Sebastian Szałachowski, piłkarz GKS Bogdanka: - Chcę zrobić coś pozytywnego w Łęcznej

Kamil Balcerek
Sebastian Szałachowski, piłkarz GKS Bogdanka
Sebastian Szałachowski, piłkarz GKS Bogdanka Kamil Balcerek
Udostępnij:
- Było zainteresowanie kilku klubów, ale po ostatnich moich doświadczeniach, pierwsza liga jest dobrym wyborem. Chcę zrobić coś pozytywnego w Łęcznej, powalczyć z tą drużyną o jak najwyższe cele - mówi Sebastian Szałachowski, zawodnik GKS Bogdanka, w rozmowie z Kurierem.

Po siedmiu latach wracasz do Łęcznej. Co zdecydowało o tym, że postanowiłeś wrócić do klubu, z którego poszedłeś w Polskę?
Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony, że wracam po siedmiu latach do Łęcznej. Jest to mój klub macierzysty, z którego dane mi było pójść do Legii. Dużo zawdzięczam temu klubowi. Ponadto jest tutaj duży potencjał kadrowy, znakomita baza treningowa. Są też młodzi piłkarze, którym chcę służyć doświadczeniem.

Ostatnio w GKS wychowankom daje się dużo szans. Ty masz ich wprowadzić w dorosłą piłkę...
Zgadza się. W tym momencie jest w kadrze wielu młodych, utalentowanych zawodników, którymi trzeba odpowiednio pokierować. Mam nadzieję, że i ich czeka przyszłość w takich klubach, jak Legia Warszawa.

Tyle lat grałeś w Legii, później był ŁKS i Cracovia. Nie było już ofert z ekstraklasy, pierwsza liga to pewnie nie jest Twój szczyt marzeń?
Było zainteresowanie kilku klubów, ale po ostatnich moich doświadczeniach, pierwsza liga jest dobrym wyborem. Chcę zrobić coś pozytywnego w Łęcznej, powalczyć z tą drużyną o jak najwyższe cele.

Wygraliście spotkanie z Radomiakiem bez straty gola, ale gra obronna nie wygląda najlepiej. Już we wtorek czeka Was mecz pucharowy ze Stomilem Olsztyn, a później debiut ligowy z Miedzią Legnica. Co jeszcze trzeba poprawić?
Trzeba wszystko przeanalizować, jakie są jeszcze mankamenty. Obecnie jesteśmy wciężkim treningu, nie oszczędzamy się przed spotkaniami kontrolnymi. Świeżość przyjdzie, to i gra będzie wyglądała lepiej.

Grasz na skrzydle w sparingach. Pasuje Ci taka rola?
Gram na tej pozycji, na której widzi mnie trener. Może to być atak, mogę grać za napastnikiem, albo na skrzydle. Gdzie zagram w lidze będzie zależało od tego, czy wszyscy będą zdrowi. Ja jestem gotowy.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sed
przepraszam za literówki...
s
sed
Szałąchowskiego pamiętam grającego już jako mały łepek w Łęcznej... wiadomo że jest z LBN ale z tego co pamiętam jako jako trampkarz tu już kopał piłkę. Nie wiem czemu piszą że jest wychowankiem Motoru. Jak ssss maż inne info to wyprowadź mnie z błędu.... aczkolwiek mnie pamięć nie myli raczej...
K
KLON
Pewnie mu tam było tak dobrze że wolał pominąć ten klub,a może i amnezja.Mówisz ,że klub zarabia na kibicach,ale nie miałeś na myśli chyba kibiców Motoru.Gdzie nie pojadą to robią zadymy,a klub musi bulić kary za nich.
O
Obserwator
Pomijam już amnezję,gdzie się zaczynało,mógł zapomnieć...Awansujcie do extry ,dla 3000 tys.Kto będzie płacił dalej ? Dziwię się ,że Radomsko,Wronki,Grodzisk mam nadzieję że Bełchatów,nie wybiło jeszcze z głowy pewnym osobom,że nie tędy droga.Klub zarabia na kibicach barany ! Dla mnie to totalna głupota...
s
ssss
Twój macierzysty klub to chyba Motor, a nie Łęczna. Bidulek, przetrenował się i zapomniał w jakim klubie zaczynał grać. No, chyba, że nie rozumie znaczenia słowa macierzysty. Po co w takim razie udziela wywiadów?
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie