Sądu nie będzie. Finał sprawy przesadzania drzew przy Lipowej. Wiemy co zakłada ugoda między prezydentem Lublina z radnymi opozycyjnego PiS

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Ugodą zakończył się spór między prezydentem Lublina a radnymi opozycyjnego PiS w sprawie przesadzania drzew przy ul. Lipowej Karolina Misztal/archiwum
Finał sprawy nocnego przesadzania drzew przy Lipowej z maja 2020 r. Prezydent Lublina zawarł ugodę z radnymi opozycyjnego PiS, którzy zarzucali włodarzowi miasta m.in. złamanie prawa. Radni mają odwołać słowa sprzed roku na swoich profilach Facebook’owych.

Ugodą zakończył się spór między prezydentem Lublina a radnymi opozycyjnego PiS w sprawie przesadzania drzew przy ul. Lipowej. – Ugoda oznacza, że sąd wydał postanowienie umarzające postępowanie – tłumaczy Bartosz Przeciechowski, prawnik reprezentujący prezydenta Żuka.

Aby zrozumieć o co chodzi trzeba się cofnąć prawie o rok. W niedzielę 31 maja, po godz. 22 rozpoczęto przesadzanie drzew przy ul. Lipowej. Usunięto cztery lipy. Prace przerwano po proteście mieszkańców.

Radni PiS – Piotr Gawryszczak, Robert Derewenda i Marcin Jakóbczyk – następnego dnia stwierdzili, że nastąpiło to na „zlecenie Krzysztofa Żuka”, prezydenta Lublina.

– Było to działanie metodą „na złodzieja”, który przychodzi nocą i nie patrzy na dobro mieszkańców, ale robi tak jak sobie wymyślił – komentował wówczas niedzielne wydarzenia Piotr Gawryszczak, przewodniczący klubu radnych PiS.

Żuk poinformował, że takiego polecenia nie wydał. I uznał, że słowa radnych naruszają jego dobra osobiste. - Wzywam do natychmiastowego zaprzestania dalszego rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie, w tym we wszelkich mediach jakichkolwiek nieprawdziwych i niczym nieuzasadnionych informacji mających na celu moją dyskredytacje, naruszenie moich dóbr osobistych w postaci dobrego imienia – podkreślał w czerwcu Żuk.

Prezydent Lublina zażądał aby radni opublikowali w mediach oświadczenia, że wycofują się z tych słów. Dał na to czas do 12 czerwca.

Radni tego nie zrobili. W lutym tego roku sprawa trafiła do sądu. Na pierwszej rozprawie strony zgodziły się poszukać ugody. Zastała ona ostatecznie zawarta 26 kwietnia.

- Pozwani zamieszczą na profilu Facebook’owym, w ciągu siedmiu dni, oświadczenie uzgodnionej treści - mówi Przeciechowski.
Radni przyznają, że „działając w cel ugodowego zakończenia sporu sądowego, mając na względzie dobro gminnej społeczności wskazują, że nieprawdziwe było stwierdzenie jakoby Krzysztof Żuk jako prezydent miasta Lublin zlecił działania w celu usunięcia drzew”. Dodają też, że nie doszło do złamania przez niego prawa.

Oświadczenie ma być umieszczone bez dodatkowych dopisków, rynków, grafik. Usunięte będzie mogło być wraz z likwidacją konta.

- Krzysztof Żuk nie będzie dochodził innych roszczeń we stosunku do radnych: finansowych czy polegających na publikacji oświadczenia w innych mediach – dodaje Przeciechowski.

Prezydent Lublina domagał się pierwotnie od radnych wpłaty 30 tys. zł na „cel społeczny” - na rzecz Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie