Setki milionów złotych trafi z naszych kieszeni na śmieci. Miasto dowiedziało się ile będzie płacić za wywóz odpadów. I jest problem

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski/Archiwum
Na ponad 200 mln zł wyliczył Lublin koszt wywozu, przez kolejne trzy lata, śmieci produkowanych przez mieszkańców. Okazuje się, że to nie wystarczy. Firmy chcą dostać dużo więcej niż oferuje miasto. A odbiorem śmieci z LSM czy Szerokiego nikt nie jest zainteresowany.

Nowe firmy odbierające śmieci, nowe częstotliwości ich wywozu, ale też nowe ceny – lublinian czekają od lipca wielkie zmiany na „rynku śmieciowym”. Część z nich bezpośrednio uderzy nas po kieszeni.

Pierwszy pakiet zmian to efekt tego, że z końcem czerwca wygasają umowy z firmami, które obecnie wywożą śmieci. We środę (9 czerwca) ratusz dowiedział się ile chcą dostać spółki za świadczenie usług przez trzy lata, czyli od lipca 2021 do lipca 2024 r.

Magistrat podzielił miasto na siedem sektorów. Firmy mogły maksymalnie składać oferty na obsługę trzech z nich. Koszt usługi – przez trzy lata – ratusz oszacował na 200,8 mln zł. Firmy – zgłosiły się trzy: Kom-Eko, Suez Wschód i Koma - chcą co najmniej 213,7 mln zł (suma najniższych ofert), przy czym na sektor VI nie wpłynęła żadna oferta.

  • W przypadku sektora I (Abramowice, Głusk, Dziesiąta, Kośminek, Bronowice) ratusz oferuje kwotę 41,2 mln zł. Kom-Eko (spółka jako jedyna złożyła ofertę) chce za usługę 55,3 mln zł.
  • W Sektorze II (Kalinowszczyzna, Tatary, Hajdów-Zadębie, Felin, Ponikwoda): ratusz - 40,6 mln zł, Kom-Eko – 52,6 mln zł.
  • Sektor III (Czechów Południowy, Czechów Północny, Sławin): ratusz – prawie 23,8 mln zł, spółki: Suez – 37,2 mln zł, Koma – 27,5 mln zł.
  • Sektor IV (Stare Miasto, Wieniawa, Śródmieście, Za Cukrownią): ratusz – prawie 16,2 mln zł, spółki: Suez – 28,7 mln zł, Koma – 21,4 mln zł.
  • Sektor V (Czuby Północne, Węglin Północny, Węglin Południowy): ratusz – 17,4 mln zł, Kom-Eko – 25 mln zł.
  • Sektor VI (Konstantynów, Sławinek, Szerokie, Rury): ratusz – 37,6 mln zł, brak oferty.
  • Sektor VII (Czuby Południowe, Wrotków, Zemborzyce): ratusz - 24 mln zł, spółki: Suez – 40,6 mln zł, Koma - 31,9 mln zł.

– Aktualnie trwa szczegółowa analiza złożonych ofert przez komisję przetargową. Dalsze decyzje będą podejmowane po zakończeniu czynności badania i oceny ofert – mówi Marta Smal-Chudzik, dyrektora Wydz. Ochrony Środowiska UM Lublin.

Ratusz wprowadza kilka nowości w stosunku do obecnie obowiązujących zasad. M.in. śmieciarki będą musiały być wyposażone w kamery. Mają być one zamontowane „bezpośrednio nad urządzeniami wrzutowymi pojazdów odbierających odpady”. Po co? Aby kontrolować jak segregujemy śmieci. Ci, którzy będą to robić niewłaściwie, dostaną „czerwone kartki”.

Zmieni się też częstotliwość odbierania odpadów. Bioodpady (tzw. kuchenne) będą zabierane z zabudowy jednorodzinnej raz na dwa tygodnie (dwa raz rzadziej niż obecnie). Ponadto worki na „odpady zielone” będą musiały być w kolorze brązowym (obecnie kolorystyka nie jest narzucona).

Za śmieci „od osoby”

Od lipca zmieni się sposób naliczania opłaty za wywóz śmieci, w życie wejdą też nowe stawki. Lublinianie będą płacić „od osoby”, a nie „od gospodarstwa domowego”, jak obecnie. Miesięczna stawka za osobę w zabudowie wielorodzinnej ma wynosić 24,80 zł, w jednorodzinnej 28,80 zł. Zmiany oznaczają podwyżki dla większości lubelskich rodzin.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie