"Skuteczność wynikała z rozsądku w ataku" - opinie po meczu...

    "Skuteczność wynikała z rozsądku w ataku" - opinie po meczu koszykarek Pszczółki AZS UMCS z Politechniką

    know

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    "Skuteczność wynikała z rozsądku w ataku" - opinie po meczu koszykarek Pszczółki AZS UMCS z Politechniką
    1/27
    przejdź do galerii

    ©Łukasz Kaczanowski

    Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin pokonały w hali MOSiR Sunreef Yachts Politechnika Gdańska 74:54. To trzecia wygrana podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego w tym sezonie. - Przyszła skuteczność, ale to wynikało z rozsądku w ataku - podsumował szkoleniowiec akademiczek.
    Już po dwóch kwartach koszykarki Pszczółki prowadziły różnicą aż 24 punktów (53:29). Zdaniem Wojciecha Szawarskiego, trenera gospodyń, jego podopieczne przygotowały się na trudniejszą konfrontację, ale udało im się kontrolować przebieg sobotniej potyczki. - Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, ale udało nam się narzucić nasz styl gry. Dzięki temu kontrolowaliśmy przebieg spotkania - mówi.

    Zobacz galerię


    - Zaczęłyśmy grać bardziej zespołowo i do połowy wypracowałyśmy sobie dużą przewagę. Mam nadzieję, że teraz będziemy już tak grały i mecze zaczniemy rozstrzygać na naszą korzyść - dodała Dominika Poleszak, która w sobotę na boisku przebywała przez blisko 12 minut.

    W meczu z Politechniką Gdańską Pszczółki trafiały ze skutecznością 46 procent. - Skuteczność wynikała z rozsądku w ataku. Cieszę się też, że mogły zagrać zmienniczki, ale nie jestem zadowolony z ich postawy - ocenił Szawarski. To trzecia wygrana lublinianek w dziewiątym meczu w Energa Basket Lidze. - Zbieramy punkty, żeby wrócić na górę tabeli - dodał trener. Obecnie Pszczółka plasuje się na 6. miejscu w tabeli.

    - Ciężko gra się przeciwko drużynie, która tak dobrze rzuca - przyznała z kolei Sylwia Bujniak, koszykarka Sunreef Yachts Politechnika. Niepocieszony był również jej trener. - Do Lublina przyjechaliśmy powalczyć i zebrać drogocenną lekcję. Klasa przeciwniczek niestety nas przytłoczyła. Jestem natomiast dumny z moich zawodniczek jeśli chodzi o drugą połowę - przyznał trener Politechniki, Rafał Knap.

    W tym roku koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS jeszcze dwukrotnie zagrają w Lublinie. 15 grudnia podejmą Widzew Łódź, a 21 grudnia zmierzą się z Arką Gdynia.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Są plusy, ale też i minusy

    Denis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    O ile podstawowe zawodniczki Pszczółki należy wyraźnie pochwalić za szybkie wypracowanie bezpiecznej i wysokiej przewagi nad zespołem z Gdańska, o tyle rezerwowe w ostatniej kwarcie pokazały...rozwiń całość

    O ile podstawowe zawodniczki Pszczółki należy wyraźnie pochwalić za szybkie wypracowanie bezpiecznej i wysokiej przewagi nad zespołem z Gdańska, o tyle rezerwowe w ostatniej kwarcie pokazały niestety słabą, a momentami nawet bardzo słabą grę. Po raz kolejny zawiodła Vrancić, dla której poziom naszej ekstraklasy stanowi chyba zbyt wysokie progi.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo