reklama

Sklepy skubią nas na reklamówkach

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Hasła "ekologia" i "troska o środowisko" to doskonały chwyt marketingowy, dzięki któremu można zrobić świetny biznes - przykład na to dały sieci handlowe, które przed ponad rokiem jedna za drugą, jakby umówione, zaczęły wprowadzać odpłatność za foliowe torebki. Zasłaniając się troską o środowisko, zmusiły klientów do płacenia za reklamówki, które do tej pory rozdawały im za darmo.

Okazuje się, że to sieci handlowe są głównymi wygranymi. Nie tylko przerzuciły na klientów koszty, ale i zwiększyły zyski. - Na reklamówkach sieci handlowe zarabiają krocie: marże są gigantyczne w porównaniu z marżami na inne produkty, sięgają kilkuset procent - mówi Roman Owczarczyk, producent i dystrybutor toreb foliowych. Reklamówka, która w hurtowym zakupie kosztuje 2-4 gr, w sklepie wyceniana jest już najczęściej na 10-20 gr, bywa, że nawet 50-60 gr.

- Taka trochę mocniejsza, którą producent kupuje za kilkanaście groszy, sprzedawana jest czasem nawet za więcej niż złotówkę - ujawnia Owczarczyk. Przykładowo: za zwykłą torbę foliową w Biedronce trzeba zapłacić od 7 gr, w Realu najtańsza reklamówka kosztuje 39 gr, w Carrefourze torba biodegradowalna 40 gr, a torba wielokrotnego użytku - 3,5 zł.

- Duża sieć handlowa może zarobić w ciągu roku na reklamówkach nawet kilkadziesiąt milionów złotych - twierdzi Witold Przytocki, prawnik z Koalicji na rzecz Opakowań Ekologicznych. Eksperci przedstawiają proste wyliczenie: jeśli hipermarket ma około 20 kas, każda z nich obsługuje 20 klientów na godzinę, a każdy klient brał średnio po 4-5 reklamówek, to tylko jeden sklep na zakup bezpłatnych reklamówek musiał wydać rocznie 200 tys. zł. Teraz nie płaci, a na dodatek ma kilkakrotnie wyższe zyski z marż.

Zwykła reklamówka kosztuje w hurcie ok. 2-4 gr. W sklepie wyceniana bywa już na 10-60 gr

To nie wszystko: wielkopowierzchniowe sklepy, sprzedając nam foliówki, mogą zmniejszyć swoje wydatki z tytułu specjalnej opłaty produktowej. - Duże sklepy zmuszone są uiszczać ją w przypadku, gdy wprowadzają do obrotu opakowania i nie wykażą się określonym poziomem ich zbiórki. W sytuacji, gdy reklamówka jest sprzedawana, nie jest już opakowaniem, ale towarem, w przypadku którego nie ma konieczności ponoszenia opłaty - mówi Roman Owczarczyk.

Zwolennicy płatnych reklamówek mówią, że dzięki temu, że pomysł wielkich sieci handlowych podchwyciła szybko znakomita większość handlowców, zużycie reklamówek w Polsce spadło.

- Wprowadzenie odpłatnych toreb znacznie zwiększyło też świadomość ekologiczną Polaków. Znacznie wzrosła liczba osób, która wie, że foliówkę należy wrzucić do specjalnego pojemnika - mówi Michał Nurzyński, były dyrektor Departamentu Edukacji i Promocji Zrównoważonego Rozwoju w Ministerstwie Środowiska. Jak wynika z najnowszego raportu "Świadomość ekologiczna Polaków" przygotowanego przez Instytut na rzecz Ekorozwoju, w ciągu ostatniego roku odsetek osób, które sięgają po torby wielokrotnego użytku, wzrósł blisko dwukrotnie: przed rokiem 34 proc. Polaków twierdziło, że często stosuje torby wielokrotnego użytku, obecnie już 60 proc.

Ale zdaniem części ekspertów torby z dodatkiem substancji przyspieszających rozpad paradoksalnie mogą być nawet mniej przyjazne dla środowiska niż zwykłe foliówki. - Niektórzy czytając, że reklamówka rozpada się, mogą sądzić, że można ją swobodnie wyrzucić. A tymczasem nawet biodegradowalna reklamówka powinna trafić do osobnego pojemnika, a następnie zostać rozłożona w specjalnym kompostowniku - mówi dr Hanna Żakowska z Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Opakowań, Zakład Ekologii Opakowań.
Na dodatek torba degradowalna, która trafi do pojemnika ze zwykłymi foliówkami, może utrudnić recykling. - Surowiec wtórny może być gorszej jakości, a nawet nieprzydatny z uwagi na dodatki chemiczne przyspieszających degradację - ostrzegają eksperci.

Dodają, że wielu handlowców nadużywa określeń "ekologiczny" lub "przyjazny dla środowiska". - Z moich obserwacji wynika, że tylko jedna sieć rzeczywiście wprowadziła torby biodegradowalne, czyli takie, które przy kompostowaniu ulegają rozpadowi na prostsze związki chemiczne. Pozostałe sieci albo wprowadziły torby degradowalne, czyli takie, które po prostu rozpadają się na małe kawałki, albo nazywają ekologicznymi zwykłe torby polietylenowe - dodaje dr Żakowska.

A na dodatek nowe niby-ekologiczne torby każda sieć stara się wyróżnić odpowiednim nadrukiem. - Efekt jest taki, że w ostatnim roku zużycie farb na pseudoekologiczne nadruki wzrosło w moim zakładzie 5-, 6-krotnie - mówi jeden z polskich producentów.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Sklepy skubią nas na reklamówkach - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jaaaa

Z jednej strony to fakt, ale z drugiej - zanim weźmiesz kolejną siatkę zastanowisz się nad tym. Wcześniej każdy brał ile chciał i często brał ich aż nadto, więc pewne korzyści są. Mimo wszystko ja mam torbę bawełnianą, z której korzystam za każdym razem, gdy idę na zakupy i dzięki temu niemal w ogóle nie używam reklamówek. W firmie mojego męża zamówili hurtowo z Atemi takei torby z logiem i w dalszym ciągu mogą stanowić doskonałą reklamę firmy. Sądzę, że nawet lepszą i bardziej trwała.

n
noise

No niestety, każą sobie płacić a torby są tak miernej jakości że degradują się zaraz po włożeniu zakupów. Targają się pod byle obciążeniem.
Dlatego staram się chodzić do sklepów gdzie traktują klienta normalnie, i zapewniają mu torbę na zakupy.

j
josef

dzięki temu ludzie nei biora zawsze i ile popadnie ale się zastanowią zanim wezmą. Dodatkowo coraz częściej można spotkać ludzi z torbami wielorazowymi,=.

G
Gość

dlatego kupuje w Tesco gdzie reklamówki są za darmo, w innych sieciach gdzie trzeba płacić za reklamówke nie robie zakupów. Proste.

s
sfdsfd

matko, ale gówno...
jak to skubią??? musza kupowac te torebki??
czlowiek weź patelnie i po lbie ze 3 razy, moze zaczniesz mysleć....
ehhhh

m
mosquito

temu służy. Ocieplenie klimatu też, - frajerzy zapłacą.

k
klient

Dziwny ton tego artykułu Pani redaktor. Wychodzi, że markety wygrały i jeszcze na tym zarabiają. Nie dziwi mnie to i bardzo się cieszę. Gdyby przysłowiowy "kowalski" pamiętał codziennie o wzięciu z domu porządnej siatki np. materiałowej problem by się sam rozwiązał. A skoro jest popyt na siatki(wynikający z lenistwa ludzi) to siatki bedą

r
rych

patrzec jak latwo ludzie daja sie nabijac w butelke. Placcie, placcie ludziska. Segregujcie smieci, oszczedzajcie energie itd, itp, tylko bron Boze nie oszczedzajcie wlasnych ciezko zarobionych pieniedzy bo to jest bardzo nieekologiczne i wysoce naganne. A mowia, ze myslenie nie boli...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3