reklama

Rząd chce przekonać nas do atomu

Henryk SadowskiZaktualizowano 
Już za kilka tygodni rusza kampania rządowa, która ma przekonać Polaków do elektrowni jądrowych jako bezpiecznego źródła energii. Rząd chce na nią przeznaczyć 40 mln zł w ciągu czterech lat.

W pierwszej kolejności kilka tysięcy egzemplarzy obszernej, bo ponad stustronicowej, broszury "Nie bójmy się energetyki jądrowej" trafi do osób, od których w największej mierze zależy powodzenie programu rozwoju energetyki atomowej w Polsce. To politycy, samorządowcy, nauczyciele akademiccy, nauczyciele fizyki w szkołach podstawowych i średnich oraz księża. Wydawnictwo dostaną parafie i seminaria duchowne. - Księża to bardzo ważne ogniwo w łańcuchu informacyjnym. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby nie powtórzyła się sytuacja sprzed dwudziestu lat, kiedy podczas referendum przegraliśmy batalię o budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu - tłumaczy Andrzej Strupczewski, pracownik Instytutu Energii Atomowej i autor broszury.

Wówczas w gronie przeciwników atomu pojawiły się osoby związane z Ruchem Franciszkańskim, które ręka w rękę z ekologami protestowali przeciw inwestycji w Żarnowcu.

Z powodu kłopotów budżetowych akcja promocyjna nieznacznie się opóźniła. Resort gospodarki ściął wydatki na druk broszur o ponad połowę. Jednak będzie ona rozsyłana także drogą elektroniczną. - Mam już bazę danych osób, do których broszura mejlem trafi w pierwszej kolejności. Są wśród nich ekolodzy, przeciwnicy energetyki atomowej - mówi Strupczewski. Jego broszura obala przede wszystkim wiele mitów rozpropagowanych przez ekologów, przeciwników energetyki. Ma być cennym orężem w dyskusji z nimi. Wykazuje np. że sześć razy bardziej zostaniemy napromieniowani podczas lotu z Warszawy do Nowego Jorku niż w ciągu roku przebywania obok elektrowni jądrowej.

Częścią kampanii ma być seria spotkań ekspertów Ministerstwa Gospodarki i Instytutu Energii Atomowej z mieszkańcami terenów, gdzie planowana jest budowa elektrowni jądrowych. Są to tereny województw pomorskiego i wielkopolskiego, bo nadal najpoważniejsi kandydaci do lokalizacji to Żarnowiec i Klempicz.

Ale najsilniejsza agitacja będzie miała miejsce w mediach. Jeszcze w tym roku pojawią się spoty w telewizji oraz sponsorowane programy publicystyczne. Czas nagli, bo jesienią ma się odbyć kluczowa debata sejmowa na temat przyszłości w Polsce energetyki jądrowej. Na razie zwolennicy atomu przeważają. Ponad rok temu Państwowa Agencja Atomistyki przeprowadziła sondaż, z którego wynika, że 47 proc. Polaków opowiada się za tym źródłem energii, a 38 proc. przeciw. Ale im bliżej rozpoczęcia budowy pierwszej siłowni zaplanowanej na 2014 rok, przeciwników może przybywać.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najwyższy czas. Myślę jednak, że rozpęta się wściekła kampania "ekologów" przeciwnych energetyce atomowej. Mam szczerą nadzieję, że im się zablokowanie tego projektu nie uda. Po prostu nie mamy innego wyjścia... energetyka oparta na ekologicznych źródłach nie jest w stanie zaspokoić choćby części zapotrzebowania na energię elektryczną Polski i świata. Śmieszą mnie niektóre wypowiedzi natchnionych ekologów - o energii uzyskiwanej z wiatru, wody, teraz jeszcze modne się stało promowanie energetyki uzyskanej na drodze wykorzystania wód geotermalnych - nie zgłębią odpowiednio tematu, a krzyczą... im mówię: do szkoły, na studia, poduczyć się, poznać - nawet pobieżnie - temat, potem się wypowiadać. Bo tu nie chodzi o parę czy paręset megawatów - tu już gigawaty wchodzą w grę, a tylko patrzeć - a o terawatach będzie się mówiło... albo rezygnujemy z udogodnień cywilizacji technicznej. Z samochodów, (wszak WYPRODUKOWANIE samochodu wymaga też zużycia energii, nie tylko jazda nim), z telewizorów, komputerów, całej infrastruktury informatycznej, internetu, telefonii mobilnej, z kuchenek elektrycznych, mikrofalowych, oświetlenia, ogrzewania, wody w kranach - że wyliczę tylko to, z czym spotyka się na co dzień przeciętny "ekolog", który bardzo chętnie zapomina, że nie tylko działanie takich urządzeń wymaga energii elektrycznej... wszak przemysł jest najpoważniejszym odbiorcą tej energii, bo na cele konsumpcji powszechnej przeznacza się stosunkowo niewielką część wyprodukowanej energii elektrycznej. Cywilizacja techniczna zbliża się do pułapki energetycznej - albo rozwiąże ten problem, albo upadnie. A upadek ten będzie straszny. Energetyka atomowa pozwoli nam zdobyć CZAS i środki do znalezienia rozwiązań bardziej wydajnych, bardziej sprzyjających środowisku. Nie mamy już wyjścia. Więc, ekolodzy, zajmijcie się śmieciami, właściwą, jak najmniej obciążającą środowisko infrastrukturą zarówno miejska, przemysłową jak i drogami (spaliny, hałas), wycinaniem lasów właśnie w celu umożliwienia gotowania i ogrzewania w krajach gorzej rozwiniętych i podobnymi sprawami - nie elektrowniami atomowymi, bo tu podcinacie gałąź na której siedzicie wraz z resztą ludzkości...

z
zielony

Agitacja??? żadnego nawet lekko inteligentnego człowieka co nie spał na lekcjach fizyki przekonywać nie trzeba, a debili, półgłówków i technicznych ignorantów przekonać się nie da, nic nie wiedzą nic nie rozumieją,ciemna masa, na słowo Czarnobyl reagują jak na Lucyfera a pewnie o Bhopalu nawet nie słyszeli, spójrzcie na Francję 80% energii z atomu, prąd sprzedają nawet Angolom, mają go tanio i dużo, a ponadto spróbujcie zmagazynować paliwo do naszych elektrowni na rok - niewykonalne, góra węgla jak giewont, a w atomówkach - jeden mały magazyn, no i uran jest tani a źródła zdywersyfikowane - koniec dyktatu Rosji czy arabów, nawet ultra-ekologiczni Finowie budują elektrownie Atomowe lecz niestety mądry polak po szkodzie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3