reklama

Siostry Radwańskie od A do Z: o szpilkach, lakierze i czekoladzie

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Wojciech Gadomski/POLSKA
Sportowo-obyczajowy alfabet sióstr Agnieszki i Urszuli Radwańskich.

A jak Ameryka Północna [również jak Agnieszka, bo ona jest w tym tekście narratorem - red.], gdzie spędzamy ostatnio więcej czasu niż w Polsce. W 2009 r. np. zaczęłyśmy nasze "tournée" na początku marca w Monterrey, potem było Indian Wells i Miami. Druga runda miała miejsce latem - ja zaczęłam pod koniec lipca w Stanford, potem razem z Ulą grałyśmy w Los Angeles, Cincinnati, Toronto, New Haven i US Open. Sporo tego było.

B jak buty. Jesteśmy kobietami, więc musicie zrozumieć, że to dla nas ważna kwestia. Najwięcej mamy... szpilek. Zaskoczeni? Pewnie myśleliście, że adidasów (śmiech). Otóż nie, uwielbiamy z Ulą szpilki i zakładamy je, kiedy tylko jest okazja. Im wyższe, tym lepsze.

C jak czekolada - nie ma nic lepszego niż tabliczka mlecznej czekolady. Jest dobra na zmęczenie, zły humor, no chyba na wszystko. Oczywiście w rozsądnych ilościach.

D jak Dancehall - styl tańca, na który chodzimy. Wywodzi się z Jamajki, od reggae, ale jest zupełnie inny, szybki i zwariowany.

E jak egzamin na prawo jazdy - najbardziej stresująca rzecz w moim życiu. Gorsza niż wszystkie mecze z Szarapową i siostrami Williams razem wzięte. Byłam tak zdenerwowana, że nie wiedziałem, czy naciskam gaz, czy hamulec. Na szczęście wszystko poszło OK.

F jak fitness - jedna z naszych ulubionych form treningu ogólnorozwojowego. Ostatnio głównie aerobik, choć w przeszłości zdarzało nam się wzbogacać go o elementy sportów walki.

G jak geografia - obie zdawałyśmy ją z Ulą na maturze. Ktoś mógłby pomyśleć, że to będzie dla nas bułka z masłem, bo ciągle podróżujemy, ale na egzaminie nie było niestety pytań o położenie geograficzne lotnisk i kortów (śmiech). Zdałyśmy oczywiście, choć łatwo nie było.

H jak horror - nasz ulubiony gatunek filmowy. Uwielbiamy z Ulą horrory, obejrzałyśmy już chyba wszystkie, jakie wyprodukowano, a przynajmniej znakomitą większość. Ostatnio "Piłę 6". Rodzice się śmieją, że niedługo zabraknie im pomysłów na świąteczne prezenty.

I jak igły - najskuteczniejsza dla nas metoda regeneracji. To nie jest akupunktura, nasze igły są bardzo długie, wbija się je pojedynczo w mięsień i wyciąga. Boli jak diabli, ale potrafi zdziałać cuda. Jeden zabieg pomaga mniej więcej tak, jak półtorej godziny masażu.

J jak jogurt - to tak na wszelki wypadek, żeby ktoś nie pomyślał, że żywimy się tylko czekoladą. Jogurt to stały element naszej diety, codziennie zjadamy po kilka.

K jak kino - można oglądać filmy w domu, ale obie uważamy, że nie ma jak kino. Chodzimy do niego, kiedy tylko mamy czas, w każdym zakątku świata.

L jak lakier do paznokci. Na każdy turniej zabieramy ze sobą przynajmniej po dziesięć w różnych kolorach. Zazwyczaj dominuje różowy i czerwony, ale np. podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie nosiłam biało-czerwone paznokcie. W narodowych barwach planujemy również wystąpić na początku lutego, gdy zagramy z Belgią w Pucharze Federacji.
M jak media - wiadomo, że różnie z nimi bywa, raz lepiej, raz gorzej. Staramy się być otwarte i bardzo rzadko odmawiamy wywiadów. Dziennikarze też w większości są w porządku. Kilku trafiło już jednak na naszą czarną listę. Którzy? Sami się domyślcie.

N jak "Narzeczony mimo woli". To tytuł filmu z Sandrą Bullock - najlepszej komedii, jaką ostatnio widziałam. W ogóle coraz więcej ich oglądamy, bo kończą nam się horrory.

O jak obcasy - wracamy tu do literki "B", ale może warto odrobinę rozwinąć temat. Choćby po to, żeby nikt nie obawiał się o nasze stawy skokowe. Zapewniam, że świetnie radzimy sobie z Ulą na szpilkach. Nawet w zimie.

P jak prostownica. Z kobietami tak już jest, że jak mają kręcone włosy, to chciałyby je wyprostować, a jak mają proste, to je podkręcają. My mamy kręcone, więc prostownica jest dla nas przedmiotem niezbędnym do życia. Zwłaszcza w Londynie, bo tam często pada, a jak wiadomo od wilgoci włosy się puszą.

R jak rap - słowo wytrych, bo my po prostu uwielbiamy czarną muzykę w różnych postaciach. Ja np. namiętnie słucham ostatnio w samochodzie "Boombastic" Shaggy'ego. Tata trochę narzeka, ale sam jest sobie winien, mógł nas nie katować metalem (śmiech).

S jak sesje zdjęciowe. Bywają męczące, ale ogólnie obie je uwielbiamy. Gdy oglądamy nasze zdjęcia z gry, to najczęściej jesteśmy na nich spocone, z grymasem na twarzy. Sesja to co innego, możemy się fajnie ubrać, umalować, uczesać. Czasami tak nam się podoba, że chodzimy później w pełnym makijażu przez resztę dnia. Zdarza się, że... nawet idziemy w nim na trening. Wbrew pozorom to możliwe, choć oczywiście nie w lipcu.

T jak Turystyka i Rekreacja - kierunek, który studiujemy na AWF-ie. Tu właśnie przekonałyśmy się, jak wielka jest siła plotki. Tata wspomniał w jednym z wywiadów, że być może kiedyś będziemy prowadzić hotel i historia zaczęła żyć własnym życiem. Do tego stopnia, że na uczelni ludzie zaczęli nas pytać, czy my na pewno wiemy, że nie studiujemy... hotelarstwa.

U jak upał - poza jesienią, gdy gra się dużo w hali, nieodłączny towarzysz na korcie. Od pierwszych dni roku, bo przecież styczeń to pełnia australijskiego lata. Ja go nawet lubię, zwłaszcza gdy trafiam w ciepłe miejsce ze środka polskiej zimy, ale czasami potrafi dać się nieźle we znaki. Kiedy trzeba grać mecz w samo południe w temperaturze 50 stopni Celsjusza, to chwilami ma się problem nawet z widzeniem, a co dopiero z bieganiem. Cóż... ryzyko zawodowe.

W jak wakacje - jeszcze nie zaczął się sezon, a my już odliczamy dni do listopada, gdy znów będziemy mogły na nie pojechać. To jedyna chwila w roku, gdy możemy zrobić sobie prawdziwą przerwę od tenisa, bo później trenujemy już nawet w Wigilię. Ostatnio byłyśmy na Mauritiusie.

Z jak zakwasy - kolejna rzecz, do której musiałyśmy się przyzwyczaić. Najgorsze są po długim meczu na betonowym korcie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Siostry Radwańskie od A do Z: o szpilkach, lakierze i czekoladzie - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
fascynujące

nieprawdopodobne

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3