Siły są, zawodnicy do grania także, więc koszykarze TBV...

    Siły są, zawodnicy do grania także, więc koszykarze TBV Startu Lublin mogą zaczynać dwumiesięczny maraton. Dzisiaj mecz w Gdyni z Arką

    Krzysztof Nowacki

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Marcin Dutkiewicz po dwóch miesiącach wraca do składu TBV Startu Lublin

    Marcin Dutkiewicz po dwóch miesiącach wraca do składu TBV Startu Lublin

    Przełom roku dla koszykarzy TBV Startu będzie niezwykle intensywnym okresem. Piątkowym meczem w Gdyni z Arką lubelski zespół rozpoczyna serię 11 (!) meczów w dwa miesiące.
    Marcin Dutkiewicz po dwóch miesiącach wraca do składu TBV Startu Lublin

    Marcin Dutkiewicz po dwóch miesiącach wraca do składu TBV Startu Lublin

    Nic więc dziwnego, że kilkudniową przerwę w rozgrywkach Energa Basket Ligi (ze względu na mecze reprezentacji Polski) trener David Dedek wykorzystał do podładowania „akumulatorów”. - Po meczu w Gdyni mamy jeszcze dziewięć dni przerwy przed kolejnym spotkaniem ze Szczecinem i w tym czasie znowu popracujemy nad przygotowaniem fizycznym. Przed nami intensywny okres, w którym nie będzie już na to czasu, bo zespół będzie tylko grał i dbał o odpoczynek. To jest ostatni moment na takie treningi przed przerwą na kadrę w lutym – przyznaje szkoleniowiec „czerwono-czarnych”.

    Z przerwy dla reprezentacji ucieszył się również trener Arki, Przemysław Frasunkiewicz. – Była dla nas jak zbawienie, bo fizycznie wyglądamy już bardzo słabo. Myślę, że w tym czasie złapiemy oddech i po tej przerwie zobaczymy inną Arkę, bo w ostatnich meczach było widać, że dopóki mamy zdrowie i siły, to wszystko wygląda bardzo dobrze. Potem jednak jest moment, kiedy gaśniemy – mówił po ostatnim, zwycięskim spotkaniu z Polpharmą Starogard Gdański.

    W poprzednim sezonie Arka była wyróżniającą się drużyną w lidze ze względu na skład. Władze klubu z Gdyni postawiły bowiem wyłącznie na Polaków. W tym roku zespół występuje dodatkowo w Eurocup, więc i kadra opiera się już na graczach zagranicznych.
    - Zespół został przebudowany z myślą o walce o medale i grze w pucharze. W piątek faworytem będzie drużyna z Gdyni, ale pojedziemy z myślą, żeby zrobić niespodziankę. Zawsze nastawiamy się na zwycięstwo – mówi trener David Dedek.

    Coraz silniejsi
    W Gdyni znowu zobaczymy Marcina Dutkiewicza, który wygrał walkę z nowotworem i od kilku dni trenuje już z kolegami. Wprawdzie potrzebuje czasu, aby odbudować się fizycznie, ale jego doświadczenie i rzut na pewno przydadzą się nawet w krótkim wymiarze czasu. - Zna nasze zagrywki, ustawienia w obronie, więc po kilku dniach wszystko sobie przypomni. Natomiast głównym dla niego zadaniem jest powrót fizycznie do stanu sprzed choroby. Miał przerwę, jak w lecie i tak naprawdę teraz zaczyna nowy okres przygotowawczy. Chwilę mu to zajmie. Ale jest zawodnikiem bardzo doświadczonym, który zagraża rzutem z dystansu i nawet jeśli zagra tylko parę minut, to i tak bardzo pomoże drużynie – uważa David Dedek.

    Dodatkowo dzisiaj w barwach TBV Startu powinien zadebiutować Joe Thomasson. Amerykanin po kilku miesiącach wraca do polskiej ligi (grał w Polpharmie), a w Lublinie ma m.in. wspomóc w rozgrywaniu Jamesa Washingtona.

    ZOBACZ TAKŻE:
    Nowy koszykarz TBV Startu Lublin, Joe Thomasson, ma nie tylko rzucać, ale i kreować pozycje kolegom


    - Na początku sezonu zaliczyliśmy falstart. Z Warszawą, a następnie z Dąbrową Górniczą nie zagraliśmy na dobrym poziomie. Ale w kolejnych spotkaniach nasza gra się poprawiła i myślę, że idziemy w dobrym kierunku – uważa David Dedek. - Chcemy wygrywać każdy mecz w domu, ale na wyjazdach również szukamy zwycięstw, chociaż zdajemy sobie sprawę, że to przeciwnicy mogą być faworytami. Charakterystyka tej ligi jest jednak taka, że w tej chwili dosłownie każdy może wygrać z każdym. Liga jest niesamowicie wyrównana i o tym trzeba pamiętać przed każdym meczem. Często to dyspozycja dnia decyduje o tym, kto wygrywa – twierdzi trener TBV Startu.



    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo