Samobójstwo w Zakładzie Karnym w Zamościu: Funkcjonariusze nie zawinili

Joanna Nowicka
Umorzeniem zakończy się postępowanie wyjaśniające w sprawie samobójstwa do jakiego doszło we wrześniu w Zakładzie Karnym w Zamościu. Prokuratura uznała, że funkcjonariusze ZK właściwie zajmowali się 22-letnim osadzonym i nie mieli możliwości powstrzymania go od odebrania sobie życia.

22-latek z gminy Żółkiewka trafił do Zakładu Karnego na początku września. Następnego dnia był już w szpitalu po tym jak usiłował powiesić się na sznurówce. Zmarł niecałe dwa tygodnie później. Prokuratura Rejonowa w Zamościu wszczęła postępowanie związane z ewentualnym niedopełnieniem obowiązków w Zakładzie Karnym.

Jak dowiedzieliśmy się od Prokuratora Rejonowego, Bartosza Wójcika śledczy otrzymali właśnie protokół z sekcji zwłok. Ta potwierdziła, że bezpośrednią przyczyną śmierci 22-latka było uduszenie w wyniku zamachu samobójczego. Śledztwo zostanie umorzone:

- W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że funkcjonariusze zajmowali się mężczyzną prawidłowo i nie było możliwości powstrzymania go od samobójstwa - wyjaśnia prokurator Wójcik.

Przypominamy, że do próby samobójczej w Zakładzie Karnym w Zamościu doszło prawdopodobnie 5 września, sobotnim rankiem. Wtedy jeden z funkcjonariuszy znalazł 22-latka w kąciku sanitarnym przylegającym do celi. Młody mężczyzna próbował odebrać sobie życie wieszając się na sznurówce. Trafił do zamojskiego szpitala. Tu zmarł po niecałych dwóch tygodniach od zdarzenia.

22-latek trafił do Zakładu Karnego po decyzji sądu o areszcie tymczasowym wobec niego. 22-latek znęcał się nad matką. Podczas ostatniej awantury zbił jej na głowie miskę. Straszył też śmiercią.

Więcej informacji z Zamościa i okolic znajdziesz na:

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie klawisz
Inni osadzeni nie przyczynili się. Gość był chyba 2 czy 3 dni w areszcie i to w pojedynczej celi...
h
helka
Wiem jak to się tam odbywa. Parę lat wstecz w Lublinie też powiesił się młody chłopak z tym ze na celi izolacynnej. W listach ewidentnie było widać że chłopak potrzebuje pomocy bo ma zamiar się powiesić. Oczywiście nikt nie - widział niczego dziwnego. Ani cenzura A tym bardziej AS lublin. Byleby umyć ręce.
i
ib
××××××
M
MARIO
Zgadzam się z Panem . Zapewne w pewnym stopniu przyczynili się do tego inni osadzeni a służba więzienna za wszelką cenę chce sprawie ukręcić "łeb"
j
jakto
Nie rozumiem tu czegoś... Próbował popełnić samobójstwo wieszając się na sznurówce, ale wylądował w szpitalu (czyli próba nieudana), gdzie zmarł dwa tygodnie później. Teraz moje pytanie: jakim cudem bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie w wyniku zamachu samobójczego? przecież gdyby tak było to zmarłby od razu i nawet nie został przewieziony do szpitala, a nie dopiero po 2 tygodniach.
Dodaj ogłoszenie