MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sąd wydał wyrok, ale prawdziwy wyrok zapadł już wcześniej

Michał Dybaczewski
Michał Dybaczewski
archiwum
W wyniku nieostrożności ojca doszło do ogromnej tragedii – pod kołami samochodu zginął jego dwuletni synek. Sąd wymierzył karę, bo musiał, ale brzemię tego zdarzenia jest dla rodzica dużo cięższe i będzie je dźwigał już do końca życia.

Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał Franciszka B. na karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, a także 2 tys. zł grzywny. O skazanie prosił sam oskarżony. Taki obrót sprawy to konsekwencja tragicznego wypadku, do którego doszło w połowie czerwca ubiegłego roku na prywatnej posesji w gminie Kock. Wtedy to Franciszek B. ze swoją partnerką i ich dwuletnim synkiem przyjechali w odwiedziny do rodziców kobiety. Krótko po tym, jak kobieta z chłopcem opuścili pojazd, doszło do strasznego wypadku.

Franciszek B. chciał cofnąć swoim samochodem, jednak nie zauważył, że za pojazdem znajdował się jego syn. Na miejsce wezwano pogotowie, ale obrażenia okazały się tak poważne, iż mimo podjętej reanimacji, życia przejechanego dziecka nie udało się uratować.
Zarówno ojciec, jak i matka dziecka byli trzeźwi. Prokuratura oskarżyła Franciszka B. o nieumyślne spowodowanie śmierci wskutek nie zachowania ostrożności i nie upewnienia się, czy ich dziecko oddaliło się od samochodu i jest pod opieką. Mężczyzna, w którym wypadek wywołał ogromny wstrząs od razu przyznał się do winy, jak również wystąpił do sądu o skazanie go bez przeprowadzenia podstępowania dowodowego. Sąd ten wniosek uwzględnił.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policja radzi jak zaplanować podróż

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski