18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Rynek nieruchomości wychodzi z kryzysu

Henryk SadowskiZaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Marzena Bugała/Polskapresse
W styczniu oddano do użytkowania 11 681 mieszkań, tj. o 47,1 proc. mniej niż w 2009 r., a w porównaniu ze styczniem 2008 r. oznacza to spadek o 20,2 proc.

Powiało optymizmem. Drugi miesiąc z rzędu rośnie liczba nowych inwestycji budowlanych. W grudniu 2009 r. rozpoczęto budowę 8,4 tys. lokali, o 22 proc. więcej niż przed rokiem. Był to drugi z rzędu wzrostowy miesiąc, co - w połączeniu z wyhamowaniem dynamiki spadku pozwoleń na budowę - może być zwiastunem wychodzenia rynku budownictwa mieszkaniowego z kryzysu. - Rynek inwestycji mieszkaniowych nie załamał się w styczniu, a obserwujemy jedynie utrwalenie dotychczasowych tendencji - uważa Emil Szweda z Open Finance.

Jego zdaniem o wiele większe znaczenie dla obrazu rynku mają dane dotyczące liczby rozpoczynanych inwestycji i liczby wydawanych pozwoleń na budowę. W styczniu rozpoczęto budowę 4450 mieszkań, to jest o 24,8 proc. mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Tymczasem w całym 2009 roku liczba rozpoczętych inwestycji spadła o 18,2 proc. Teoretycznie można więc mówić o pogłębieniu tendencji spadkowej. W praktyce jednak rozpoczęcie prac budowlanych uniemożliwiła sroga zima.

47,1 proc. mniej mieszkań oddano do użytku w styczniu 2010 r. w porównaniu do stycznia 2009 r. 24,8 proc. mniej budów mieszkań rozpoczęto w styczniu 2010 r. w porównaniu do stycznia 2009 r.

Liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła o 14,7 proc., jednak w tym przypadku można mówić nawet o znaczącej poprawie, ponieważ w całym 2009 roku liczba wydanych pozwoleń spadła o 22,8 proc. Dynamika spadku stopniowo więc maleje. - Ponieważ jednocześnie wyhamowuje spadek pozwoleń na budowę, można przypuszczać, że rynek pierwotny stopniowo wychodzi z kryzysu - mówi Katarzyna Siwek z zespołu analiz Home Broker. - W tym roku kupujący będą się jednak musieli pogodzić z mniejszym zaawansowaniem robót w momencie kupna - dodaje.

Ostatnich kilka miesięcy określaliśmy mianem odwilży na rynku kredytów hipotecznych. Jednak to określenie wydaje się coraz mniej adekwatne wobec zdecydowanej, niekiedy frontalnej walki banków o pozyskanie nowych klientów. Już w pięciu bankach można uzyskać kredyt złotowy z marżą poniżej 2 pkt proc. (w tym w trzech poza promocją polegającą na zakupie innych produktów bankowych), a w siedmiu - nie płacąc za niego prowizji (także poza promocjami). W przypadku kredytów walutowych w sześciu bankach można uzyskać marżę poniżej 3 pkt proc., w tym w jednym z nich nawet poniżej 2 pkt proc. (pod warunkiem zakupu innych produktów finansowych).

MultiBank i mBank pożyczają nawet na 110 proc. jej wartości (po spełnieniu rygorystycznych ograniczeń), co jednak tylko w pewnym sensie przypomina epokę sprzed pojawienia się kryzysu na rynkach finansowych, ponieważ uzyskanie kredytu na 100 proc. wartości mieszkania czy domu obwarowane jest szeregiem obostrzeń dotyczących kredytobiorcy. Za wcześnie więc, by mówić o nadejściu wiosny w segmencie kredytów hipotecznych, ale z pewnością mamy za sobą falę roztopów, która sprawia, że warunki udzielania kredytów hipotecznych są obecnie na poziomie znanym z lat 2004-2005.

Zdaniem Justyny Szafraniec z firmy doradczej Finamo mimo ustabilizowania cen na rynku nieruchomości trudno jest jeszcze mówić o powrocie sytuacji sprzed kryzysu. Z jednej strony skończyły się już oferty typu: kup mieszkanie, a otrzymasz samochód, które były pierwszym symptomem obniżki cen na rynku pierwotnym u schyłku hossy. - Nadal można negocjować z deweloperami ceny mieszkań. Wynika to z ostrożności wielu kupujących oraz z polityki kredytowej banków - mówi Szafraniec.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Materiał oryginalny: Rynek nieruchomości wychodzi z kryzysu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
katarina

No nie chciałam nazywać rzeczy po imieniu ;) jeśli chodzi o kredyty na 110% - dlatego też zbieram na ten wkład własny. No zobaczę jak to będzie. Do wspomnianych przez Was miejsc też się przejdę - a na pewno do opena. Sprawdzę co mi powiedzą - może nie będzie tak źle ;) tylko spokój i chłodna kalkulacja mogą nas uratować ;) pozdrawiam

s
szkiełko Starca

z całym szacunkiem, ale 100% to dla mnie to głupota zwyczajna. trzeba mieć troch ę oszczędności, o kredyt łatwiej i warunki dużo lepsze jak ma się własny wkład, ja załatwiam z żoną teraz też kredyt w tym banku, 20% wpłacamy, trochę kasy jeszcze zostało na czarny scenariusz, a chodzi przede wszystkim żeby się załapać jeszcze na program RnS

s
szulc

ja sie juz naczekalem i jak ostatnio byla mozliwosc, zeby wziac kredyt, to w koncu mi sie udalo i wyladowalem na swoim. troche sie nalazilem po bankach, bo wkladu mialem tylko 10% i niekoniecznie banki chcialy mi obliczac dobra zdolnosc kredytowa z uwagi na to, ze prowadze swoja wlasna, mala firme, ale w getinie mi sie w koncu udalo i jest ok

b
boiler

ciezki orzech do zgryzienia, na szczescie ja aktualnie czekam w Getin na rozpatrzenie wniosku o kredyt na 100% z rodzina na swoim, wg mnie na dzis to jedna z ciekawszych ofert

k
katarina

A może lepiej przeczekać tą burzę medialną? Ten ciąg spekulacji. Powoli rozglądać się za kredytem - jednocześnie odkładać na jakiś wkład własny, albo na remont. I liczyć na to, że sytuacja się ustabilizuje, banki zaczną dawać normalne kredyty ( nie na 110% i nie z wydumanymi kryteriami "zdolnościowymi") a lobby deweloperskie przestanie nakręcać i nakłaniać ludzi na podbijanie sprzedaży?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3