Sejm przyjął ustawę Rodzina 500 Plus. Będą pieniądze na drugie i kolejne dziecko

Damian Witek (AIP)
Piotr Smolinski
Udostępnij:
Sejm przegłosował w czwartek rządowy projekt „Rodzina 500+”. Za przyjęciem opowiedziało się 261 posłów, co dało bezwzględną większość.

Na chwilę przed głosowaniem premier Beata Szydło podziękowała z mównicy sejmowej tym wszystkim, którzy pracowali, by projekt powstał, a także rodzinom. - Dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla polskich rodzin. Mądra polityka prorodzinna jest racją stanu każdego narodu – powiedziała premier Szydło. Podziękowała także Elżbiecie Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej i jej zespołowi za to, że projekt powstał.

Premier Szydło dodała, że jeżeli nie będą podejmowane wyzwania i wprowadzane projekty takie jak „500+”, Polska będzie wymierać.

Sztandarowy, zapowiadany jeszcze w kampanii wyborczej projekt PiS, zakłada, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko otrzyma każda rodzina, bez względu na dochody. W przypadku rodzin z jednym dzieckiem trzeba będzie spełnić kryterium dochodowe - 800 zł na osobę w rodzinie lub 1,2 tys. zł w przypadku dzieci z niepełnosprawnością. Świadczenie będzie wypłacane do ukończenia przez dziecko 18 lat.

Do projektu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci zgłoszono kilkanaście poprawek oraz kilkanaście wniosków mniejszości, m. in. żeby świadczenie wychowawcze przysługiwało na każde dziecko lub by w przypadku samotnych rodziców nie stosować kryterium dochodowego przy wypłacaniu świadczenia na pierwsze dziecko.

W dyskusji nad projektem pojawiały się zarzuty, że PiS obiecywał w kampanii 500 zł na każde dziecko, tymczasem, jak wskazywała opozycja, projekt wyklucza z tej pomocy ok. 3 mln dzieci.

Przedstawiciele rządu odpowiadali, że od początku zapowiadane było świadczenie od drugiego dziecka, ponieważ program ma wspierać dzietność, a czynniki ekonomiczne mają częściej wpływ na decyzje o kolejnym dziecku niż na decyzje o posiadaniu dzieci w ogóle.

Według MRPiPS z programu skorzysta 2,7 mln rodzin, które mają ponad 3,7 mln dzieci. Z szacunków wynika, że najwięcej dzieci, które mogą zostać objęte programem, mieszka w woj. mazowieckim - ok. 463,1 tys.

Teraz projektem zajmie się Senat na piątkowym posiedzeniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kabatka
zabawki to chyba nie jest "artykuł pierwszej potrzeby" dla dziecka.
Pampersy mozna zastapić pieluchami tetrowymi, jak kogos nie stać. Jeszcze niespełna 30 lat temu tylko takie były, miały je wszystkie dzisiejsze matki.
A szczepionki sa bezplatne, póki co. A jak ktos chce szczepić na wszystko i prywatnie to za swoje, nie publiczne pieniądze.
Doplaty prorodzinne to owszem, standard na zachodzie. Jednak nigdzie w takiej wysokości (w stosunku do zarobkow), jak u nas. Żadne postkomunistyczne państwo nie ma tak wysokich dopłat, tylko my jesteśmy tacy "bogaci", kosztem innych.
m
mama
Dzieci które ucza sie to im sie nie należy w innych krajach jest do 25lat płacone
J
Jerzy
Czy dzieci 500 złotowe będą miały bruzdę na czole podobnie jak te z in vitro ?
G
Gość
niech mi ktoś odpowie czy pani Rafalska nosi perukę
A
Alin
Skoro to program prokreacyjny to samotna nie powinna dostać bo z wiatru następnego nie zapyli.
P
Piotr
Po to aby być samotnie wychowującą matką.
G
Gucio
było " 500 zł na każde dziecko "
- przecież są nagrania !!!
J
J
Robin Hood bedzie rozdawal to co nie jest jego, czyli zeby dac jednym trzeba zabrac innym......
r
re
Za dwa lata będziemy drugą Grecją
k
kabat
Szczepionki po 150 zł, pampersy, jedzenie dla dzieci jest bardzo drogie, ubranka,zabawki, leki. Więc te 500 zł to jest tak bardzo średnio. 500 zł zbytnio nie zachęca do drugiego dziecka bo to poważna i złożona decyzja ale na pewno polepszy sytuacje tych ktòrzy już mają dzieci. Takie dopłaty prorodzinne to standard na zachodzie a i w europie środkowej zaczyna się wdrażać. Jednak kryterium dochodowe powinno nawet za drugie i kolejne dziecko a w zamian większe niż 800 zł na osobe kryterium na 1. Wiele rodzin z 1 dzieckiem potrzebuje pomocy.
A
Antoni Smoleński
A tak ładnie ludzie łyknęli przed wyborami hasło: Na KAŻDE dziecko, a teraz te słowo każde zamienili na drugie i kolejne. Najpierw ludzie oddadzą z tysiąc na ten program, a później będą się cieszyć że dostali 500.
24h
A nie lepiej by bylo nie zabierac 700zł, zeby pozniej nie dawac 500 zł? Kazdy wie chyba na co wydac SWOJE zarobione pieniadze na SWOJE cele lepiej niz ktos wydaje czyjes na czyjes potrzeby...
m
m
Jeśli Państwo chce pomóc rodzicom zamiast 500zł do ręki rodzice najmłodszych dzieci powinni dostawać talony do wykorzystania wyłącznie na pieluchy, mleka, kaszki czy słoiczki. Dla trochę starszych pieniądze te powinny pokrywać opłaty za żłobek i wyżywienie w nim, później za przedszkole i wyżywienie dziecka w przedszkolu. Dla dzieci uczęszczających do szkoły za te pieniądze szkoła powinna zakupić podręczniki, zeszyty i pomoce szkolne oraz opłacić śniadanie i obiad dziecka w szkole. Dzięki temu na 100% będzie wiadomo, że pieniądze trafią do dzieci a nie na wino i papierosy dla rodziców.
o
olo
bo okradniecie polskich drobnych przedsiębiorców
P
Paweł
850/180 = 4,72 czyli za pieniądze wydane przez PiS w ciągu 10 lat na jedno dziecko, normalny Polak mógłby odchować prawie piątkę dzieci.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie