Runęła elektrownia wiatrowa? W Kodniu wrze od pogłosek

Piotr Nowak
Pionowa turbina wiatrowa
Pionowa turbina wiatrowa Artur Mulak (LPNT)
Udostępnij:
Nadbużańska miejscowość wrze od pogłosek o awarii elektrowni wiatrowej. Wyjaśnienia właściciela są niejednoznaczne. - Wszyscy w gminie wiedzą, że przewrócił ją wiatr - dowiedzieliśmy się w piekarni w Kodniu. - Wiem, że runęła i dalej leży - powiedziano nam w szkole.

Chodzi o nowoczesną elektrownię wiatrową, która w przeciwieństwie do innych tego typu urządzeń ma turbiny skierowane ku górze. Konstruktorzy chwalą ją za to, że jest bezpieczna dla środowiska, bardziej wydajna i znosi większe podmuchy wiatru niż popularna elektrownia  łopatowa. Jednak nie tylko mieszkańcy Kodnia twierdzą, że konstrukcja się przewróciła. Tak sądzi również inżynier z Lublina.

- Tłumaczyłem konstruktorom, że to się zawali - przekonuje Tadeusz Terlikowski, inżynier po Politechnice Lubelskiej. - Nie było stężeń krzyżowych, które górę wiążą ze spodem. Na zdjęciach było widać, że to im się położy - tłumaczy  i przypomina, że patent na elektrownie pionowe pochodzi sprzed 25 lat.

- Wtedy ludzie twierdzili, że takie elektrownie są gorsze. Tymczasem są tak samo sprawne, a pracują przy wietrze od 0,6 m na sekundę. Zwykłe elektrownie z turbiną łopatową zaczynają produkować energię dopiero przy prędkości wiatru od 6 metrów na sekundę i działają średnio przez tydzień w ciągu miesiąca. Elektrownie pionowe mogą funkcjonować prawie cały czas - tłumaczy Tadeusz Terlikowski.

Inżynier sam chce zainwestować w ten pomysł i podobny obiekt planuje postawić w powiecie łosickim w woj. mazowieckim.

Potwierdzenia informacji o awarii w Kodniu szukaliśmy jeszcze w Urzędzie Gminy, ale stamtąd odesłano nas do właścicieli elektrowni. W końcu o zdementowanie pogłosek poprosiliśmy Ireneusza Piskorza, który razem z ojciem i bratem odpowiada za konstrukcję.

"Nie powiedziałem, że »nieprawdą jest, że wieża runęła«, stwierdziłem tylko, że wieża została zdemontowana,  a czy była w pionie, czy poziomie to szczegół techniczny objęty tajemnicą technologiczną rozwiązania" - czytamy w mailu przysłanym na adres redakcji.

Pod Rzeszowem powstaje kolejna elektrownia budowana przez firmę Ireneusza Piskorza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolek
To że zaletą wiatraków pionowych jest start od dużo mniejszych prędkości wiatru to wiedza na poziomie szkoły podstawowej. Ale ta zaleta nie ma żadnego zastosowania w praktyce bowiem moc wiatru rośnie z sześcianem prędkości. Czyli trzeba by tysiąc takich wolnoobrotowych wiatraków z v=1m/s aby dały taka sama moc jak wiatrak typowy pracujący przy prędkości 10 m/s.Nawet gorzej bo startujący wiatrak przy 1m/s całą moc zużywałby na pokonanie oporów tarcia.Czyli to że się kręci nie ma żadnego ekonomicznego czy praktycznego znaczenia.Porównywać należy efektywność przy typowych wiatrach i tu oczywiście wygrywają wiatraki typowe bo inaczej dawno by produkowano wiatraki pionowe bo każdy chce zarobić. Odporność na wichury też jest zdaje się lepsza przy typowych wiatrakach bo tam się ustawia łopaty ostro do wiatru a kolumna stawia mniejszy opór bo jest smuklejsza.Nie jestem fizykiem ale zastanawiam się nad wykorzystaniem wiatraków pionowych do energii pływów o taki podwodny wiatrak mógłby być mniejszy i lepiej stabilizowany w pionie za pomocą pływaków więc nie zajmowałby powierzchni żeglugowej.Mógłby też pływać w poziomej pozycji tuż pod powierzchnia morza a siły wyporności zmieszałyby naprężenia i pozwalały robić wielkie konstrukcje. Zapewne ta przewaga jest już dziś ale barierą jest przesył energii co może się zmienić jeśli np taka farma będzie produkować wodór odbierany statkami co choć dziś daje sprawność około 30% to jednak rozwiązuje problem magazynowanie energii bo dziś energia w szczycie jest bardzo droga i magazyny energii ratują system przed wyłączeniem oraz stabilizują częstotliwość. Ciekawiłoby mnie czym się kierował konstruktor
W
Windy
Zdecydowanie odradzam wszelkie próby robienia interesów z panem Sylwestrem który zarządza Proenergetyką- a niegdyś również firmą Remedium. Poczytajcie o jego produkcie "Emerytura z wiatraków"- teraz próbuje zrobić to samo sprzedając pionowe elektrownie wiatrowe Piskorza. KOLEJNE AMBER GOLD!!
T
Tadeusz Terlikowski
Minelo 18 miesiec od hucznego pokazu w Kodniu i do dzis nie ma wnikow pomiarow osiaganej mocy w funkcji prekosci wiarru. W/g oublikowanych pomiarow idetycnej kostrukcji z adresu " [email protected] wp.pl " otrymac mozna przy wiwtrze osiagajacyn V-=10 m/sek moc 3 kW na 1 mwysokosci turbiny srednicy 2,5 m.Firma z Gdanska pomierzyla tez w Kodniu tylko niewielki moment obrotowya pomiaru moc z pradu jeszcze nikt nie dokonal.
A
Artur eS
Witam Panie Tadeuszu. Jakby można było to również prosiłbym o kontakt pod adresem [email protected] 

Bardzo ważne. Pozdrawiam.
j
jam
mechanika się kłania, dodali by skośne belki i już by była trwalsza konstrukcja, dodatkowo wkopać głeboko i nic już jej nie ryuszy :)
T
[email protected]
C,D, tego forum jest na "gramwzielone" pod identycznym tytulem
j
jam
mechanika się kłania, dodali by skośne belki i już by była trwalsza konstrukcja, dodatkowo wkopać głeboko i nic już jej nie ryuszy :)
Z
Zbyś
Dobra elektrownia wiatrowa to tylko PRAWIDLOWY SAVONIUS - każdy to wie.
m
mazan
Właśnie . Poczytajcie o tym  Sylwestrze Salachu z Olsztyna któremu 500 klientów powierzyło 37 mnl.zł.  a teraz  zajmuje się nim prokuratura a syndyk szuka pieniędzy.
D
Darek B
Trzeba wspierać takie projekty...Jesli nie państwo tzn Rzad który jest skorumpowany i się nie dokłada do mądrych projektów  a wiemy że nasze elektrownie już ledwie zipią to może prywatni przedsiebiorcy z duzym potencjałem zainterewsowali by sie takim systemem, a za pomoc skożystali by z tej darmowej eko energii...Państwo stawiając setki takich wiatraków z naszego pomysłu zapłaciło by dużo mniej niż oczywiście inwestycje pochodzące z zagranicy czy przyszłe projekty stawiania elektowni atomowych co pomijam...

 

 
j
jam
mechanika się kłania, dodali by skośne belki i już by była trwalsza konstrukcja, dodatkowo wkopać głeboko i nic już jej nie ryuszy :)
t
[email protected]/.pl
Uscislam moja powyzsza wypowiedz w publikacji Kuriera Lubelskiego z dn. 21 01 2015 r.Bede budowal podobna elektrownie w/g mego patentu narazie tylko na jednym wale pionowym odlugosci 10 m, .stabilizowanym odciagami linoewymi.. Wiec zbedna staje sie ciezka  konstrukcjia konstrukcja  wspocza ze stezeniami przy srednicy turbiny w Kodniu 2,5 m poswiadajaca mase ok 1000kg/1 m wysokosci /tam 30 m zaslaniajace sobie nawzajem strugi wiatru/ 3 kolumny w odstepach ok. 10 m to nastepny krok na 2016 r.
O nowych kierownicach powietrza nie pisze bo moge to ujawnic tylko licencjobiorcy,ale zapewniam ze wydanosc z mego rozwiazania  przekroczy/ tylko zapowiadane/ parametry welektrowni w Kodniu 
W
Windy
Zanim zaczniecie rozważać inwestycję w pionowe elektrownie Piskorza, zanim wpadniecie w wir przekonywania pana Sylwestra o świetności ich produktu, zróbcie własne obliczenia i poczytajcie trochę o firmie Remedium, produkcie 'Emerytura z wiatraków ' czy o samym panie prezesie Proenergetyki.  
k
kiszken
pisanie że jeden typ turbiny pracuje od 0.5m/s a inny od 6m/s jest jak pisanie, że cięzarówka pojedzie 120km/h, traktor 70km/h, a sportowe maserati 300. to żadna informacja. moc wiatru rośnie z sześcianem prędkości wiatru, więc sensowna generacja przy 0.5m/s wymagałaby takich powierzchni że hej. omawiana turbina może być bardziej sprawna od typowej turbiny łopatowej, ale łopatowej o również pionowej osi obrotu. nie jest natomiast z pewnością bardziej wydajna od turbiny łopatowej o poziomej osiu obrotu, czyli od typowej tzw. turbiny wiatrakowej. artykuł pod tym względem jest nieprecyzyjny.
T
[email protected]
C,D, tego forum jest na "gramwzielone" pod identycznym tytulem
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie