Nawet 3,9 mln ton jabłek wyhodowali w tym roku polscy sadownicy - wynika z danych GUS. Polska jest w gronie największych producentów tych owoców na świecie, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Do jedzenia polskich jabłek będą zachęcać rolnicy, który w piątek będą rozdawać owoce w centrum Lublina.

Z powodu przymrozków zbiory jabłek w Polsce w 2017 r. zmniejszyły się o 32 proc. do 2,4 mln ton. W tym roku produkcja wzrosła o 60 proc. do poziomu 3,9 mln ton. Urodzaj spotkał też sadowników w innych krajach UE. To wzmogło konkurencję. Dlatego polscy sadownicy zachęcają rodaków do patriotyzmu gospodarczego.

- Polska jest idealnym miejscem do uprawy owoców, ze względu na specyficzne warunki klimatyczne – czyli słoneczne, ciepłe dni i zimne noce, dzięki którym nasze jabłka mają niepowtarzalny słodko-kwaśny smak.

Nie skosztujecie go w owocach importowanych. W dobie kryzysu, w jakim znaleźli się obecnie polscy sadownicy gorąco zachęcam do wspierania rodzimej produkcji i polskich sadowników - mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Każdy, kto 9 listopada odwiedzi stoisko sadowników otrzyma wyśmienite jabłka o niepowtarzalnym smaku pochodzące z polskich sadów. Akcja odbędzie się w piątek na pl. Litewskim w Lublinie. Sadownicy będą rozdawać jabłka od godz. 10 do 14. Przez to działanie rolnicy chcą przekonać polskiego konsumenta, aby w przyszłości dokonywali świadomych zakupów i wybierali tylko rodzime owoce.