sąsiedzi do pomocy, następnego dnia rodzice szli do kolejnej osoby i tak aż wszyscy pokończyli. Przy tym wymiana plotek oczywiście, ktoś coś powiedział śmiesznego, żarty, ktoś miał problem to miał się komu pożalić, zaraz wszyscy coś doradzali, lepiej gorzej, ale człowiekowi było raźniej, mógł się pożalić, wypłakać. Teraz każdy sam, nic o nikim za dużo nie wie, jakby to miało zablokować jego szczęście. Jak masz problem, nie idziesz już do sąsiadki, bo niby Cie wysłucha, pożałuje, a potem z drwiną obniesie po wsi za plecami. Wśród ludzi nie ma życzliwości, każdy tylko aby mi się żyło dobrze, a ten drugi niech cierpi.
Współczuję temu panu. Pare lat temu przez kłopoty finansowe odebrał sobie zycie ojciec mojego chłopaka. Teraz on się z nim boryka. A po sąsiedzku mieszka jego stryj i nawet palcem nie kiwnie, żeby cokolwiek mu pomóc w polu. Jeszcze ploty sieje po wsi i zmartwiony jedynie tym, że to gospodarstwo nie poszło jeszce na licytację, bo przecież mógłby za pół darmo je przejąć. Także takie hieny żyją wśród nas. A to może przytrafić się każdemu.

zgłoś
M
Mika

Kiedyś ludzie byli biedni, ale pomagali sobie wzajemnie. Przykład ze wsi, sama pamietam jak byłam mała i było kopanie ziemniaków to chodzili się wszyscy bliżsi i dalsi sąsiedzi do pomocy, następnego dnia rodzice szli do kolejnej osoby i tak aż wszyscy pokończyli. Przy tym wymiana plotek oczywiście, ktoś coś powiedział śmiesznego, żarty, ktoś miał problem to miał się komu pożalić, zaraz wszyscy coś doradzali, lepiej gorzej, ale człowiekowi było raźniej, mógł się pożalić, wypłakać. Teraz każdy sam, nic o nikim za dużo nie wie, jakby to miało zablokować jego szczęście. Jak masz problem, nie idziesz już do sąsiadki, bo niby Cie wysłucha, pożałuje, a potem z drwiną obniesie po wsi za plecami. Wśród ludzi nie ma życzliwości, każdy tylko aby mi się żyło dobrze, a ten drugi niech cierpi.
Współczuję temu panu. Pare lat temu przez kłopoty finansowe odebrał sobie zycie ojciec mojego chłopaka. Teraz on się z nim boryka. A po sąsiedzku mieszka jego stryj i nawet palcem nie kiwnie, żeby cokolwiek mu pomóc w polu. Jeszcze ploty sieje po wsi i zmartwiony jedynie tym, że to gospodarstwo nie poszło jeszce na licytację, bo przecież mógłby za pół darmo je przejąć. Także takie hieny żyją wśród nas. A to może przytrafić się każdemu.

zgłoś
j
jan

a kto w tym kraju nie ma klopotow finansowych? jedynie rządzący ich nie maja. tyle w temacie.

zgłoś
m
max payne

bo komentujesz

zgłoś
x
xxx

a kogo to obchodzi jak by chciał się zabić to zrobił by to po cichu, a nie tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę

zgłoś
x
xxx

a kogo to obchodzi jak by chciał się zabić to zrobił by to po cichu, a nie tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3