MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Sędziowie za bardzo chcieli być widoczni", czyli trenerski dwugłos po meczu Stal Kraśnik - Motor Lublin

KK
fot. K. Kurzępa
Przedstawiamy opinie szkoleniowców Stali Kraśnik i Motoru Lublin po trzecioligowych derbach regionu, które zakończyły się zwycięstwem kraśniczan 2:1. Mecz inaugurował sezon 2019/2020.

Mirosław Hajdo (trener Motoru Lublin):
Gratuluję gospodarzom zwycięstwa. Nie przypuszczałem, że w takich okolicznościach, w których ułożył nam się mecz, można go przegrać, mimo wielu dogodnych sytuacji do tego, by odwrócić losy spotkania. Michał Grunt miał fajną sytuację na 2:0, wyszedł sam na sam, ale sędzia nie dopatrzył się karnego. Natomiast w sytuacji, w której zawodnik rywali kopnął Rafała Grodzickiego w nogę, arbiter widział karnego. To jednak nie zmienia faktu, że wynik jest dla nas niekorzystny. Na pewno pozytywnie odbieram zaangażowanie i grę chłopaków, bo robili wszystko, żeby tego meczu nie przegrać, a w niektórych sytuacjach naprawdę brakowało niewiele. Bardzo chcieli, ale szczęście nie było po naszej stronie i nam nie sprzyjało. W naszym sposobie gry nie będziemy nic zmieniać, tylko udoskonalać. Pod względem wolicjonalnym nie mam chłopakom nic do zarzucenia. Popełniliśmy dwa błędy jako zespół i straciliśmy dwie bramki w końcówce pierwszej połowy. To nas najbardziej boli i chłopcy w szatni doskonale o tym wiedzą. Myślę, że mimo przegranego meczu, zawodnicy nie zasłużyli na to, by niektórzy kibice reagowali w taki sposób wobec nich. Dziękujemy za doping, bo byliśmy wspierani naprawdę mocno do końca meczu. Niestety, nie udało się odwrócić losów spotkania, nad czym bardzo ubolewamy.

Czy będzie trudno odbudować mentalnie zespół na czwartkowy mecz z Chełmianką w Chełmie?
Myślę, że nie. Gorzej by było jakbyśmy nie grali. Chłopcy doskonale wiedzą, że stwarzali sytuacje bramkowe i bardzo chcieli. Brakło tzw. kropki nad "i" oraz piłkarskiego szczęścia. Nie powinno być najmniejszych problemów, by w kolejnym meczu zagrać przede wszystkim skuteczniej, bo ten aspekt u nas szwankował. A przy bramce Grunta sędzia pokazał spalonego... W kontrowersyjnych sytuacjach sędzia bardzo szybko dźwigał chorągiewkę i tak nią ruszał, że jej nie było nawet widać. Ci sędziowie za bardzo chcieli być widoczni na boisku i mogli w niektórych sytuacjach bardziej pozwolić grać. Choć absolutnie nie mam zamiaru zrzucać jakiejkolwiek winy na sędziów. Po prostu zapieprzyliśmy i zdajemy sobie z tego sprawę. A z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na coś więcej.

Jarosław Pacholarz (trener Stali Kraśnik):
Dziękuję za gratulację. Myślę, że trener trafnie streścił te zawody. Na naszych odprawach przedmeczowych często pojawia się motyw 300 spartan. I takich właśnie spartan widziałem w mojej drużynie. Gra defensywna była na naprawdę dobrym poziomie, ale trzeba też oddać, że mieliśmy sporo szczęścia, bo przy wyniku 0:1, grając w dziesięciu, bardzo trudno było odwrócić losy tego spotkania. Dwa stałe fragmenty nam to ułatwiły, zdobyliśmy dwie bramki i skupiliśmy się na obronie tego rezultatu. Widać, że Motor z całych sił dążył do wyrównania i w kilku sytuacjach moi zawodnicy wybijali piłkę z linii bramkowej. Chwała im za to poświęcenie, o którym mówiliśmy na odprawie. Chłopaki są teraz zmęczeni, wypompowani, ale szczęśliwi. Jeszcze raz serdecznie im gratuluję, bo zasłużyli na brawa, zwłaszcza jeśli chodzi o cechy wolicjonalne. Jeżeli zaś chodzi o wartość czysto piłkarską, to ta inauguracja nasz troszkę usztywniła i pierwsze minuty nie były takie, jak byśmy sobie tego życzyli. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale takie wyniki na pewno cementują drużynę. Sukces rodzi się w bólach i my mamy trzy punkty po zwycięstwie z bardzo mocnym rywalem. Na pewno trzeba pochwalić Motor i jego grę. Myślę, że ten zespół dalej jest głównym kandydatem do awansu. W obronie trenera Hajdy apeluję o cierpliwość, bo lublinianie stworzyli w tym meczu mnóstwo sytuacji, ale niestety w piłce nożnej tak czasem jest, że nic nie chce wpaść. I byliśmy świadkami właśnie takiego spotkania.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski