Sankcje jednak bolą. Putin coraz bardziej osamotniony

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Władimir Putin
Władimir Putin fot. POOL EPA/Associated Press/East News
Udostępnij:
Rosyjski oligarcha Michaił Fridman, szósty w zestawieniu najbogatszych Rosjan według magazynu Forbes, szuka możliwości otrzymania obywatelstwa Ukrainy i przeniesienia biznesu do tego kraju. Powód? Chęć uniknięcia sankcji, nałożonych przez Zachód za wojnę przeciwko Ukrainie, rozpętaną przez władcę Rosji Władimira Putina. Uniknąć sankcji próbuje także tegoroczna „siedemnastka” rosyjskiego Forbes’a – miliarder Roman Abramowicz i inni rosyjscy biznesmeni.

O staraniach Michaiła Fridmana w zakresie otrzymania ukraińskiego obywatelstwa powiedział w wywiadzie dla ukraińskiej redakcji Forbes szef ukraińskiej Narodowej Agencji Przeciwdziałania Korupcji Aleksander Nowikow.

"Fundusz skruchy" dla oligarchów

Według urzędnika rosyjski oligarcha szczerość intencji, związanych ze zmianą paszportu, potwierdza zamiarem skasowania rosyjskiej rezydencji swoich największych aktywów i zarejestrowania ich na terenie Ukrainy.

W opinii Aleksandra Nowikowa, w ten sposób Michaił Fridman uratuje przed sankcjami znaczną część swoich biznesów, a także zasili tak zwany „fundusz skruchy”, czyli w oczach napadniętych i krzywdzonych przez Rosję Ukraińców oczyści się, jako były rosyjski obywatel.

Z „zainwestowania” w nieformalny „fundusz skruchy” i podjęcia starań o ukraińskie obywatelstwo mogą skorzystać także inni rosyjscy biznesmeni, szukający ucieczki przed sankcjami, choć nie wszyscy.

Michaił Fridman, posiadający także obywatelstwo Izraela, kwalifikuje się do nich bo ma ukraińskie pochodzenie, gdyż urodził się we Lwowie.

Urodzonym w ukraińskim Drohobyczu jest też inny rosyjski miliarder Wiktor Wekselberg (majątek wart ok. 9 miliardów dolarów). Jego przypadek nie jest jednak jednoznaczny. Biznesmen ten od 2017 roku demonstruje wprawdzie podwójną lojalność, posiadając obywatelstwo Cypru. Jednocześnie jest jednak znany także z bliskich relacji z Putinem oraz innym kremlowskim notablem wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrijem Miedwiediewem.

Abramowicz w owczej skórze

O reputację oligarchy, który zerwał powiązania z Kremlem walczy tymczasem Roman Abramowicz. Ten, jeden z najbardziej kontrowersyjnych oligarchów rosyjskich, nazywanych jednym z architektów dyktatury Putina, zapowiedział sprzedaż należącego do niego londyńskiego FC Chelsea i obiecał, że cały dochód od transakcji przekaże ofiarom wojny na Ukrainie.

Ostatnio o Abramowiczu i jego sposobach uniknięcia sankcji pisał brytyjski The Times. Według gazety adwokaci Abramowicza, występujący o zdjęcie sankcji z ich klienta, powołują się na list ukraińskiego polityka Dawida Arachamii, deputowanego partii „Sługa Narodu”, założonęj przez prezydenta Ukrainy Wołodymira Zełenskiego.

Według Arachamii rosyjski oligarcha ma wybitne zasługi jako uczestnik rosyjsko-ukraińskich negocjacji pokojowych oraz jako osoba, której życie zawdzięczają tysiące Ukraińców.

O wstrzymanie nałożenia sankcji na Romana Abramowicza apelował w marcu do prezydenta USA Joe Bidena i premiera Wielkiej Brytanii Borysa Johnsona sam Wołodymir Zełenski, uważający, że biznesmen może wyświadczyć przysługę stronie ukraińskiej jako uczestnik rosyjsko-ukraińskich negocjacji.

Poparcie dla Abramowicza ze strony ukraińskich polityków ostro krytykuje znany ukraiński publicysta Witalij Portnikow. Według niego Roman Abramowicz, tylko udaje gołąbka pokoju, obiecującego pomoc ukraińskim ofiarom wojny. Mówił o tym także na antenie ukraińskiej satelitarnej telewizji Espreso zaocznie skazany w Rosji na dożywocie były partner biznesowy opozycjonisty Michaiła Chodorkowskiego Leonid Newzlin.

Skarżą sankcje w sądach

Roman Abramowicz, to nie jedyny miliarder rosyjski, który próbuje zaskarżyć nałożone na siebie sankcje w sądach Europy.

Według stanu na koniec maja wiadomo było, że robią to także starający się o ukraińskie obywatelstwo Michaił Fridman oraz jego partner biznesowy Piotr Awen (stan posiadania – 5,3 miliardów dolarów).

Jeszcze wcześniej sąd w Luksemburgu zarejestrował skargi rosyjskich miliarderów Alekseja Mordaszowa („piątka” w rankingu najbogatszych rosyjskiego Forbes’a ze stanem posiadania 13,2 miliarda dolarów) i Aliszera Usmanowa (7. wśród najbogatszych Rosjan z majątkiem wycenianym na 11,5 miliardów dolarów).

Wszyscy rosyjscy oligarchowie, skarżący zastosowanie wobec nich zachodnich sankcji, zaprzeczają temu, że mają powiązania z Kremlem i wzbogacają się dzięki intratnym kontraktom, podpisywanym z rosyjskim rządem.

Żeby podnieść swoją wiarygodność w oczach zachodnich decydentów oligarchowie coraz częściej publicznie wypowiadają się przeciwko prowadzonej przez Putina wojnie z Ukrainą.

Oligarchowie listy piszą

Michaił Fridman, mający na Ukrainie obszerne interesy, napisał, na przykład, list do swoich współpracowników, w którym ocenił wydarzenia na Ukrainie, jako „osobistą tragedię”. „Jestem biznesmenem, odpowiedzialnym za tysiące współpracowników w Rosji i na Ukrainie. Ceną tego kryzysu będą życia i straty, poniesione przez oba narody, które były bratnimi przez setki lat” – wyznał oligarcha na łamach Financial Times.

Publicznie solidaryzował się ze słowami Fridmana jego partner biznesowy Aleksiej Kuzmiczew (18. na liście najbogatszych Rosjan z 7,66 miliardami dolarów).

O przywrócenie pokoju apelowali w rosyjskich i światowych mediach biznesowych także inni m.in. rosyjski potentat aluminiowy Oleg Deripaska i miliarder Aleksiej Mordaszow, który nazwał wojnę „tragedią dwóch bratnich narodów”.

Rosyjski Forbes zebrał kilkanaście potwierdzeń publicznego potępienia przez rosyjskich biznesmenów wojny Rosji z Ukrainą.

Ogółem, po ogłoszeniu szóstego pakietu sankcji przez Unię Europejską, sankcjami zostało objętych 80 rosyjskich oligarchów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Materiał oryginalny: Sankcje jednak bolą. Putin coraz bardziej osamotniony - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie