reklama

Smaki świata

Mariusz Grabowski
Dokładnie 70 lat temu, 18 stycznia 1940 roku w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie zmarł Kazimierz Przerwa-Tetmajer, nowelista i poeta, jeden z ostatnich przedstawicieli Młodej Polski.

Żywot podhalańskiego barda (urodził się 75 lat wcześniej w Ludźmierzu) doskonale potwierdził mizerię bytu ludzkiego i pesymistyczną romantyczną zasadę, że nawet giganci odchodzą z tego świata w biedzie i zapomnieniu. To także nauka dla wszystkich współczesnych celebrytów-zadufków, że sława to rzecz nader ulotna.

A wszystko zapowiadało się imponująco. W 1886 roku ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i z marszu zadebiutował dobrze przyjętym poematem "Illa" a także lukratywną współpracą z "Tygodnikiem Ilustrowanym", "Kurierem Warszawskim" i "Czasem". Ale prawdziwa sława przyszła na początku lat 90., gdy świat ujrzały jego "Poezje", pierwociny kierunku zwanego nadwiślańskim modernizmem, przesiąkniętego dekadentyzmem i schopenhauerowskim pesymizmem. Ostatecznie przez dekadę ukazały się trzy tomy "Poezji", a w 1901 roku Przerwa-Tetmajer - brylujący na wyżynach artystycznej glorii - trafił nawet do "Wesela" Wyspiańskiego, zaszyfrowany pod postacią Poety.

Przez dwadzieścia kolejnych lat twórca nie opuszczał artystycznego parnasu, hulając, ile wlezie. Stał się żywą legendą Podhala i Tatr (w 1902 roku taternicy nadali imię Tetmajera przełęczy pod Gerlachem). On odwdzięczył się cyklem opowieści "Na skalnym Podhalu", epopeją "Legenda Tatr" i tekstami piosenek, które do dziś górale uważają za rdzennie ludowe, choćby ustylizowana na gwarę piosnka "Hej, idem w las...". Pilnie strzeżonym wyznacznikiem jego powodzenia była miłość kobiet, których wianuszek towarzyszył mu nieustannie w romantycznych wypadach do Wiednia lub choćby do Warszawy.

Romansowy z natury i dobrze czujący się w roli uwodziciela, łamał serce pięknym i powabnym egeriom ówczesnej celebry, choćby Jadwidze Szulcównie, Wandzie Estraicher czy Laurze Rakowskiej. Zaręczał się przynajmniej pięciokrotnie, ale ostatecznie nigdy nie stanął na ślubnym kobiercu.

Literacka plotka głosiła, że każdy jego erotyk poświęcony był innej niewieście, która przeszła przez jego łóżko. Rzekome adresatki utworów "Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu", czy "Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę..." staczały prawdziwe pojedynki, dochodząc swoich praw.

Zmierzch poetyckiego herosa zaczął się już w latach 20., kiedy dała o sobie znać nieleczona choroba weneryczna. Tetmajer przestał pisać, zaczął tracić wzrok, popadać w paranoję. W sukurs pośpieszyły władze RP: poeta dostał emeryturę państwową, a miasto Bydgoszcz nie tylko nadało mu honorowe obywatelstwo, ale zapewniło regularnie ciurkający strumyczek zasiłku. W warszawskim Hotelu Europejskim dostał dożywotnie lokum, a stołeczne Zrzeszenie Restauratorów i Cukierników przyznało mu bezpłatną i nieograniczoną konsumpcję we wszystkich restauracjach.

Na wysokości zadania stanęli też harcerze, którzy niejedną sprawność z miłosierdzia zdobyli, opiekując się schorowanym poetą.

Wedle poruszającej legendy za śmierć Tetmajera odpowiedzialni są Niemcy, którzy opróżniając Hotel Europejski, wyrzucili nierozpoznanego przez przechodniów autora "Maryny z Hrubego" na trzaskający mróz (utrwalił ją m.in. Tadeusz Różewicz przejmującym wierszem "Kazimierz Przerwa--Tetmajer"). W rzeczywistości to lekarze od Dzieciątka przewieźli go 13 stycznia do szpitala, gdzie mimo troskliwej opieki zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że cierpiał też na nowotwór przysadki mózgowej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Smaki świata - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3