- Skierowanie we wtorek, test na koronawirusa dopiero w niedzielę - skarży się Czytelnik z Lublina

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Mężczyzna otrzymał od lekarza skierowanie na test w kierunku koronawirusa, ale termin pobrania wymazu wyznaczony został dopiero na niedzielę
Mężczyzna otrzymał od lekarza skierowanie na test w kierunku koronawirusa, ale termin pobrania wymazu wyznaczony został dopiero na niedzielę Archiwum
Mężczyzna otrzymał od lekarza skierowanie na test w kierunku koronawirusa, ale termin pobrania wymazu wyznaczony został dopiero na niedzielę. Pojechał więc na test do Bełżyc. Wojewoda tłumaczy, że punkty drive thru wydłużyły godziny pracy, a w Lublinie wkrótce powstanie ósmy punkt pobrań, przy ul. Onyksowej.

- Od tygodnia miałem katar. Zrobiłem prywatnie test antygenowy w kierunku koronawirusa. Okazało się, że wynik jest pozytywny, co oznacza, że aktualnie mogę być zakażony. Chociaż słyszałem, że te testy lubią też wskazywać inne infekcje wirusowe, bo nie są tak dokładne - mówi Czytelnik.

Aby potwierdzić na sto procent zakażenie, lekarz rodzinny skierował go we wtorek na badanie genetyczne w kierunku COVID-19. - Dzwoniłem do wszystkich punktów pobrań wymazów w Lublinie. Okazało się, że mogą mnie zapisać dopiero na badanie w niedzielę. Przez telefon poinformowano mnie, że jest duża kolejka oczekujących, stąd te opóźnienia. Spróbowałem więc dzwonić do punktów drive thru w pobliskich miejscowościach. Miałem szczęście, bo akurat w Bełżycach zwolniło się jedno miejsce. Teraz czekam na wynik - wyjaśnia.

Czytaj także

Zwraca uwagę, że gdyby miał czekać na wykonanie testu w Lublinie, to tak naprawdę mógłby do niedzieli normalnie funkcjonować. - Ani ja, ani moja rodzina nie jesteśmy formalnie w kwarantannie. Jeśli wynik by się potwierdził, to przez ten czas zdążylibyśmy przecież pozarażać innych - dodaje Czytelnik.

Zapytaliśmy wojewodę o problem w dostępie do badań w punktach drive thru.

- Rzeczywiście takie sytuacje opóźnień zidentyfikowaliśmy wcześniej, stąd też poprosiłem dyrektora lubelskiego NFZ o wydłużenie pracy punktów drive thru. I w wielu przypadkach czas został wydłużony. Poprosiłem również, aby część punktów funkcjonowała w godzinach popołudniowych. Poza tym kolejny, ósmy, punkt pobrań wkrótce zacznie działać właśnie przy ul. Onyksowej w Lublinie. Oczywiście może się tak zdarzyć, że akurat w jednym miejscu jest mnóstwo chętnych do pobrania wymazu, stąd też warto kontaktować się z innymi punktami. Wyrażam nadzieję, że to zapisywanie się na kilka dni w celu dokonania wymazu w punktach drive thru stopniowo będzie niwelowane - wyjaśnia Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

I dodaje, że te opóźnienia spowodowane mogą być również problemami z obsadą. - Samo pobranie nie jest czasochłonne, ale czasochłonne jest wprowadzanie tych danych do systemu. Niedopuszczalne jest, aby w takim punkcie była tylko jedna osoba do pracy. Dlatego poprosiłem szpitale o zgłaszanie takich problemów, bo wtedy mogę zwrócić się z prośbą o wparcie personalne np. do Wojsk Obrony Terytorialnej, aby pobieranie wymazów nabrało płynności - dodaje wojewoda lubelski.

Czekamy na Wasze historie. Jeśli chcecie podzielić się swoimi doświadczeniami, zgłosić interwencję, opowiedzieć o przeżyciach związanych z pandemią, piszcie na adres: g.bogaczyk@kurierlubelski.pl lub dzwońcie na numer redakcyjny: 504 058 068.

Czytaj także

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.