18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

"Sęp", "Wałęsa", "Tajemnica Westerplatte"... Jakie hity obejrzymy w kinach w 2013 roku [VIDEO]

Sylwia ArlakZaktualizowano 
Muzykę do filmu "Sęp" (reżyseria Eugeniusz Korin) nagrał znany brytyjski zespół Archive. Ta produkcja trafi do kin 11 stycznia mat. prasowe dystrybutora
W nadchodzącym roku filmowa machina będzie pracować pełną parą. W ofercie najlepsze nazwiska i pomysły.

Rok 2013 będzie wyjątkowo obfitował w godne polecenia produkcje filmowe. Zestawienie około 300 premier zapowiedzianych w Polsce przekona każdego, że w czasie kryzysu kino ma się całkiem nieźle. Wielkie tytuły, wielkie nazwiska, wielkie historie nakręcone na podstawie powieści czy prawdziwych wydarzeń. Do tego wbijające w fotel superprodukcje i niszowe europejskie kino dla bardziej wymagającego widza.

Ci, którzy lubią dobrze skonstruowane przygody, ale przekładają magię opowiadania obrazem nad przekazywanie treści za pomocą słowa, powinni być szczególnie usatysfakcjonowani. Filmy, które opierają swą fabułę na poczytnych książkach, będą w tym roku gościć na ekranie szczególnie często. I tak, od 11 stycznia będziemy mogli wybrać się na "Jacka Reachera: Jednym strzałem" z Tomem Cruise'em w roli głównej. Historia, spisana wcześniej przez Lee Childa, opowiada o byłym żandarmie wojskowym uwikłanym w zabójstwo pięciu osób.

Oto snajper stojący za sprawą zapada w śpiączkę. Jedyne pewne źródło informacji przestaje być dostępne. By znaleźć prawdę i rozwiązać zagadkę, bohater będzie więc zmuszony działać na własną rękę. Autor powieści nie kryje zachwytów nad sposobem, w jaki hollywoodzki aktor skonstruował swą postać. Złośliwi nie mogą pogodzić się z wyborem, bezceremonialnie twierdząc, że "nie dorasta" do pierwowzoru bohatera. Patrząc na zwiastuny filmu, możemy mieć jednak nadzieję na kawał solidnego kina.

Z kolei "Nędzników'' (w polskich kinach już od 25 stycznia) nikomu nie trzeba przedstawiać. Stworzona przez Victora Hugo opowieść odnosi się do ludzkiej niedoli dotykającej zarówno głównego bohatera Jeana Valjeana, jak i całe francuskie społeczeństwo. Na tle niespokojnego państwa mężczyzna zaczyna powoli układać sobie życie. Nie przestaje być jednak prześladowany przez nadgorliwego inspektora policji Javerta. Historia ta była niejednokrotnie ekranizowana i wystawiana na deskach teatru, od zawsze budzi silne emocje.

Jedna z aktorek, piękna Anne Hathaway (gra postać Fantine), biorąca udział w najnowszej ekranizacji okupiła nawet swoją rolę załamaniem nerwowym. Nie starczyło, że zdecydowała się zrzucić do niej aż 12 kg i całkowicie zgolić włosy, ale tak bardzo weszła w swą postać, że nawet po zakończeniu zdjęć nie mogła porzucić smutku i poczucia ogarniającej beznadziei. Przy takim oddaniu aktorów możemy się spodziewać prawdziwych wzruszeń.

1 lutego to polska premiera "Gangster Squad. Pogromcy mafii". Ten obraz jako jedyny nie jest adaptacją książki, ale serii artykułów Paula Liebermana "Tales from the Gangster Squad", publikowanych na łamach "Los Angeles Times". Gwiazdorska obsada jest częścią historii dwóch policjantów z tajnego oddziału policji, podążających w latach 40. XX wieku tropem "żydowskiej mafii". Premiera obrazu była niejednokrotnie przekładana, a wpływ na to miała między innymi masakra, do jakiej doszło przy okazji wystawienia filmu "Mroczny rycerz powstaje". Po tej tragedii studio Warner Bros wycofało zwiastun, w którym przedstawiona jest scena strzelaniny w sali kinowej. Wygląda jednak na to, że tym razem nic nie zaszkodzi premierze i jeszcze tej zimy ujrzymy kawałek niezłego, gangsterskiego kina.

"Oz Wielki i Potężny" to disnejowskie spojrzenie na powieści L. Franka Bauma. Film skupia się jednak na wczesnych latach przyszłego Czarnoksiężnika Oz. Kiedy bohater trafia do magicznej krainy, czuje się panem świata. Nie wie, że czeka go długa podróż, w której przyjdzie się mu zmierzyć nie tylko z problemami fantastycznego świata, ale także z samym sobą. Wytwórnia filmowa postanowiła zadbać o najmłodszych, którzy ze sławetnym magikiem nie mieli wcześniej do czynienia. Dorosłych zaś przyciągną takie gwiazdy, jak: James Franco, Rachel Weisz czy Michelle Williams. Bajeczną oprawę muzyczną filmu ostatecznie stworzył Danny Elfman. Na nasze szczęście konflikt między kompozytorem a reżyserem obrazu - Samem Raimim - został ostatecznie zażegnany. Elfman znów ma frajdę ze współpracy z Raimim, a my z podziwiania jej efektów. Przygoda z Czarnoksiężnikiem Oz rozpocznie się 8 marca.

Na premierę czeka również "Intruz", prawdopodobnie jeden z najbardziej oczekiwanych filmów wśród żeńskiej części publiczności. Autorka powieści, na podstawie której powstał obraz - Stephenie Meyer - zdobyła już tak wielką popularność, że o sukces filmu możemy być spokojni. Wystarczy przypomnieć, jak wielkie triumfy święci poprzednia saga pisarki, opowiadająca o wampirach i wilkołakach. Jej ekranizacja przyniosła twórcom oraz aktorom wielką sławę i równie wielkie pieniądze. Główni bohaterowie postrzegani są dziś w świadomości nastoletnich fanów w podobny sposób jak Beatlesi w latach swojej działalności.

Czy analogicznie rzecz będzie się miała z "Intruzem"? Kto czytał powieść, wie, że choć nieco dojrzalsza, mocno czerpie z wpływów wampirzej poprzedniczki. Nie trzeba być specjalnie przewidującym, by założyć, iż 5 kwietnia kina zaczną przeżywać prawdziwe oblężenie. A historia 21-letniej sieroty Melanie Stryder, która pada ofiarą obcych, prawdopodobnie znajdzie swoich zwolenników, również wśród fanów "Zmierzchu".

Podobnie jak "Niepamięć", adaptacja powieści graficznej autorstwa Josepha Kosinskiego i Arvida Nelsona. Ten pierwszy stanął również za kamerą obrazu. O prawa do ekranizacji walczyło wielu, ostatecznie bitwę wygrała wytwórnia Universal Pictures. Akcja filmu toczy się w przyszłości, w której ludzie zmuszeni są do życia w chmurach, przez wzgląd na napromieniowanie Ziemi. Główny bohater, Jack, w rozbitym statku odnajduje kobietę. W konsekwencji jego życie nigdy już nie będzie takie jak przedtem. Zapowiada się kino pełne zapierających dech w piersiach efektów wizualnych. A wiecznie młody Tom Cruise, wcielający się w głównego bohatera, zdobył już dostatecznie wiele doświadczenia w gatunku s.f., by mieć pewność, że i tym razem nie zawiedzie. 19 kwietnia przygotujmy się więc na dzień pełen wrażeń.

"Wielki Gatsby" to powieść amerykańskiego pisarza Francisa Scotta Fitzgeralda z 1925 roku. To również tytuł kolejnej jej ekranizacji zapowiadanej na 10 maja. Nieszczęśliwa miłość dwóch kochanków na tle Nowego Jorku lat 20. ubiegłego wieku poruszyła pokolenia. Gatsby i Daisy po 11 latach spotykają się i pomimo trudnej przeszłości na nowo próbują wzniecić łączące ich uczucie. Reżyser obrazu Baz Luhrmann zdecydował się na ten sam chwyt, który zastosował wcześniej przy "Romeo i Julii". Mając na uwadze to, iż trudno znaleźć kogoś, kto nie widziałby przynajmniej raz w życiu jakiejkolwiek ekranizacji tego wielkiego tytułu, zdecydował się na innowację: obok kostiumów z epoki, zamiast klasycznej muzyki, wprowadził nowoczesne dźwięki serwowane przez Jacka White'a czy Kanye Westa. To podzieliło wielbicieli kina. Jedno jest pewne, nikt nie zarzuci filmowi nudy czy sztampy, o którą przecież nietrudno w przypadku klasyka.

Premiera drugiej części przygód hobbita Bilba Bagginsa - "Hobbit. Samotna góra" - zapowiadana jest na grudzień. I choć dopiero co premierę na świecie miała część pierwsza trylogii, spragnieni fantastycznego świata Tolkiena już czekają na kolejne. Peter Jackson, reżyser obrazu, już w przypadku "Władcy pierścieni" udowodnił, że czegokolwiek dotknie, zamienia się w złoto. Trylogia na podstawie "Hobbita" ponownie zabiera nas w dobrze znany świat Śródziemia i pozwala spotkać ulubionych bohaterów. Reżyser zdecydował się nieco naciągnąć fabułę, dodając postaci, które w powieści nie występują. Stosunkowo krótką książkę rozciągnął na trzy długie filmy. Cóż z tego, jeśli fani na całym świecie bezgranicznie ufają jego wizji i pójdą za nią z ochotą. Jeśli nie zraziły ich plotki o nieludzkim traktowaniu zwierząt na planie, jakim sposobem Jackson może ich odepchnąć?

Rok 2013 w polskim kinie to także filmy oparte na prawdziwych wydarzeniach - takich, które zmieniły bieg historii. Jednym z nim jest polska wysokobudżetowa produkcja "Tajemnica Westerplatte". Opowieść o pierwszych dniach II wojny światowej od początku budziła wiele kontrowersji. Nazywany najdłużej oczekiwaną polską produkcją ostatnich lat film Pawła Chochlewa realizowany był niemal cztery lata. W tym czasie zmieniali się aktorzy (z udziału zrezygnowali m.in. Andrzej Grabowski i grający główną rolę Bogusław Linda), ostro skrytykowany scenariusz uległ poprawkom (a i tak zarzuca się filmowi antypolski charakter), a realizacji przeszkadzały dodatkowe problemy produkcyjno-organizacyjne.

Producent rzekomo nie panował nad planem, nie płacił aktorom i o nich nie dbał. Wycofywali się koproducenci i inwestorzy. I mimo że produkcja zaczyna wychodzić na prostą, aktorom i twórcom wciąż nie wypłacono należnych pieniędzy. Pomimo atmosfery skandalu, a może właśnie dzięki niej, wszyscy jesteśmy ciekawi efektów końcowych realizacji. 1 lutego dowiemy się zatem, czy nie był to czas stracony.

Militarnie będzie również na seansie "Wroga numer jeden", dramatu opowiadającego o działaniach jednostki amerykańskiej marynarki wojennej, która schwytała Osamę bin Ladena. Wystarczy wspomnieć nazwisko reżyserki Kathryn Bigelow, laureatki Oscara za "The Hurt Locker: W pułapce wojny", by przewidywać obrazowi sukces. Za granicą jest już typowany na faworyta do zgarnięcia najważniejszej statuetki w świecie filmu. Polscy wielbiciele kina będą mogli ocenić go już 8 lutego.

4 października przewidziana jest premiera "Wałęsy". Andrzej Wajda postanowił przedstawić Lecha Wałęsę jako męża stanu, człowieka, który ze zwykłego robotnika stał się przywódcą narodu i uosobieniem wolności. Po aferze związanej z Amber Gold, będącym wcześniejszym sponsorem produkcji, realizatorzy zdecydowali się zrezygnować z patronatu. Kłopoty finansowe Amber Gold nie miały na szczęście wpływu na czas zakończenia realizacji. Dzięki temu już niedługo będziemy podziwiać Roberta Więckiewicza w jednej z najważniejszych ról jego życia.

Miłośników kina ambitnego warto z kolei zaprosić na polski thriller "Sęp" (w kinach od 11 stycznia). Historia prowadzącego śledztwo twardego policjanta urzekła już muzyków z zespołu Archive. Po obejrzeniu zdecydowali, że chcą, by ich utwory stały się ścieżką dźwiękową filmu. Również o "Przelotnych kochankach" Pedra Almodóvara (polska premiera 5 kwietnia) krytyka wypowiada się w superlatywach. Reżyser zdobył już bowiem taką pozycję w światowym kinie, że jego 19. z kolei film można polecić w ciemno. W obrazie ponownie zobaczymy muzę artysty Penélope Cruz, a film ma być powrotem do gatunku, którym reżyser rozpoczynał karierę w latach 80. Komedia opowiada o locie do Meksyku, który - jak się bohaterom wydaje - nieuchronnie zmierza do katastrofy. Dlatego też w tych ostatnich chwilach decydują się wyjawić sobie wszystkie sekrety i fantazje. Czyż może być lepszy pomysł na filmową intrygę?

Wideo

Materiał oryginalny: "Sęp", "Wałęsa", "Tajemnica Westerplatte"... Jakie hity obejrzymy w kinach w 2013 roku [VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość1

Dlaczego "rzekomo" producent "Westerplatte.." nie płacił, skoro wszystkie tygodniki pisały o tym kilkakrotnie, jako o niezbitym fakcie? nb. reżyser nazywa się Chochlew a nie Cholewa. Premiera nie odbędzie sie 1.02. Reszta - OK

G
Gość

komentarz
z SZOPKI NOWOROCZNEJ MARCINA WOLSKIEGO - niezalezna.pl
(Na melodię „Płynie Wisła”)

Płynie Wajda płynie po ojczystym kinie
A dopóki płynie, Wałęsa nie zginie.
Cieszą się ubecy, cieszą i ubeczki
był „Człowiek z żelaza”, będzie „Człowiek z teczki! ”
Tylko film niezależny budzi dziś nadzieje.
Kino padło.
A w sporcie, czy się lepiej dzieje? [fragment]

!

Pawła Cholewy?! Dobre!

b
bereś

To był wielki chłam. Film o Bolku POłoży kres temu pieszczochowi Sekretarzy PZPR i hamulcowemu kinematografii III RzeczyPOspolitej POlskiej.

J
Jan Kowalski

STOP BUDOWIE OBWODNICY MIASTA ....PRZEZ MIASTO!!!!!!najgłupszy pomysł jaki kiedy kolwiek wymyślono,zniszczenie działek telefoniczna pomorska,zniszczenie parku 3maja wycięcie 2hektarów pozostałości starej puszczy ŁÓDZKIEJ,puszczenie 4pasmówki pod oknami dz.stary widzew zniszczenie parku nad jasieniem,dalej zarzew i dąbrowa górna itd...oczywiście obwodnice są potrzebne ale można trasę budować na peryferiach miasta,okolice Nowosolnej,tereny niezagospodarowane widzew wsch. z wykorzystaniem np.puszkina fragmentu gotowego i dalej w kierunku południowym omijając dąbrowę i południowo wschodnią cześć miasta, OBWODNICA W MIEŚCIE BRAWO to nawet Kropek takich pomysłów nie miał....POWIADOM NASTĘPNĄ OSOBĘ

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3