Sąd Okręgowy w Lublinie: CBA zastrasza sędziów?

ask
Sąd Okręgowy w Lublinie: CBA zastrasza sędziów?
Sąd Okręgowy w Lublinie: CBA zastrasza sędziów? Archiwum
Próba bezprawnego wpływania na niezawisłość sądu oraz zastraszanie sędziów - tak określa sędzia Artur Ozimek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie wystąpienie CBA do ministra sprawiedliwości o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędzi, która zdecydowała o wysokości kaucji wpłaconej przed wyjściem z aresztu przez Mirosława Karapytę.

Przypomnijmy. W miniony poniedziałek CBA na polecenie prokuratorów nadzorujących śledztwo zatrzymało marszałka województwa podkarpackiego. Mirosław Karapyta usłyszał siedem zarzutów dotyczących czynnej korupcji i płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w innych instytucjach. Zarzuty dotyczyły lat 2011-2012. Wtedy marszałek miał m.in. pomóc w wypłaceniu dwu kolejnych transzy dotacji ze środków unijnych beneficjentowi, który nie spełnił wszystkich wymogów; miał obiecywać także pracę w samorządzie terytorialnym oraz doprowadzić do wypłacenia należnych kosztów budowy mimo zastrzeżeń wnoszonych co do jej wykonania i możliwego odbioru. W pięciu przypadkach marszałek miał otrzymać za nie korzyści materialne. Prokuratura twierdzi, że otrzymywał kwoty od 1,5 do 30 tys zł. Jeździł też na sponsorowane wczasy w Polsce i za granicą. Dwa zarzuty dotyczą korzyści osobistych.

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód po zapoznaniu się z aktami sprawy zdecydował w środę wieczorem o aresztowaniu marszałka na trzy miesiące zastrzegając, że środek ten ulegnie zmianie z chwilą złożenia nie później niż do 8 maja 2013 poręczenia w postaci pieniędzy w kwocie 60 tys. zł. Pieniądze wpłacono w czwartek.

Decyzję o wypuszczeniu marszałka skrytykował szef CBA. W rozmowie z PAP rzecznik CBA Jacek Dobrzyński powiedział, że służby mają wątpliwości co do umożliwienia marszałkowi opuszczenia aresztu po wpłaceniu nieadekwatnie niskiej kwoty, a także w kontekście zachowania sądu podczas posiedzenia aresztowanego. "Naszym zdaniem sposób, w jaki została podjęta i zakomunikowana decyzja, narusza powagę i godność sądu" - mówił Dobrzyński. Dodał, że CBA poinformowało ministra sprawiedliwości o możliwym braku zachowania bezstronności, obiektywizmu i niezawisłości przez sędziego prowadzącego posiedzenie i w związku z tym wystąpiło o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

Na czym miało polegać naruszenie godności sędziego przez sędzię Sądu Rejonowego Lublin-Zachód dokładnie nie wiadomo? Rzecznik powiedział jedynie, że o tym co działo się na sali sądowej szef CBA wie od agentów Biura, którzy byli tam obecni. Nieoficjalnie mówi się, że sędzia Katarzyna Gałus po zamianie aresztu na kaucję w wysokości 60 tys. zł miała powiedzieć do Mirosława Karapyty: "podejrzany powinien być zadowolony".

Zachowanie CBA skrytykował na zwołanej w poniedziałek konferencji prasowej Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Zaznaczył, że do sądu nie wpłynęło żadne pismo z CBA, a zarzuty stawiane przez resort zna tylko z przekazów medialnych.

- Analiza protokołów sporządzonych w sprawie Mirosława K. nie wykazała braku bezstronności sędzi ani żadnych zachowań, czy wypowiedzi świadczących o uchybieniu godności wykonywanego zawodu - podkreślił sędzia Ozimek. - O tym, że protokoły są sporządzone zgodnie ze stanem faktycznym świadczy najlepiej to, że żadna ze stron nie złożyła wniosku o sprostowaniu nieścisłości, które mogłyby być zawarta.

Ozimek podkreślił, że jeśli agenci CBA miało jakiekolwiek wątpliwości powinno powiadomić o tym prokuratora obecnego podczas posiedzeń sądu. Mogli to zrobić w ich trakcie lub bezpośrednio po nich. Błędem było także zwrócenie się z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego do ministra sprawiedliwości.

- To brak elementarnej wiedzy co do funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i podjęcie trybu nie znanego w demokratycznym państwie- uważa sędzia Ozimek. - Jedyną prawną ingerencję w treść postawienia sądu może wnieść sąd wyższej instancji. A nie organ wykonawczy, czyli minister. Właściwą drogą w przypadku dostrzeżenia nieprawidłowości byłoby także poinformowanie o tym prezesa Sądu Rejonowego Lublin-Zachód lub prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie. To oni mają uprawnienia co do wszczęcia ewentualnego postępowania dyscyplinarnego.

- To próba bezprawnego wpływania na decyzję niezawisłego sądu i zastraszanie postępowaniem dyscyplinarnym sędziów, którzy wydają decyzje sprzeczne z intencjami służb - dodaje sędzia Ozimek.

Prezes Sądu Okręgowego zwrócił się już do Ministra sprawiedliwości z wnioskiem o przekazanie kopii pisma z CBA.
Sędzia zajmująca się sprawą Karapyty w poniedziałek normalnie wykonywała swoje obowiązki służbowe.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lesio

Niech nikt nie będzie naiwny i nie wierzy w Gowiny, Ziobra i innych "ostatnich sprawiedliwych". Każą i skazują jedynie "nieswoich". Zmieniają się jedynie rządzący a rządzeni czyli my jakoś nie. W mediach słychać i widać wielkie kłótnie i wiekopomne spory jakie czynią między sobą. A gdy już zgasną światła kamer razem idą na wódkę śmiejąc się z nas. Bo czy ktoś słyszał aby ukarano polityka jakiejkolwiek partii politycznej? Są wielkie przedwyborcze obietnice o rozliczeniach, wyciąganiu konsekwencji i inne pierdoły. A po wyborach jest dzielenie łupów. Rządzący obwiniają byłych rządzących jak to źle rządzili a opozycja wytyka jakie to błędy czyni rząd. I tak w koło od 20 lat. I tylko kompletny idiota jest jeszcze w stanie uwierzyć, że jak następni obejmą rządy to dopiero będzie dobrze. To prawda. Tym co będą rządzić. A to ma wpływ na wszelkie instytucje rządowe. Od policji do sądownictwa. Wymienia się prezesów, komendantów i innych naczelników. A wszelką nieudolność i koszta zwala się na szeregowych pracowników i klienta.

j
jon

to nie tylko Lublin ...

Z
Zofia

Potwierdzam jezeli szukasz sprawiedliwosci w Lublinie, to omijaj sady z daleka. To jedna wielka sitwa wiem to z wlasnego dowiadczania niestety. KRS to dla sedziow parasol ochronny-zawsze ich wybroni!

r
rex

Lublin-Zachód to chyba jeden z najgorszych sądów w Polsce. Postępowania rozwlekłe, orzeczenia niechlujne. A brak odpowiedzialności za błędy własne przykryty pod niezawisłością. Niezawisłość czy nieodpowiedzialność, panie rzecznik?

P
Poszkodowany

Z autopsji uważam, że sprawy sądowe powinny być nagrywane na wideo, z możliwością wglądu do niego przez obie strony, wyszłoby sporo ciekawych sytuacji z tymi świętymi krowami.

C
CBA

Dziwię się, że rzecznik sądu nie znając treści pisma skierowanego przez Szefa CBA do Ministra Sprawiedliwości, a najprawdopodobniej opierając się tylko na przekazach medialnych sugeruje, że wpływamy na decyzję niezawisłego sądu. Z całą stanowczością stwierdzam, że CBA nie krytykuje, nie komentuje, a tym bardziej nie podważa decyzji sądu. Mamy wątpliwości co do zachowania sądu podczas posiedzenia aresztowego marszałka województwa podkarpackiego, dlatego też Szef CBA Paweł Wojtunik skierował do Ministra Sprawiedliwości pismo, w którym informuje o możliwych nieprawidłowościach, które mogły pojawić się w trakcie tego posiedzenia. Podkreślam, że działanie Szefa CBA nie jest krytyką niezawisłego sądu a jedynie reakcją, do której jest zobligowany jako funkcjonariusz publiczny - Jacek Dobrzyński rzecznik CBA

x
xx

8.30. kilkadziesiąt osób czekających na korytarzu Sądu Okręgowego. Tłoczno, ale obecność obowiązkowa. Jedni po dyżurze, inni o lasce, jeszcze inni zwolnili się z pracy. Sędzia spóźnia się pól godziny, jemu wolno. Po sprawdzeniu listy obecności ogłasza, że zawiesza postępowanie na czas nieokreślony z powodu przedłożenia mu aktu zgonu..... z 2008 roku. Mimo że wszelkie sprawy spadkowe zostały już dawno załatwione. Arogancja, ignorancja, brak poszanowania dla czekających, a najważniejsze, że coś tutaj nie gra, że sprawa została zablokowana w czyimś interesie. Poskarżyć się? Komu? Jego koledze? Taki sam. Policji? Prokuraturze? Zaraz umorzą. To koledzy. Sitwa, mafia, rozpirzyć to wszystko na cztery wiatry i zacząć od początku. Reformować to coś się nie da!

x
xx

8.30. kilkadziesiąt osób czekających na korytarzu Sądu Okręgowego. Tłoczno, ale obecność obowiązkowa. Jedni po dyżurze, inni o lasce, jeszcze inni zwolnili się z pracy. Sędzia spóźnia się pól godziny, jemu wolno. Po sprawdzeniu listy obecności ogłasza, że zawiesza postępowanie na czas nieokreślony z powodu przedłożenia mu aktu zgonu..... z 2008 roku. Mimo że wszelkie sprawy spadkowe zostały już dawno załatwione. Arogancja, ignorancja, brak poszanowania dla czekających, a najważniejsze, że coś tutaj nie gra, że sprawa została zablokowana w czyimś interesie. Poskarżyć się? Komu? Jego koledze? Taki sam. Policji? Prokuraturze? Zaraz umorzą. To koledzy. Sitwa, mafia, rozpirzyć to wszystko na cztery wiatry i zacząć od początku. Reformować to coś się nie da!

k
klusek

......

a
andrzej

gruba kreska sie czkawk odbija

B
Blob.

Lubelscy sędziowie to jedna wielka rodzina.Stanowiska dziedziczy się po rodzicach.Tak skrajnego nepotyzmu nie ma chyba nigdzie indziej.Towarzystwo wzajemnej adoracji jest poza jakąkolwiek kontrolą.

s
sss

Juz niech nie placza, wielcy sedziowie... niech ukaraja przykladnie adwokata ktory wjechal po pijaku w teatr a nie przeciagaja miesiacami, szukajac wymowek zeby sprawa sie przedawnila... Tym powinno tez sie zajac CBA...

d
dunia

Prawie jak za Stalina.

p
paweł

Sędzia to nie święta krowa, też powinien podlegać ocenie. To w średniowieczu królowie namaszczali się jako Ci, którzy wyjęci są z jurysdykcji ziemskiej. Czy sędziowie są mentalnie w średniowieczu.

a
adam

Z miasta Łęcznej na forum kurierka,i jeszcze idiote na dodatek.

Dodaj ogłoszenie